
Czasami mówimy coś do dziecka bez zastanowienia. Nie myślimy wtedy o tym, jak te słowa zostaną odebrane. Jest pewne zdanie, które wydaje się zwyczajne, codzienne, a jednak rani dziecko na lata. Sprawdź czy przypadkiem go nie wypowiadasz.
"Co inni o nas pomyślą?!"
Każdy z nas był kiedyś "tym rodzicem", który w kościele, w sklepie czy w poczekalni przy lekarskim gabinecie, musiał stawić czoła swojemu płaczącemu dziecku, niespokojnemu maluchowi albo buntowniczej nastolatce. Często w tych momentach myślimy nie o tym, co czuje nasze dziecko, tylko o tym, co inni o nas pomyślą.
"Co ludzie sobie o mnie pomyślą?", "Ludzie patrzą na mnie i myślą, że sobie nie radzę", "Pewnie wszyscy myślą, że jestem kiepską matką" – takie myśli potrafią całkowicie zawładnąć głową.
I wtedy robimy tę jedną rzecz. Mówimy do swojego dziecka rzeczy, które w ferworze chwili wydają się naturalne i logiczne, ale mogą zostawić w nim trwały ślad.
Nie chodzi o krzyk czy wielką awanturę – chodzi o subtelne słowa, które z automatu wyrzucamy w chwilach zmęczenia, frustracji czy własnej niepewności.
To właśnie zdanie: "Przestań! Co ludzie sobie o nas pomyślą?!".
Zobacz także
Dlatego tak ważne jest, żeby chwilę się zatrzymać?
Zanim powiesz do swojego dziecka to zdanie, weź głęboki oddech. Zastanów się, co naprawdę chcesz przekazać i w jaki sposób, żeby nie zranić jego poczucia bezpieczeństwa.
Czasami wystarczy spojrzeć dziecku w oczy, usiąść obok niego, potrzymać za rękę i powiedzieć: "Rozumiem, że to było dla ciebie trudne".
To drobne gesty, które pokazują obecność i wsparcie, mogą zbudować więcej niż tysiąc słów wypowiedzianych bez namysłu. Dzieci zapamiętują nie tylko słowa, ale ton głosu, spojrzenie i sposób, w jaki je traktujemy.
Nie chodzi o perfekcję, tylko o uważność
Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to, że często nawet nie zauważamy, że mówimy te rzeczy. Myślimy, że to drobnostka, że dziecko szybko o tym zapomni. A ono pamięta. Dzieci mają niesamowitą zdolność wyłapywania niuansów i subtelnych emocji. Czasami jeden, niewinny z pozoru komentarz, potrafi zabrać im poczucie bezpieczeństwa.
Dlatego warto praktykować chwilę wstrzymania oddechu, zanim coś powiemy. To naprawdę nic nie kosztuje, a może wiele zmienić.
