
Chciał zrobić niespodziankę młodszej siostrze i podarować jej maskotkę. Nie spodziewał się, że zwykły powrót autobusem do domu zakończy się tak przykrym doświadczeniem. Inny nastolatek zabrał mu prezent i wysiadł na przystanku. Na szczęście historia ma dobre zakończenie, a wszystko dzięki reakcji rodziców i zaangażowaniu policjantów.
Ten prezent miał szczególną wartość, bo chłopiec kupił go siostrze za własne oszczędności. Nastolatek z Jasienicy postanowił sprawić radość swojej 12-letniej siostrze. Wybrał dla niej maskotkę przedstawiającą Tung Tung Tung Sahur, postać znaną z internetowych trendów. Niestety, zanim zdążył wręczyć prezent, spotkała go bardzo nieprzyjemna sytuacja.
Poprosił, żeby obejrzeć maskotkę. Chwilę później wysiadł z autobusu
Chłopiec wracał autobusem do domu z kupioną dla siostry zabawką. Podczas podróży zainteresował się nią inny nastolatek. Poprosił, czy może przyjrzeć się maskotce. Właściciel zgodził się i podał mu zabawkę. Nie przypuszczał, że już jej nie odzyska. Nastolatek, zamiast oddać maskotkę, wysiadł z autobusu i zabrał ją ze sobą.
Dla chłopca oznaczało to nie tylko utratę przedmiotu. Zniknął prezent, który przygotował specjalnie dla młodszej siostry. Zabawka miała być miłym gestem, a stała się powodem przykrego rozczarowania. Rodzice postanowili, że zgłoszą sprawę na policję.
Zobacz także
Policjanci potraktowali sprawę poważnie
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Jasienicy zajęli się zgłoszeniem, choć dotyczyło ono przedmiotu, który na pierwszy rzut oka mógł wydawać się niewiele wart. Rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie osoby, która zabrała zabawkę. Ich działania szybko przyniosły rezultat. Policjanci ustalili nastolatka odpowiedzialnego za zdarzenie, a maskotka została odzyskana.
Najważniejsze, że prezent wrócił do właściciela, który mógł w końcu przekazać go swojej 12-letniej siostrze. Cała sprawa zakończyła się szczęśliwe.
Czasem mały gest znaczy więcej, niż nam się wydaje
W tej historii szczególnie porusza zachowanie starszego brata. Pomyślał o młodszej siostrze, wybrał dla niej prezent i chciał sprawić jej przyjemność. Równie ważna jest jednak także reakcja dorosłych. Rodzice pokazali chłopcu, że nie trzeba godzić się na niesprawiedliwość, nawet jeśli ktoś uznałby sprawę za błahą. Policjanci z kolei udowodnili, że warto reagować również wtedy, gdy chodzi o pozornie drobne zdarzenie.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej




