
Do konsultacji społecznych trafił właśnie projekt organizowanego przez Ministerstwo Zdrowia programu pilotażowego "Standard szpitalnego żywienia kobiet w ciąży i w okresie poporodowym – Dieta Mamy". Trwający 24 miesiące program znacznie poprawi komfort życia ciężarnym i świeżo upieczonym matkom.
REKLAMA
Szef resortu pisze w uzasadnieniu projektu, że choć wyżywienie hospitalizowanych jest elementem gwarantowanych świadczeń, to nie powstał do tej pory żaden akt prawny, który standaryzowałby dzienną stawkę i normy żywieniowe. Do tej pory kwestie te pozostawały (i wciąż pozostają) w gestii dyrektorów szpitali.
Wyżywienie ciężarnej, a zdrowie dziecka
Ze względu na docierające do niego niepokojące sygnały z rozmaitych raportów oraz mediów, uznał, iż szpitalne wyżywienie dla ciężarnych bywa złej jakości i postanowił tę kwestię uregulować. Zwłaszcza że ciężarne i kobiety w połogu otrzymują zazwyczaj to samo wyżywienie, co reszta pacjentów szpitala, a jak zwraca uwagę Instytut Żywności i Żywienia dieta matki "programuje metabolicznie" noszony przez nią płód.
Ze względu na docierające do niego niepokojące sygnały z rozmaitych raportów oraz mediów, uznał, iż szpitalne wyżywienie dla ciężarnych bywa złej jakości i postanowił tę kwestię uregulować. Zwłaszcza że ciężarne i kobiety w połogu otrzymują zazwyczaj to samo wyżywienie, co reszta pacjentów szpitala, a jak zwraca uwagę Instytut Żywności i Żywienia dieta matki "programuje metabolicznie" noszony przez nią płód.
– Już w ciąży można wpływać na zwiększone lub zmniejszone ryzyko rozwinięcia się chorób cywilizacyjnych, w tym otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej, osteoporozy i niektórych nowotworów u dziecka. Skutki niedoboru składników odżywczych w życiu płodowym są dotkliwe i mogą ujawniać się już bardzo wcześnie, w postaci zwiększonego ryzyka poronień, porodów przedwczesnych, wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu i śmiertelności okołoporodowej noworodka – informuje Instytut, na którego raporty powołuje się minister zdrowia.
Wyżywienie ojca, a komfort matki
Łukasz Szumowski zwraca również uwagę na to, że należy podejmować działania ułatwiające ojcom przebywanie z partnerkami i nowo narodzonymi dziećmi.
Łukasz Szumowski zwraca również uwagę na to, że należy podejmować działania ułatwiające ojcom przebywanie z partnerkami i nowo narodzonymi dziećmi.
– Jednym z działań powinno być umożliwienie wykupienia przez taką osobę posiłków, które są serwowane pacjentkom. Dzięki temu osoba towarzysząca, będzie mogła poświęcić więcej czasu swojej rodzinie, razem zjeść posiłek itd. Nie będzie też konieczności przynoszenia na oddział własnej żywności, często niezalecanej kobiecie w ciąży lub karmiącej, która mimo to ją również spożywa – informuje minister.
5 posiłków, dietetyk i 50 milionów
Sprawa nie jest marginalna, bo według uśrednionych danych, kobiety w ciąży i po urodzeniu dziecka przebywają na oddziałach blisko 6 dni. W przypadku ciąż zagrożonych kilka dni zamieniają się jednak w kilka miesięcy, a średnia stawka żywieniowa w szpitalach wynosi zaledwie 14 złotych dziennie.
Sprawa nie jest marginalna, bo według uśrednionych danych, kobiety w ciąży i po urodzeniu dziecka przebywają na oddziałach blisko 6 dni. W przypadku ciąż zagrożonych kilka dni zamieniają się jednak w kilka miesięcy, a średnia stawka żywieniowa w szpitalach wynosi zaledwie 14 złotych dziennie.
Kosztujący 50 milionów pilotaż miałby tę stawkę znacznie zwiększyć, a oprócz zaopatrzenia w 5 świeżych, wysokogatunkowych i spełniających normy energetyczne posiłków, kobiety miałyby zapewnione konsultacje dietetyczne.
Celem jest bowiem nie tylko podniesienie jakości żywienia i zwiększenie satysfakcji kobiet, ale również ich edukacja i wyrobienie zdrowych nawyków żywieniowych.
Już wkrótce początek
Do pilotażu będą mogły przystąpić wszystkie placówki, które mają podpisaną umowę z NFZ i realizują ją na przynajmniej jednym z siedmiu oddziałów: neonatologicznym, położniczo-ginekologicznym, patologii ciąży, położniczym, położnictwa i neonatologii czy ginekologii onkologicznej. Takich szpitali jest w Polsce 411, a resort zdrowia planuje, żeby program ruszył w nich od października 2019 roku.
Do pilotażu będą mogły przystąpić wszystkie placówki, które mają podpisaną umowę z NFZ i realizują ją na przynajmniej jednym z siedmiu oddziałów: neonatologicznym, położniczo-ginekologicznym, patologii ciąży, położniczym, położnictwa i neonatologii czy ginekologii onkologicznej. Takich szpitali jest w Polsce 411, a resort zdrowia planuje, żeby program ruszył w nich od października 2019 roku.
Może cię zainteresować także: Zaczęło się narodowe smażenie dzieci. Do ilu tragedii musi dojść, żeby producenci i rodzice się otrząsnęli?
Źródło: Rozporządzenie ministra zdrowia
