
Świąteczne reklamy to w zasadzie krótkie filmiki, które poruszają ważne tematy. Jeśli wzruszają i skłaniają do refleksji, to znaczy, że spełniły swoją funkcję. Wiele kampanii już wystartowało kilka tygodni temu, ale zdaniem tysięcy internautów ten filmik zasługuje na miano najbardziej poruszającego świątecznego spotu w roku 2022. Co ciekawe, nie stoi za nim żadna wielka marka.
John Lewis zaprezentował swoja piękną świąteczną reklamę już kilka tygodni temu, mogliśmy też już zobaczyć spot Disneya i Allegro. Choć wzruszają i zachwycają, to okazuje się, że mają w tym roku poważną konkurencję. Reklamy dużych marek są bardzo dobre, stoją za nimi często duże agencje kreatywne i sztab ludzi. Filmowcy-amatorzy rzucają jednak wyzwanie "gigantom" i tworzą własne wersje świątecznych filmików z przesłaniem, które równie mocno chwytają za serce.
20-letni Sam Teale, postanowił zwrócić uwagę na sytuację wielu rodzin. Poruszająca filmik jego autorstwa momentalnie stała się viralem.
Czy święta nadal mogą być radosne?
Niestety szalejąca inflacja, a co za tym idzie rosnące ceny żywności i innych produktów, a także wzrost opłat czy rat kredytu, sprawiły, że końcówka roku jest wyjątkowo trudna. Wiele osób mówi coraz głośniej, że na świątecznym stole w tym roku będzie mniej wszystkiego. Niektórzy rodzice mają także problem z zakupem prezentów dla dzieci... Amatorski spot stał się momentalnie hitem w sieci. Ukazuje on młodego wdowca, który stara się odłożyć pieniądze na prezent dla synka. Pracuje przy świecach, głoduje i próbuje obniżyć koszty utrzymania, choćby przykręcając ogrzewanie, gdy syn idzie spać.
Natomiast dziecko zapytane, co dostanie na Boże Narodzenie, odpowiada żałośnie: "Święty Mikołaj jest w tym roku biedny". Pogrążony w żałobie ojciec, który musi sam sobie radzić z przeciwnościami losu, wpada jednak na pomysł, dzięki któremu święta nadal mogą być wyjątkowe... Przygotujcie chusteczki i zobaczcie sami, jaki:
Autor spotu ma nadzieję, że jego przesłanie trafi do wielu osób, które w tym roku obawiają się świąt. Osobom zmagającym się z rosnącymi rachunkami, pragnie przypomnieć, że świąteczny klimat się tworzy, a nie kupuje. - Myślę, że czasami gubimy prawdziwe znaczenie Bożego Narodzenia. To przecież nie te wszystkie choinki, wymyślne jedzenie i niesamowite prezenty tworzą święta. Najważniejsze jest bycie razem z rodziną - wyjasnił autor filmu w rozmowie z DailyMail.
