
Wciąż dyskusję wzbudza temat blokowania przez Facebooka czy Instagrama zdjęć, na których widnieją kobiece piersi. Temat budzi kontrowersje, ponieważ w przypadku mężczyzn takie zdjęcia są dozwolone. Tym razem jednak Facebook zablokował zdjęcia, które były częścią ważnej misji. O co dokładnie chodziło?
REKLAMA
Tatuaże sutków dla osób po mastektomii
Vicky Morgan jest kosmetyczką. Na co dzień zajmuje się rysowaniem tatuaży, przedstawiających sutki. W ten sposób chce pomóc osobom, które w wyniku raka piersi, musiały mieć wykonaną mastektomię.Może cię zainteresować także: Mama po mastektomii karmi swoje nowonarodzone dziecko piersią. Siły i odwagi tej kobiety nie można zmierzyć żadną miarą
To ważne i potrzebne zadanie. Chodzi bowiem o to, by takie osoby mogły poczuć się lepiej ze swoim ciałem.
Niestety, Facebook zablokował zdjęcia tatuaży sutków, które zamieściła Vicky Morgan i wrzucił do kategorii "seksualnych treści, przedstawiających nagość".
Kobieta nie kryje rozgoryczenia.
– To jest rozczarowujące i frustrujące. Zwłaszcza kiedy pomyślę sobie o tych wszystkich niesamowitych ludziach, którzy musieli wiele przejść, by pokonać raka piersi – wyznaje w rozmowie z BBC.
Blokada od Facebooka
Vicky Morgan jest kosmetyczką od 18 lat, a na pomysł, by wykonywać tatuaże sutków, wpadła jakiś czas temu. Jej praca polega na tym, że na zrekonstruowanej piersi kobiety tworzy otoczkę "sutkową", a jeśli kobieta lub mężczyzna nie mają zrekonstruowanej piersi, to taką samą czynność wykonuje na płaskiej skórze.Morgan promowała swoją działalność na Facebooku i nie było z tym większych problemów.
Zaczęły się, dopiero kiedy postanowiła zamieścić płatne ogłoszenie. Wówczas zostały one zablokowane.
– Rozumiem, że przepisy muszą być restrykcyjne, by w mediach społecznościowych nie pojawiały się nieodpowiednie reklamy. Jednak powinny istnieć regulacje, które uwzględniałyby usługi paramedyczne, takie jak moje – zauważa Morgan.
Dodaje także, że chodzi o dobro osób, które przeżyły coś naprawdę trudnego. Zaznacza, że tacy ludzie mogą potrzebować jej usług, a Facebook nie powinien przeszkadzać w promowaniu tego przedsięwzięcia.
Z kolei rzecznik prasowy serwisu w rozmowie z BBC mówi o tym, że reklamy na Facebooku są bardziej restrykcyjne niż zwykłe posty i nie pozwalają na promowanie żadnej nagości.
– Doceniamy ważną pracę wykonywaną przez Vicky i mamy nadzieję, że nadal będzie ona korzystać z platformy, aby promować swoje działania – dodał.
Może cię zainteresować także: Odważyła się pokazać piersi przed i po odciągnięciu mleka. Trzeba przyznać, że to robi wrażenie
Źródło: bbc.com
