mamDu_avatar

Ta zasada w szkole oburza rodziców. Dzięki niej jest mniej nękania wśród uczniów

Martyna Pstrąg-Jaworska

08 maja 2024, 12:30 · 3 minuty czytania
W Szwecji szkoły rezygnują z komputerów i wracają do odręcznego pisania przez dzieci. W Norwegii zakazano korzystania ze smartfonów w szkole. Efekt, jaki przyniosły te działania, zaskoczył wszystkich. Okazuje się, że technologie w ogromnym stopniu mają wpływ nie tylko na edukację, ale i na psychikę uczniów.


Ta zasada w szkole oburza rodziców. Dzięki niej jest mniej nękania wśród uczniów

Martyna Pstrąg-Jaworska
08 maja 2024, 12:30 • 1 minuta czytania
W Szwecji szkoły rezygnują z komputerów i wracają do odręcznego pisania przez dzieci. W Norwegii zakazano korzystania ze smartfonów w szkole. Efekt, jaki przyniosły te działania, zaskoczył wszystkich. Okazuje się, że technologie w ogromnym stopniu mają wpływ nie tylko na edukację, ale i na psychikę uczniów.
Brak telefonów w szkole polepszył samopoczucie uczniów. fot. Taylor Flower/Unsplash
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Wracamy do tradycyjnych metod

Od jakiegoś czasu skandynawskie kraje małymi krokami zmieniają swój system edukacyjny. Odchodzą od obowiązkowych komputerów i technologii w szkole, wracają do tradycyjnego odręcznego pisania w zeszytach na lekcjach. Badania pokazują bowiem, że wprowadzenie do szkół rozwiązań cyfrowych sprawiło, że dzieci i młodzież zaczęły za bardzo polegać na urządzeniach, przez co rozwój ich mózgów w niektórych obszarach znacznie zwolnił.


Istnieją również badania, które jasno pokazują zależności nie tylko między technologią a rozwojem dziecka, ale między korzystaniem ze smartfonów a zachowaniami przemocowymi. Badania, które przeprowadziła w latach 2010-2018 na norweskich uczniach Sara Abrahamsson z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego, pokazały, że dzieci, które w szkole mają wprowadzony zakaz przynoszenia telefonów, zachowują się inaczej niż rówieśnicy.

Chodziło przede wszystkim o interakcje z kolegami i koleżankami w szkole. Okazało się bowiem, że kiedy wprowadzono zakaz posiadania telefonu w szkole, dzieci i młodzież stały się spokojniejsze, mniej agresywne i przejawiające bardziej przyjazne nastawienie do otoczenia.

Mniej nękania i problemów psychicznych

O ciekawych wynikach badania na swoim Facebooku opowiedziała Jowita Michalska, twórczyni cyfrowa, która w mediach społecznościowych opowiada o sztucznej inteligencji, rynku pracy i edukacji technologicznej. "Po trzech latach obowiązywania tej polityki liczba wizyt u specjalistów ds. zdrowia psychicznego spadła o 60 proc. – a najbardziej skorzystały na tym dziewczęta z rodzin o niższych dochodach. Nie odnotowano większego wpływu na wyniki w nauce chłopców, ale zarówno chłopcy, jak i dziewczęta doświadczyli o 43-46 proc. mniej nękania po odłożeniu telefonów" – napisała Michalska po dodaniu do posta linku do wspomnianych badań.

Okazuje się więc, że brak telefonów w szkole zmniejszył prawie o połowę zachowania agresywne wśród dzieci względem rówieśników. Drugim istotnym aspektem jest to, jak bardzo brak smartfonów w czasie lekcji i przerw wpłynął na stan zdrowia psychicznego dzieci. Można dedukować, że uczniowie, którzy nie mieli na terenie placówek telefonów, w czasie lekcji byli bardziej skupieni na tym, co dzieje się w klasie.

Różnica zapewne w dużym stopniu dotyczyła też przerw. Dzieci i młodzież, które w czasie przerwy nie miały możliwości zagłębienie się w wirtualny świat w telefonie, w pewien sposób zostały zmuszone do tego, by być tu i teraz. Można wnioskować, że dzięki brakowi telefonów zajęły się pielęgnowaniem relacji z rówieśnikami, podjęły się na przerwach rozmów i wspólnych aktywności, które pozytywnie wpłynęły na ich psychikę i emocje.

Brak telefonu = lepsze zdrowie psychiczne

W dzisiejszym świecie, w którym naprawdę dużo osób poniżej 18. roku życia zgłasza problemy psychiczne i emocjonalne, spadek o 60 proc. liczby wizyt u specjalistów psychologii i psychiatrii naprawdę robi wrażenie. Być może taki prosty ruch jak rezygnacja z technologii w czasie, kiedy dzieci i młodzież się uczą i spędzają czas z rówieśnikami, mogłaby znacznie wzmocnić zdrowie psychiczne najmłodszych.

Warto też zaznaczyć, że ogromne problemy natury psychicznej dzieci i nastolatki zaczęły zgłaszać w czasie trwania pandemii COVID-19, kiedy trwała izolacja, a szkoły nauczały wyłącznie zdalnie. To pokazało, że ekrany nie są w stanie zastąpić prawdziwych relacji z drugim człowiekiem i negatywnie wpływają na samopoczucie dzieci, które nie mogą mieć fizycznego kontaktu z kolegami i koleżankami.

W komentarzach pod postem Michalskiej pojawiły się głosy rodziców, którzy przyznali, że w szkołach ich dzieci zakazy zostały wprowadzone przez dyrekcję (czyli oddolnie) i faktycznie dobrze się sprawdzają. Dlaczego by więc nie wprowadzić takiego przepisu odgórnie dla wszystkich placówek edukacyjno-oświatowych? Być może taki krok wpłynąłby pozytywnie na ich zdrowie psychiczne i samopoczucie? Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Jesteście za tym, by uczniowie nie korzystali ze smartfonów w szkole?

Źródło: facebook.com, ideas.repec.org, openaccess.nhh.no

Czytaj także: https://mamadu.pl/zdrowie/169570,warto-ograniczyc-korzystanie-ze-smartfonow-zyska-na-tym-cala-rodzina