
W czasach, gdy dorośli uczą się stawiania granic na terapiach i warsztatach, mała dziewczynka robi to intuicyjnie i bez wahania. Wiralowe wideo z kilkulatką, która spokojnie mówi "nie teraz" i wybiera odpoczynek, poruszyło tysiące rodziców. To krótka scena, która więcej mówi o granicach niż niejeden poradnik.
Dziewczynka umie z gracją powiedzieć "nie teraz"
W ostatnich latach naprawdę dużo mówi się o dbaniu o dobrostan, pilnowaniu czasu na odpoczynek i umiejętności stawiania granic. Te wszystkie obszary u wielu matek wciąż jednak kuleją – nie ma co się oszukiwać. Wiele z nas nadal bierze na siebie zbyt wiele obowiązków i odpowiedzialności. Nie umiemy prosić o pomoc ani delegować zadań, a na odpoczynek, odpuszczenie czy postawienie granicy pozwalamy sobie dopiero wtedy, gdy naprawdę jest już z nami źle – psychicznie i fizycznie.
Kiedy widzę, że ktoś potrafi powiedzieć "nie" w imię własnego komfortu, postawić swoje dobro na pierwszym miejscu i zadbać o zdrowe granice, czuję wzruszenie. Takie emocje towarzyszyły mi również podczas oglądania wiralowego wideo z małą dziewczynką, której tych umiejętności zdecydowanie nie brakuje.
Nagranie powstało podczas zabawy kilkulatki z mamą, Sarah Dart, która opublikowała je w swoich mediach społecznościowych. Dziewczyny bawią się w sklep – mała stoi za ladą i pyta, czego mama sobie życzy. Kiedy słyszy prośbę o jedną babeczkę, po chwili odpowiada spokojnie: "Nie teraz", po czym odchodzi, by się położyć i odpocząć.
To, z jaką powagą traktuje swoją rolę w zabawie, jest rozczulające. Mnie jednak najbardziej poruszyło coś innego – pewność siebie i spokój, z jakimi stawia granicę. Dziewczynka potrafi z gracją powiedzieć "nie", bez przepraszania i bez wstydu, a następnie po prostu odejść. To umiejętność, której brakuje wielu dorosłym. Jeśli pojawia się u dziecka naturalnie, warto o nią dbać i ją pielęgnować.
A jeśli jej nie ma – zdecydowanie warto ją wypracować, bo przekraczanie granic dziecka jest w gruncie rzeczy formą przemocy. W tej sytuacji i w tym, jak szybko oraz stanowczo dziewczynka kończy zabawę, jest coś jednocześnie uroczego i zabawnego. Decyduje, że ma już dość i, dbając o swój komfort, po prostu idzie odpocząć.
Powinniśmy uczyć się od dzieci
Jako kobieta wychowana na życzliwą, empatyczną i grzeczną dziewczynkę, przez długi czas miałam ogromny problem ze stawianiem granic i odmawianiem innym. Wciąż się tego uczę, a ogromny wpływ na moją zmianę miało macierzyństwo. To ono nauczyło mnie, że nie zawsze muszę być najlepsza, najbardziej uczynna i miła dla wszystkich.
Dlatego uważam, że zachowanie tej małej dziewczynki jest nie tylko urocze, ale też pokazuje jej niezwykłą siłę i pewność siebie. Po komentarzach odbiorców widać zresztą, że dla wielu osób oglądanie tego wideo było równie satysfakcjonujące. Jedni piszą, że zazdroszczą dziecku konsekwencji i odwagi, inni podkreślają, jak ważne jest pielęgnowanie tej postawy, bo może stać się dla niej bezcennym darem w dorosłym życiu.
Może właśnie dlatego to nagranie tak bardzo porusza – pokazuje, że stawianie granic nie musi być walką ani czymś, za co należy się wstydzić. Czasem wystarczy spokojne powiedzenie "nie teraz" i odejście, by zadbać o siebie. I może warto, byśmy – jako dorośli – uczyli się tego od dzieci.
