sklep sieci Action
Lampki wielokrotnie ładowane to oszczędność na bateriach, a robią przytulny klimat całą jesień i zimę. fot. mamaDu.pl

Jesienią i zimą coraz szybciej robi się ciemno, a popołudnia częściej spędzamy w czterech ścianach. To właśnie wtedy doceniamy drobiazgi, które potrafią odmienić wnętrze i sprawić, że zwykły wieczór staje się przyjemniejszy. W Action znalazłam lampki LED do wielokrotnego ładowania za niecałe 15 zł. To niedrogi sposób na stworzenie przytulnej atmosfery bez wymieniania baterii i kombinowania z tysiącem kabli.

REKLAMA

Jesień i zima to idealny czas na przytulne oświetlenie

Kiedy za oknem szybko zapada zmrok, a chłód nie zachęca do długich spacerów, dom staje się miejscem, w którym spędzamy sporą część wolnego czasu. Po pracy i szkole przychodzi pora na obiad, zabawę z dziećmi, czytanie książek czy odpoczynek na kanapie. W takich chwilach odpowiednie oświetlenie potrafi zrobić sporą różnicę, a nawet pozytywnie wpłynąć na nastrój, gdy a oknem wieje i pada.

Takie ciepłe, delikatne oświetlenie w tych ciemniejszych porach roku robi różnicę. Pozwala stworzyć spokojniejszy nastrój i poprawia też humor. Ciepła barwa światła sprawia, że wnętrze wydaje się bardziej przytulne, a wieczorny odpoczynek staje się jeszcze przyjemniejszy.

Nie trzeba przy tym inwestować w drogie lampy stołowe, designerskie kinkiety czy kolejne dekoracje, które po jednym sezonie wylądują w szafie. Czasem wystarczy kilka drobnych zmian, by salon lub sypialnia nabrały zupełnie innego charakteru.

Lampki LED z Action kosztują 14,95 zł

Właśnie dlatego zainteresowały mnie świąteczne lampki do wielokrotnego ładowania dostępne w Action. Kosztują 14,95 zł, a za tę kwotę dostajemy 3-metrowy łańcuch z 120 diodami LED emitującymi ciepłe, białe światło.

To dekoracja, która może przydać się nie tylko w grudniu, ja powieszę je już w pierwszy weekend listopada, żeby sprawić, że wnętrze mieszkania będzie przytulne. Owszem, lampki świetnie pasują do świątecznych ozdób, ale równie dobrze sprawdzą się przez całą jesień i zimę. Nie trzeba czekać na ubieranie choinki, żeby wykorzystać je do stworzenia przyjemnego klimatu w mieszkaniu.

Dużym plusem jest możliwość wielokrotnego ładowania. W zestawie znajduje się kabel USB typu C, więc nie trzeba regularnie kupować nowych baterii. Tu trzeba tylko pamiętać, że adapter do ładowania sprzedawany jest osobno. Producent deklaruje, że lampki mogą działać do 10 dni, zależnie od sposobu użytkowania. Do dyspozycji mamy również timer i różne tryby świecenia, dzięki którym łatwiej dopasować oświetlenie do własnych upodobań.

Model jest przeznaczony zarówno do wnętrz, jak i do użytku na zewnątrz. Warto jednak pamiętać, by przed wykorzystaniem go na balkonie lub tarasie sprawdzić zalecenia producenta dotyczące warunków użytkowania.

Gdzie zawiesić lampki, żeby stworzyć przytulny klimat?

Trzy metry długości dają sporo możliwości. Lampki można zawiesić w oknie, ułożyć na parapecie albo poprowadzić wzdłuż karnisza. Po zmroku będą stanowić delikatną dekorację, która nie przytłoczy wnętrza i nie zajmie cennego miejsca.

Dobrym pomysłem jest także ułożenie łańcucha na oparciu kanapy, półce z książkami czy zagłówku łóżka. W salonie stworzy przyjemne tło do wieczornego oglądania seriali, a w sypialni pomoże zbudować spokojniejszą atmosferę przed snem. Można też wykorzystać lampki w pokoju dziecięcym, na przykład jako dekorację kącika do czytania wspólnych książek.

Warto jedynie zadbać o bezpieczne umieszczenie przewodów i nie traktować dekoracyjnych lampek jako zamiennika odpowiedniego oświetlenia do czytania. Przy książce nadal przyda się lampka, która dobrze oświetli strony i nie będzie męczyć wzroku.

Za niecałe 15 zł trudno oczekiwać, że jeden drobiazg całkowicie odmieni mieszkanie. Może jednak sprawić, że jesienne popołudnia i zimowe wieczory staną się odrobinę przyjemniejsze. A czasem właśnie takie małe zmiany najbardziej doceniamy, kiedy za oknem jest już ciemno, a my mamy ochotę po prostu usiąść na kanapie, przykryć się kocem i odpocząć.