
Na sobotniej Paradzie Równości w Białymstoku nie było bezpiecznie. Kontrmanifestujący pod sztandarami Boga, Honoru i Ojczyzny rzucali w uczestników marszu butelkami i petardami. W imię wzniosłych wartości bili, kopali i wyzywali, a białostocki SOR zapełniał się początkowo powoli, żeby później pękać w szwach. Jakie niesie to za sobą konsekwencje dla małych dzieci, spośród których wiele było świadkami aktów agresji i atmosfery niepokoju? O tym opowiada nam Przemysław Staroń, nie tylko Nauczyciel Roku 2018, ale przede wszystkim psycholog Uniwersytetu SWPS.
Może cię zainteresować: Geje zagrażają dzieciom? Eksperyment z placu zabaw obnażył prawdę o myśleniu rodziców
