Na zdjęciu kobieta robiąca balona.
Żucie gumy ma negatywne skutki nie tylko dla zgryzu. pexel.com

Odświeża oddech, pomaga zapanować nad głodem – często trafia do koszyka podczas codziennych zakupów. Tymczasem specjaliści zwracają uwagę, że nadmierne żucie gumy może wpływać nie tylko na zęby, ale także na jelita, żołądek i stawy szczęki.

REKLAMA

Guma do żucia od lat uchodzi za niegroźny sposób na odświeżenie oddechu, zmniejszenie apetytu czy nawet odstresowanie. Wiele osób sięga po nią codziennie, nie zastanawiając się nawet nad jej składem. Tymczasem eksperci coraz częściej zwracają uwagę, że nadmierne żucie może mieć skutki, o których mało kto mówi.

Nie oznacza to oczywiście, że jedna guma dziennie zaszkodzi każdemu. Warto jednak wiedzieć, co znajduje się w jej składzie i jak reaguje na nią organizm. Sami specjaliści są w tej sprawie podzieleni – dobrze pokazuje to tekst, w którym dentystka odpowiada na pytanie, czy guma do żucia jest zdrowa czy szkodzi, a dentystka rozwiewa wątpliwości i wskazuje pięć błędów, których przy żuciu lepiej nie popełniać.

Oto 5 powodów, z powodu których warto ograniczyć spożywanie gumy.

1. Niektóre słodziki mogą powodować problemy jelitowe

Większość gum bez cukru zawiera słodziki takie jak aspartam, acesulfam K czy sukraloza. Choć są dopuszczone do stosowania w żywności, część osób może reagować na nie bardziej wrażliwie.

Wśród najczęściej zgłaszanych dolegliwości wymienia się wzdęcia, uczucie przelewania w brzuchu czy dyskomfort trawienny. Coraz częściej mówi się także o wpływie niektórych słodzików na mikrobiom jelitowy. Jeśli po żuciu gumy regularnie odczuwasz podobne objawy, warto zwrócić uwagę na jej skład.

2. Guma może podtrzymywać ochotę na słodycze

Wiele osób sięga po gumę, gdy chce ograniczyć podjadanie. Paradoksalnie efekt może być odwrotny.

Słodki smak wysyła do mózgu sygnał, że organizm otrzymał coś słodkiego. U części osób może to utrudniać odzwyczajenie się od słodyczy i podtrzymywać apetyt na słodkie przekąski.

Nie bez powodu dietetycy często zwracają uwagę, że walka z nadmiernym spożyciem cukru zaczyna się nie tylko od ograniczenia słodyczy, ale także od przyzwyczajania kubków smakowych do mniej słodkich produktów.

3. Organizm przygotowuje się na jedzenie, którego nie dostaje

Samo żucie uruchamia procesy związane z trawieniem. Organizm odbiera sygnał, że za chwilę pojawi się pokarm. Zaczyna produkować ślinę i soki trawienne, a u części osób dochodzi również do zwiększonej aktywności związanej z regulacją poziomu cukru we krwi.

Jeśli dzieje się to sporadycznie, nie stanowi problemu. Jednak ciągłe żucie gumy przez wiele godzin dziennie może u osób z wrażliwym układem pokarmowym nasilać refluks, podrażniać żołądek czy zwiększać uczucie głodu.

4. Możesz połykać więcej powietrza

To jeden z mniej znanych skutków żucia gumy. Podczas żucia połykamy więcej powietrza niż zwykle. Efektem tego są wzdęcia, uczucie pełności, odbijanie czy dyskomfort w jamie brzusznej.

Osoby cierpiące na zespół jelita drażliwego lub inne problemy trawienne często zauważają, że ograniczenie gumy do żucia przynosi wyraźną poprawę samopoczucia.

5. Nadmierne żucie obciąża szczękę

Żuchwa i mięśnie twarzy nie są stworzone do pracy przez wiele godzin dziennie.

Jeśli regularnie żujesz gumę przez długi czas, możesz odczuwać:

  • bóle głowy,
  • napięcie karku,
  • ból mięśni twarzy,
  • klikanie w stawie skroniowo-żuchwowym,
  • nasilenie zgrzytania zębami.
  • Dentyści zwracają uwagę, że u osób z problemami stawu skroniowo-żuchwowego nadmierne żucie może dodatkowo nasilać dolegliwości. Potwierdzają to też wcześniejsze doniesienia – w jednym z artykułów pisaliśmy, że żucie gumy może powodować bóle głowy, a u 87 proc. badanych nastolatków objawy ustąpiły po odstawieniu gumy.

    A co z mikroplastikiem?

    Coraz więcej dyskusji budzi również sama baza gum do żucia. Dawniej gumy produkowano głównie z naturalnej żywicy drzewnej. Obecnie wiele produktów zawiera syntetyczne polimery wykorzystywane również w przemyśle tworzyw sztucznych. Naukowcy wciąż badają ich wpływ na organizm, ale temat mikroplastiku w żywności i produktach codziennego użytku budzi coraz większe zainteresowanie. Najnowsze badania pokazują, że mikroplastik w ślinie połykamy przez jedzenie gumy do żucia – w eksperymencie z 2025 roku udowodniono, że już po 20 minutach żucia w ślinie pojawiają się setki cząsteczek mikroplastiku z jednej drażetki.

    Czy trzeba całkowicie zrezygnować z gumy?

    Niekoniecznie. Jeśli lubisz żuć gumę od czasu do czasu, nie ma powodów do paniki. Warto jednak zachować umiar i zwracać uwagę na skład produktu. Sporo mitów wokół żucia gumy obala materiał, w którym wskazano, że Światowy Dzień Gumy do Żucia to świetna okazja, aby obalić parę mitów m.in. ten, że żucie gumy może zastąpić mycie zębów.

    Za łagodniejszą opcję uznawane są gumy zawierające ksylitol, który dodatkowo może wspierać zdrowie zębów. Jeśli natomiast zauważasz u siebie częste wzdęcia, bóle głowy, refluks lub napięcie szczęki, spróbuj na jakiś czas ograniczyć żucie i sprawdź, czy objawy nie ustąpią.