Na zdjęciu małe dziecko "gra na cymbałkach".
Zwykle za pierwsze objawy autyzmu uznaje się brak kontaktu wzrokowego, ale to nie jedyny symptom. unsplash.com

Najczęściej mówi się o braku kontaktu wzrokowego czy niewskazywaniu palcem jako pierwszych objawach autyzmu. Specjaliści zwracają jednak uwagę, że pewne sygnały mogą pojawić się jeszcze wcześniej, nawet już na etapie gaworzenia. Sposób, w jaki niemowlę wydaje dźwięki, może wiele powiedzieć o jego rozwoju społecznym.

REKLAMA

Kiedy mówi się o pierwszych objawach autyzmu u dzieci, najczęściej pojawiają się te same sygnały – brak kontaktu wzrokowego, brak reakcji na imię czy niewskazywanie palcem. To rzeczywiście jedne z najbardziej znanych oznak, które mogą zwrócić uwagę rodziców i specjalistów. Coraz częściej jednak zwraca się uwagę na jeszcze wcześniejszy sygnał, który pojawia się już na etapie niemowlęcym. Chodzi o sposób, w jaki dziecko gaworzy.

Gaworzenie to pierwsza forma rozmowy

W typowym rozwoju gaworzenie nie jest jedynie przypadkowym wydawaniem dźwięków. Dla niemowlęcia to jeden z pierwszych sposobów komunikowania się z otoczeniem. Dziecko wydaje różne sylaby, obserwuje reakcję rodzica i często próbuje powtarzać dźwięki, które słyszy.

Co ważne, takie "rozmowy" zwykle mają charakter społeczny. Niemowlę patrzy na opiekuna, reaguje na jego głos, uśmiecha się i w pewnym sensie prowadzi prosty dialog, choć oczywiście jeszcze bez słów.

Gdy gaworzenie nie jest skierowane do drugiej osoby

Specjaliści zajmujący się rozwojem dzieci zauważają, że u części dzieci w spektrum autyzmu gaworzenie może wyglądać inaczej. Nie chodzi o to, że dziecko w ogóle nie wydaje dźwięków – przeciwnie, czasem robi to bardzo intensywnie.

Różnica polega na tym, że dźwięki nie są skierowane do drugiej osoby. Niemowlę może gaworzyć "do siebie", nie szukając kontaktu z opiekunem i nie reagując na jego odpowiedź. Rodzice czasem opisują też, że dźwięki wydawane przez dziecko są nietypowe – bardziej piskliwe, monotonne albo przypominające powtarzającą się melodię czy śpiewanie.

Dlaczego ten sygnał łatwo przeoczyć?

Nietypowe gaworzenie bywa trudne do zauważenia, ponieważ rozwój mowy u niemowląt jest bardzo zróżnicowany. Każde dziecko wydaje inne dźwięki, w innym tempie zaczyna gaworzyć i inaczej reaguje na otoczenie.

Wielu rodziców traktuje takie dźwięki po prostu jako element dziecięcej ekspresji – coś uroczego i naturalnego. Rzadko zwraca się uwagę na to, czy gaworzenie ma charakter społeczny, czyli czy dziecko kieruje je do drugiej osoby. Tymczasem dla specjalistów jest to ważna wskazówka dotycząca rozwoju komunikacji.

Jeden sygnał nie oznacza diagnozy

Warto podkreślić, że nietypowy sposób gaworzenia sam w sobie nie oznacza autyzmu. Rozwój małych dzieci bywa bardzo różny, a wiele zachowań pojawia się przejściowo i z czasem znika.

Jeśli jednak rodzice zauważają także inne sygnały, na przykład rzadki kontakt wzrokowy, brak reakcji na imię czy niewielkie zainteresowanie twarzą opiekuna, warto skonsultować się z pediatrą lub specjalistą zajmującym się rozwojem dziecka.

Wczesna obserwacja i rozmowa z ekspertem mogą pomóc lepiej zrozumieć potrzeby dziecka i w razie potrzeby zapewnić mu odpowiednie wsparcie.