Scena z "Harry'ego Pottera"
"Harry Potter" okazał się zbyt przerażający dla mojego syna. Kompletnie nie rozumiał fascynacji rówieśników. fot. Warner Bros

W naszym domu „Harry Potter” przez długi czas był tematem tabu. Mój syn już w wieku siedmiu lat stwierdził, że w ogóle nie chce oglądać filmu ani czytać książek, bo „go to przeraża i nie rozumie, jak dzieci mogą to lubić”. Gdybym jednak miała wskazać wiek, w którym dziecko mogłoby obejrzeć ten film, powiedziałabym, że około 11 lat. Moim zdaniem to moment, w którym dziecko może zachwycić się magią, a zły bohater nie przerazi go na dobre.

REKLAMA

Dlaczego "Harry Potter" był tabu w naszym domu?

Mój syn, choć obecnie ma dziewięć lat, przez długi czas nawet nie chciał słyszeć o "Harrym Potterze". Pamiętam, jak w wieku sześciu lat zobaczył na Polsacie zapowiedź emisji filmu i powiedział do mnie wprost:

"To straszne, jak dzieci mogą to lubić?".

Do dziś pamiętam urodziny jego koleżanki, która kończyła wówczas siedem lat. Na stole w sali zabaw stał ogromny tort z "Harrym Potterem", ciemny i mroczny. Część dzieci żywiołowo opowiadała o przygodach bohaterów, a solenizantka chwaliła się nawet wyjazdem na kolonie inspirowane tym filmem. Mój syn kompletnie nie rozumiał tej fascynacji i odszedł od stołu z lekkim niesmakiem.

logo
Screen z filmu "Harry Potter", fot. Warner Bros fot. Warner Bros

Pierwsze książki kontra filmy – różnica, która przeraża

Z perspektywy psychologa dziecięcego Jarka Żylińskiego:

"Jest dla mnie do przyjęcia jako lektura dla dzieci nawet kilkuletnich, szczególnie pierwsze tomy (śmierć w czwartym tomie i dementorzy to już cięższe kategorie), ale film zdecydowanie ma potencjał do ciężkiego straszenia" – powiedział w wywiadzie dla mama:Du.pl.

W przypadku młodszych dzieci to właśnie filmy są często bardziej problematyczne niż książki, gdyż są pełne dynamicznych scen, mrocznej magii i nagłych, przerażających zdarzeń.

Moim zdaniem, najcięższe elementy pojawiają się w czwartym tomie – "Harry Potter i Czara Ognia", gdzie bohaterowie stają w obliczu realnej śmierci kolegów i rywalizacji w turnieju trójmagicznego, a atmosfera staje się wyraźnie napięta i dramatyczna.

Dementorzy, którzy pojawiają się w trzeciej części – "Harrym Potterze i Więźniu Azkabanu", mogą wprowadzać skrajny lęk i przygnębienie, pozostawiając widza w stanie niemalże paraliżu emocjonalnego. Dzieci mogą odczuwać niepokój podobny do strachu przed realnymi zagrożeniami, bo postaci są bardzo realistycznie przedstawione i często pojawiają się w ciemnych, klaustrofobicznych sceneriach.

Widziałam, że mój syn źle reaguje nawet na krótkie zapowiedzi "Harry'ego Pottera" w telewizji i powiedziałam mu, że nie chcę, żeby to oglądał. W naszej rodzinie zarówno książki, jak i filmy, nie musiały nawet być zakazane. Mój syn od samego początku źle kojarzył tę tematykę – dla niego magia była synonimem niebezpieczeństwa, a mroczne postaci wzbudzały w nim realny lęk.

logo
Scena z "Harry'ego Pottera", fot. Warner Bros fot. Warner Bros

Jak reagować na strach dziecka?

Doświadczenie mojego dziecka pokazuje, że nie należy wymuszać fascynacji popularnymi bohaterami. Czasem dzieci reagują lękiem na elementy mroczne lub nieznane. Ważne jest, aby rodzice obserwowali gotowość dziecka i szanowali jego granice:

"Nie wiem, jak dzieci mogą lubić Harry’ego Pottera i czytać takie grube książki na jego temat" – mówił mój syn.

Słuchanie dziecka i stopniowe wprowadzanie w świat literatury fantasy jest kluczem do tego, by nie wywołać traumy ani niechęci.

Od jakiego wieku "Harry Potter" jest "bezpieczny" dla dziecka?

Choć u nas film w ogóle nie chwycił, gdybym miała wskazać wiek, od którego "Harry Potter" jest dla dziecka w mojej opinii w miarę bezpieczny, byłoby to około 11 lat. W tym wieku dziecko jest w stanie odróżnić fikcję od rzeczywistości, lepiej radzi sobie z mrocznymi i dramatycznymi scenami.

Takie podejście pozwala uniknąć strachu i niechęci, które mogłyby powstać, gdyby maluch został wystawiony na pełną magii i dramatyzmu opowieść zbyt wcześnie.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl