
E-papierosy popularne i łatwo dostepne dla młodzieży
Problem elektronicznych papierosów to zjawisko dobrze znane rodzicom nastolatków. Obecnie wśród młodzieży e-papierosy cieszą się ogromną popularnością: młodzi wymieniają się smakowymi wkładami, ukrywają urządzenia przed rodzicami, a niektórzy prowadzą nawet podziemny handel, odkąd wkłady nikotynowe można kupować legalnie dopiero po ukończeniu 18. roku życia.
Zarówno nauczyciele, rodzice, jak i policja zauważają, że problem e-papierosów wśród młodych istnieje i stanowi jedno z największych wyzwań współczesnego wychowania nastolatków. Istnieje jednak nadzieja, że dzięki nowym przepisom prawnym zjawisko to zostanie przynajmniej częściowo ograniczone.
10 marca 2026 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy nowelizującej przepisy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Autorzy projektu liczą, że jednorazowe e-papierosy znikną z polskich sklepów i internetu, a wprowadzenie zakazu pozwoli na nakładanie surowszych kar za dalsze ich rozpowszechnianie i czerpanie z tego zysków.
Dodatkowo w projekcie przewidziano obowiązki dla producentów, m.in. dokładniejszą kontrolę składu płynów do e-papierosów. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że zakaz jednorazowych e-papierosów wynika po prostu z analizy danych. W ostatnich latach liczba zgłoszeń dotyczących e-papierosów i płynów do nich w europejskim systemie rejestracji produktów tytoniowych wzrosła niemal czterokrotnie.
Niedrogie, kolorowe urządzenia w różnych smakach stały się dla młodzieży łatwym sposobem na kontakt z nikotyną, często pierwszym krokiem w kierunku uzależnienia. Badania pokazują, że korzystanie z e-papierosów zwiększa ryzyko przejścia na tradycyjne papierosy.
Palenie tytoniu wciąż jest jedną z głównych przyczyn chorób (w tym raka) i przedwczesnych zgonów, których można by uniknąć. Koszty palenia w Polsce szacuje się na około 57 miliardów zł rocznie – to wydatki na leczenie i straty w produktywności u palaczy.
Zobacz także
Przepisy całkiem zakażą sprzedaży
Polska idzie w ślady Belgii, Holandii i Francji, które już wprowadziły podobne ograniczenia, pokazując, że walka z e-papierosami wśród młodzieży jest istotnym elementem polityki zdrowotnej w Europie.
Nowa ustawa, która prawdopodobnie niebawem wejdzie w życie, zakazuje sprzedaży jednorazowych e-papierosów z nikotyną i bez niej. To produkty, których nie można ponownie napełnić ani używać z wymiennymi wkładami. Ministerstwo zaznacza, że nawet e-papierosy bez nikotyny mogą szkodzić zdrowiu (bo w ich składzie są inne bardzo szkodliwe substancje) i pełnią rolę "przynęty" dla młodych ludzi.
Przepisy regulują też sprzedaż innych produktów nikotynowych, które nie są tradycyjnymi wyrobami tytoniowymi ani produktami medycznymi, z wyjątkiem leków, wyrobów medycznych i żywności, które muszą spełniać surowe wymogi bezpieczeństwa.
Za złamanie zakazu będą groziły wysokie kary – grzywna do 200 tys. zł, kara ograniczenia wolności lub obie kary równocześnie. Inspekcja Sanitarna i Handlowa będą mogły zlecać badania płynów i emisji z e-papierosów oraz wymagać identyfikatorów produktów na opakowaniach, co ma ułatwić kontrole.
W woreczkach nikotynowych (popularne wśród nastolatków snusy) zakazano aromatów owocowych i cukierkowych – teraz dopuszczalne są tylko składniki nadające zapach lub smak tytoniu. To również krok ku temu, by zniechęcić młodych do produktów, które mogą im się kojarzyć ze słodyczami, czyli słodką, nieszkodliwą przekąską.
Sprzedawcy i producenci będą mieli sześć miesięcy od wejścia nowelizacji w życie na wyprzedanie produktów niespełniających wymogi nowych przepisów. Po tym czasie ich sprzedaż stanie się nielegalna. Przepisy wejdą w życie sześć miesięcy po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw.
Źródło: infor.pl gov.pl
