Na zdjęciu para
Czy bezdzietne pary powinno płacić większy podatek? pexel.com

Czy dodatkowy podatek dla osób bezdzietnych mógłby zwiększyć liczbę urodzeń w Polsce? Badanie pokazuje, że większość Polaków nie wierzy w takie rozwiązanie. Znacznie częściej wskazują oni na inny problem, który ich zdaniem realnie wpływa na decyzje o powiększeniu rodziny.

REKLAMA

Coraz mniej dzieci rodzi się w Polsce, a dyskusja o tym, jak odwrócić ten trend, wraca regularnie. Jedni wskazują na potrzebę większego wsparcia finansowego dla rodzin, inni na dostępność mieszkań czy żłobków. W najnowszym badaniu Polacy zostali zapytani również o znacznie bardziej kontrowersyjny pomysł – dodatkowy podatek dla osób bezdzietnych.

W ostatnich latach nie brakowało debat na temat sposobów zwiększenia dzietności. Pojawiały się propozycje kolejnych świadczeń, ulg podatkowych, a nawet rozwiązań wzorowanych na tych, które funkcjonowały w Polsce kilkadziesiąt lat temu. Jak się jednak okazuje, większość Polaków nie uważa, że karanie bezdzietności jest dobrym kierunkiem.

Podatek dla bezdzietnych? Polacy mówią "nie"

Z badania IBRiS przeprowadzonego dla PAP wynika, że aż 71 proc. respondentów nie zgadza się ze stwierdzeniem, że osoby bezdzietne powinny płacić dodatkowy podatek. Takie rozwiązanie popiera zaledwie 19,6 proc. badanych.

Znacznie większe poparcie budzi natomiast pomysł ulg dla rodzin wielodzietnych. 46,5 proc. ankietowanych uważa, że rodzice wychowujący co najmniej dwoje dzieci nie powinni płacić podatku dochodowego. Przeciwnego zdania jest 39,7 proc. Największe poparcie dla takiego rozwiązania widać wśród rodziców dzieci do 18. roku życia.

Czy w Polsce sprzyja się rodzicielstwu?

Choć w mediach często słyszymy o trudnościach związanych z wychowywaniem dzieci, ponad połowa badanych ocenia sytuację bardziej optymistycznie. 56,7 proc. respondentów uważa, że warunki życia w Polsce sprzyjają posiadaniu dzieci. Przeciwnego zdania jest 36,6 proc.

Co ciekawe, mężczyźni częściej niż kobiety pozytywnie oceniają warunki do zakładania rodziny. Takiego zdania jest 60,4 proc. mężczyzn i 53,4 proc. kobiet. Różnice widać także między rodzicami a osobami bezdzietnymi. Wśród tych pierwszych pozytywną ocenę wyraża ponad 60 proc. badanych.

Dzieci mają dziś lepiej niż 20 lat temu

Polacy są natomiast niemal zgodni w jednej kwestii. Aż 81,3 proc. respondentów uważa, że dzieci mają dziś lepsze warunki do rozwoju niż dwie dekady temu. Tylko 13,5 proc. badanych ocenia sytuację odwrotnie.

Nieco bardziej podzielone są opinie na temat samego rodzicielstwa. 48 proc. ankietowanych uważa, że dziś łatwiej być rodzicem niż 20 lat temu, podczas gdy 41,4 proc. twierdzi, że jest trudniej.

Interesujące są odpowiedzi rodziców aktualnie wychowujących dzieci. W grupie rodziców dzieci do 18. roku życia niemal połowa uważa, że współczesne rodzicielstwo jest bardziej wymagające niż kiedyś.

Co mogłoby zwiększyć dzietność?

W badaniu zapytano również o rozwiązania, które mogłyby zachęcić Polaków do posiadania dzieci. Najczęściej wskazywano kwestie mieszkaniowe.

Aż 64 proc. respondentów uważa, że lepszy dostęp do mieszkań pozytywnie wpłynąłby na dzietność w Polsce. Szczególnie mocno podkreślają to rodzice małych i nastoletnich dzieci.

Opinie są natomiast podzielone, jeśli chodzi o zwiększanie wsparcia finansowego dla rodzin. 45,9 proc. badanych uważa, że państwo powinno pomagać rodzicom bardziej niż obecnie, podczas gdy 44,2 proc. jest przeciwnego zdania.

Jednocześnie niemal dwie trzecie respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że spadek liczby urodzeń wynika przede wszystkim ze zmian społecznych i stylu życia, a nie wyłącznie z sytuacji finansowej rodzin. To może tłumaczyć, dlaczego Polacy znacznie częściej wskazują na potrzebę stabilności mieszkaniowej czy poczucia bezpieczeństwa niż na kolejne świadczenia pieniężne.

Źródło: money.pl za: PAP