
Wielu rodziców jest przekonanych, że tworzy dla dziecka bezpieczną przestrzeń do rozmowy. Tymczasem są subtelne sygnały, które pokazują, że dziecko wcale nie czuje się w niej swobodnie. Warto je zauważyć, zanim dystans między wami zacznie się pogłębiać.
Emocjonalne poczucie bezpieczeństwa w wychowaniu
Wychowując dzieci we współczesnym świecie i starając się być świadomymi rodzicami, większość z nas naturalnie dąży do tego, by stać się dla nich powiernikami. Dajemy im przestrzeń, wspieramy je, rozmawiamy o emocjach i uczymy, jak sobie z nimi radzić. Chcemy, aby w trudnych sytuacjach wiedziały, że mogą na nas liczyć i zawsze przyjść po pomoc czy radę.
Nie zawsze jednak oznacza to, że dziecko się otworzy i będzie chętnie mówić o swoich uczuciach. Jeśli przez lata nie zbudujemy w nim poczucia, że może z nami rozmawiać o wszystkim, nie stanie się to nagle. Dlatego, jeśli zależy nam na zmianie, kluczowe jest zadbanie o to, by dziecko czuło się przy nas bezpiecznie.
4 sygnały, że dziecko nie czuje się w pełni swobodnie w komunikacji:
- Zamyka się w sobie, unika odpowiedzi na bardziej szczegółowe pytania lub odpowiada zdawkowo.
- Wydaje się wyjątkowo nerwowe albo nadmiernie ostrożne.
- Dzieli się jedynie powierzchownymi informacjami ze swojego życia, unikając tematów emocjonalnych.
- Chętniej rozmawia o swoich sprawach z rówieśnikami, nauczycielami lub innymi dorosłymi.
Gdy dziecko nie chce się zwierzać, a my zaczynamy podejrzewać, że nie czuje się przy nas bezpiecznie, często pojawiają się wyrzuty sumienia. Warto jednak pamiętać, że brak poczucia bezpieczeństwa nie zawsze oznacza, że jako rodzice popełniliśmy poważne błędy wychowawcze. Czasem powielamy schematy wyniesione z własnego domu, których jeszcze nie zdążyliśmy zauważyć i przepracować.
Bywa też, że wystarczy jedna sytuacja – moment zmęczenia, przeciążenia czy złości – w której reagujemy nie tak, jak byśmy chcieli. Dla dorosłego może to być drobnostka, ale dla dziecka takie doświadczenie potrafi osłabić poczucie bezpieczeństwa.
Eksperci zwracają również uwagę, że niektóre dzieci nie mówią dużo o emocjach, ponieważ od najmłodszych lat rzadko o nich rozmawiały. W efekcie mogą nie mieć narzędzi, by rozpoznawać i nazywać swoje uczucia.
Jak to naprawić?
Specjaliści podkreślają, że klucz do poprawy relacji z dzieckiem zwykle zaczyna się od rodzica. Jeśli mama lub tata chcą być realnym wsparciem, najpierw powinni zadbać o własny dobrostan. Trudno budować poczucie bezpieczeństwa u dziecka, gdy sami jesteśmy rozregulowani emocjonalnie. Spokój i samoświadomość to fundament zdrowego rodzicielstwa.
Pomocne mogą być także konkretne działania:
Źródło: parents.com
Zobacz także
