rodzice z niemowlakiem na wakacjach
Wakacyjny odpoczynek powinien trwać 7-8 dni, by najlepiej odpocząć od pracy. fot. Harun/Pexels

Dwa tygodnie urlopu latem to dla wielu rodziców niemal obowiązkowy punkt wakacyjnego planu. Chodzi nie tylko o odpoczynek od pracy, ale przede wszystkim o dzieci, które mają dwa miesiące wolnego i potrzebują opieki oraz wspólnego czasu z rodzicami. Eksperci przekonują jednak, że jeśli celem jest prawdziwa regeneracja, wystarczy 7-8 dni urlopu.

REKLAMA

Urlop dla rodziców latem jest obowiązkowy

Dwa tygodnie urlopu latem wydają się niemal obowiązkowe. Rodzice korzystają z niego, bo dzieci mają wakacje, trzeba zapewnić im opiekę, zaplanować wyjazdy i wreszcie spędzić ze sobą więcej czasu. Tymczasem jeśli głównym celem urlopu miałby być odpoczynek od pracy i regeneracja organizmu, wcale nie potrzebujemy aż tak długiej przerwy. Zdaniem niektórych psychologów optymalny urlop może trwać zaledwie 7-8 dni.

Dla wielu rodziców wakacje oznaczają przede wszystkim logistykę. Kiedy dzieci kończą szkołę i przedszkole, zaczyna się kombinowanie: kto zajmie się nimi w lipcu, kto w sierpniu, kiedy rodzinny wyjazd, kiedy półkolonie, a kiedy pomoc od dziadków. Dlatego urlop trwający dwa tygodnie często nie jest wyborem podyktowanym potrzebą odpoczynku, ale koniecznością.

W dodatku dwa tygodnie wydają się rozsądnym rozwiązaniem także dlatego, że przepisy prawa pracy przewidują możliwość wykorzystania urlopu w jednej części obejmującej co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych. W praktyce wielu pracowników przyzwyczaiło się więc do przekonania, że właśnie dwa tygodnie to "prawdziwy" urlop. Tyle że rodzinna przerwa od pracy nie zawsze oznacza odpoczynek.

Pierwsze dni urlopu wcale nie są odpoczynkiem

Rodzic, który przez cały rok funkcjonuje między pracą, szkołą, przedszkolem, zakupami, gotowaniem, sprzątaniem i zajmowaniem się dziećmi, nie przełącza się w tryb relaksu w momencie wyjścia z biura.

Pierwsze dni wolnego często mijają na nadrabianiu snu, pakowaniu, podróży, organizowaniu atrakcji dla dzieci i próbie odcięcia się od służbowych obowiązków. Nawet podczas wyjazdu rodzic nadal może być "na dyżurze". Pilnuje dzieci, przygotowuje posiłki, planuje dzień i rozwiązuje kolejne drobne kryzysy.

Nic dziwnego, że zanim naprawdę poczujemy, że odpoczywamy, może minąć kilka dni. Dr Brittany McGeehan, psycholożka i coach rozwoju zawodowego, wskazuje, że nie istnieje jedna idealna długość urlopu dla każdego. Jej zdaniem liczy się przede wszystkim jakość regeneracji.

Z jej doświadczeń wynika jednak, że 7-8 dni wolnego daje dużą szansę na rzeczywiste oderwanie się od pracy i wejście w stan odpoczynku. To ważna wskazówka szczególnie dla rodziców, którzy często traktują urlop przede wszystkim jako czas dla dzieci.

Dwa tygodnie z dziećmi to nie to samo co dwa tygodnie odpoczynku

Wakacyjny urlop rodziny ma oczywiście ogromną wartość. Dzieci mają wtedy więcej czasu dla rodziców, można wspólnie wyjechać, zwiedzać, kąpać się w morzu, jeździć na rowerach czy po prostu spędzać razem leniwe poranki.

Problem pojawia się wtedy, gdy utożsamiamy czas spędzony z rodziną z regeneracją. Bo można przez dwa tygodnie nie pojawić się w pracy, a mimo to wrócić do niej bardziej zmęczonym niż przed urlopem.

Zwłaszcza jeśli cały wyjazd jest szczegółowo zaplanowany, a rodzic przez kilkanaście dni pełni rolę kierowcy, kucharza, animatora, organizatora i opiekuna. Dlatego z perspektywy zdrowia psychicznego nie zawsze więcej znaczy lepiej.

Tydzień może wystarczyć na prawdziwy reset

Pierwsze dni wolnego pozwalają organizmowi zwolnić. Zaczynamy odsypiać, przestajemy myśleć o terminach i powoli wychodzimy z rytmu pracy. Dopiero później pojawia się przestrzeń na spokojny odpoczynek, rozmowę z bliskimi czy robienie rzeczy, na które normalnie nie mamy czasu.

Właśnie dlatego 7-8 dni może być rozsądnym kompromisem. To wystarczająco długo, by rzeczywiście oderwać się od zawodowej codzienności, ale niekoniecznie na tyle długo, by urlop zamienił się w kolejny projekt do zarządzania.

Co więcej, zamiast jednego bardzo długiego urlopu można w ciągu roku zaplanować kilka krótszych okresów regeneracji. Tydzień lub osiem dni latem, kolejny podobny odpoczynek w innym sezonie i od czasu do czasu przedłużony weekend mogą lepiej chronić przed narastającym zmęczeniem niż jedna długa przerwa.

Rodzice potrzebują urlopu także od bycia rodzicem

Jest jeszcze jedna rzecz, o której rzadko się mówi. Rodzic potrzebuje czasem odpocząć nie tylko od pracy zawodowej, ale również od codziennej odpowiedzialności za innych.

Wspólny rodzinny wyjazd może być wspaniałym doświadczeniem, ale nie zawsze jest regeneracją. Czasem najbardziej potrzebny jest dzień bez budzika, bez planowania posiłków, bez pakowania dzieci, bez odpowiadania na pytanie "Co dzisiaj robimy?".

Dwa tygodnie urlopu nie są więc błędem. Dla rodziny mogą być świetnym sposobem na wspólne spędzenie wakacji. Warto jednak pamiętać, że urlop rodzinny i urlop regeneracyjny to nie zawsze to samo.

Jeśli więc przez cały rok czekamy na moment, kiedy wreszcie odpoczniemy od pracy, być może nie musimy od razu rezerwować dwóch tygodni. Czasem dobrze zaplanowane 7-8 dni może dać organizmowi dokładnie to, czego najbardziej potrzebuje: możliwość zatrzymania się, odcięcia od obowiązków i prawdziwego złapania oddechu.

Źródło: parade.com