
Już we wtorek uczniowie klas ósmych zmierzą się z egzaminem z matematyki. I choć wielu z nich najbardziej stresuje sama atmosfera egzaminu, dane pokazują jasno, że są działy, które od lat sprawiają uczniom największy problem. Czego najbardziej boją się dzieci?
Egzamin ósmoklasisty z matematyki od lat budzi wśród uczniów bardzo duże emocje. Dla wielu nastolatków to właśnie ten przedmiot jest najbardziej stresującą jego częścią. Najnowsza analiza z platformy Math Eddie pokazuje, które działy regularnie sprawiają największe problemy — i daje zaskakującą wskazówkę, jak ich uniknąć.
Co naprawdę uczniowie oblewają na egzaminie ósmoklasisty
Potwierdzają to także dane z analizy przeprowadzonej podczas pilotażu platformy edukacyjnej Math Eddie. Przeanalizowano ponad 20 tysięcy prób rozwiązania zadań przez uczniów klas ósmych. Jak się okazało, niektóre działy matematyki regularnie sprawiają uczniom ogromny problem. Jakie?
Egzamin ósmoklasisty 2026 odbędzie się 12 maja, a uczniowie po raz pierwszy będą mieli na rozwiązanie arkusza 125 minut zamiast dotychczasowych 100. O wszystkich tegorocznych zmianach pisaliśmy w tekście zmiany w egzaminie ósmoklasisty 2026, uczniowie muszą wiedzieć, co z lekturami — wydłużony czas to bezpośrednia odpowiedź resortu na rosnący stres podczas egzaminów. Pytanie tylko, czy 25 minut więcej rzeczywiście pomoże uczniom z tymi działami, w których gubią się od pokoleń.
1. Geometria – największy stres ósmoklasistów
Najtrudniejsze okazały się zadania związane z figurami geometrycznymi. Przy pierwszym podejściu poprawnie rozwiązało je zaledwie 37,1 proc. uczniów. To właśnie geometria od lat obniża wyniki egzaminów. Najczęściej problemem okazują się pola figur, kąty, obliczenia geometryczne i zadania wymagające kilku działań jednocześnie.
Nauczyciele podkreślają, że uczniowie często gubią się nie tyle w samych wzorach, co w analizie treści zadania i planowaniu kolejnych kroków.
Dlatego na ostatniej prostej przed egzaminem warto przede wszystkim powtórzyć wzory, przećwiczyć zadania tekstowe i spokojnie rozpisywać działania krok po kroku.
2. Wyrażenia algebraiczne i zadania "z x"
Drugim działem, który regularnie sprawia uczniom trudność, są wyrażenia algebraiczne. Tu skuteczność wyniosła zaledwie 37,7 proc. To właśnie zadania z niewiadomą, przekształcaniem wzorów czy równaniami bardzo często wywołują stres jeszcze przed wejściem na salę egzaminacyjną.
Eksperci zwracają uwagę, że uczniowie często uczą się takich zadań "na pamięć", zamiast rozumieć mechanizm działania. Bardzo często skutkiem tego jest to, że wystarczy minimalnie zmieniona treść zadania i pojawia się problem.
To zresztą problem, który nie kończy się na podstawówce. Świetnie obrazuje to przykład maturalny opisany w analizie najtrudniejsze zadanie z matematyki na maturze 2026, maturzyści są jednogłośni — chodziło o dowód algebraiczny "wykaż, że dla każdej liczby całkowitej n liczba 7n²+21n jest podzielna przez 14". Uczniowie radzili sobie z obliczeniami, ale gubili się w uzasadnieniu. To dokładnie ten sam mechanizm, który dziś topi ósmoklasistów: nie wzór, ale rozumienie tego, co się robi i dlaczego.
3. Bryły i wyobraźnia przestrzenna
Na podium najtrudniejszych tematów znalazły się także bryły geometryczne. Problemy sprawiają zwłaszcza objętość, pole powierzchni, siatki brył i zadania wymagające wyobraźni przestrzennej.
Wielu uczniów przyznaje, że najtrudniejsze jest dla nich samo wyobrażenie sobie zadania. Dlatego nauczyciele radzą, by przed egzaminem nie skupiać się wyłącznie na liczeniu, ale też oglądać rysunki brył i ćwiczyć analizowanie schematów.
10 minut dziennie daje lepszy efekt niż nauka "na raz"
Ciekawy okazał się też jeszcze jeden wniosek z tej analizy. Uczniowie, którzy regularnie wracali do matematyki przynajmniej kilka razy w tygodniu, osiągali wyniki wyższe nawet o ponad 6 punktów procentowych niż osoby uczące się zrywami tuż przed samym sprawdzianem. Co ważne, taka "sesja nauki" nie trwała długo, bo często zaledwie kilka minut dziennie.
– Uczniowie, którzy wracają do powtórek regularnie, nawet jeśli każda sesja jest krótka, pracują inaczej niż ci, którzy uczą się intensywnie tylko przed sprawdzianem – mówi Katarzyna Borkowska, nauczycielka matematyki i egzaminatorka OKE.
To spostrzeżenie ma jeszcze jeden, mniej oczywisty wymiar. Od przyszłego roku egzamin ósmoklasisty wraca do kwietniowego terminu — pisaliśmy o tym w tekście "dzieci stracą miesiąc nauki", nauczyciele wściekli po zmianach w egzaminie. Wniosek z analizy Math Eddie tylko potwierdza obawy pedagogów: jeśli uczeń jeszcze w marcu nie utrwalił sobie geometrii, sam egzamin w kwietniu będzie wymagał zupełnie innej strategii nauki — bo "zerwów" w stylu trzech weekendów intensywnej pracy te statystyki bardzo wyraźnie nie premiują.
Rodzice też przeżywają egzamin
Choć egzamin zdają dzieci, stres bardzo często udziela się całym rodzinom. A jak wiemy potrafi on czasem pokonać nawet najlepiej przygotowanych. Eksperci przypominają, że na ostatniej prostej najważniejsze są sen, odpoczynek, spokojna atmosfera i poczucie, że jeden egzamin nie definiuje całej przyszłości dziecka.
Dla rodziców ósmoklasistów istotny jest też kontekst tego, co po egzaminie. W tym roku rekrutacja do liceów i techników rozpoczyna się w wielu miastach już 14 maja — szczegółowy harmonogram przedstawiliśmy w artykule rekrutacja do szkół ponadpodstawowych 2026, znamy dokładne terminy. To realna presja: dwa dni po egzaminie z matematyki uczniowie zaczynają wybierać szkoły średnie. Stres jest podwójny — z wyniku i z konieczności podjęcia decyzji "co dalej".
Pamiętajmy, że nawet najlepiej zdany egzamin nie może być ważniejszy od zdrowia psychicznego nastolatka. Dobrym przypomnieniem jest też tekst przestańmy powtarzać, że matura to najważniejszy egzamin, niszczymy tym młodych od pokoleń — przesłanie, które w równym stopniu dotyczy ósmoklasistów. Bo presja "egzaminu, który zdecyduje o całym życiu" jest dziś dla 14-latków nieadekwatnie duża, a często to właśnie ona — a nie sam materiał — jest tym, co najbardziej obniża wyniki.
A jeśli pojawi się pytanie, co zrobić, by dziecko zdało jak najlepiej — odpowiedź nie jest skomplikowana. Po pierwsze: codziennie po 10–15 minut zamiast wielogodzinnych zrywów. Po drugie: skoncentrować się na geometrii, bryłach i wyrażeniach algebraicznych. Po trzecie: dobrze się wyspać przed egzaminem. Bo żaden wzór nie zadziała w głowie, która nie miała czasu odpocząć.
Źródło: cke.gov.pl, matheddie.com, oke.waw.pl
Zobacz także
