
Wybór studiów nie powinien sprowadzać się wyłącznie do pytania o zarobki. Trudno jednak udawać, że perspektywy finansowe nie mają znaczenia. Najnowsze dane pokazują, że absolwenci niektórych kierunków już w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu mogą osiągać zarobki przekraczające 10 tys. zł brutto miesięcznie. Rekordziści – ponad 17 tys. zł.
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź na pytanie o najbardziej opłacalne studia wydawała się prosta – informatyka. Dziś rynek pracy wygląda inaczej, ale kierunki ścisłe i technologiczne nadal dominują wśród tych, po których absolwenci zarabiają najwięcej. Pokazują to dane ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów (ELA), który wykorzystuje informacje m.in. z ZUS i systemu POL-on.
Ponad 17 tys. zł po informatyce
Na pierwszym miejscu znalazła się informatyka na Uniwersytecie Warszawskim. Absolwenci studiów stacjonarnych II stopnia z rocznika 2024 osiągali w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu medianę miesięcznych zarobków brutto przekraczającą 17 tys. zł.
Tu potrzebne jest jednak ważne zastrzeżenie. Nie oznacza to, że każdy świeżo upieczony absolwent dostaje na pierwszej umowie 17 tys. zł. Mediana oznacza, że połowa badanej grupy osiągała zarobki wyższe od tej kwoty, a połowa niższe. Dane dotyczą przy tym całego pierwszego roku po uzyskaniu dyplomu, a nie pierwszej pensji.
Informatyka zdecydowanie wyróżnia się także w szerszym zestawieniu. W pierwszej dziesiątce najlepiej zarabiających absolwentów studiów stacjonarnych II stopnia kierunek ten pojawia się aż czterokrotnie – na różnych uczelniach.
Nie tylko informatycy dobrze zarabiają
Wysokie wynagrodzenia osiągają jednak także absolwenci innych kierunków. Według danych ELA przytaczanych przez WP Finanse po inżynierii i analizie danych na Politechnice Warszawskiej mediana miesięcznych zarobków wynosiła 12 572 zł brutto.
W przypadku zdrowia publicznego na Uniwersytecie Kaliskim im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego było to 12 353 zł. Wysoko znalazły się także finanse i rachunkowość. Absolwenci tego kierunku w Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie osiągali 11 975 zł, a w Akademii Finansów i Biznesu Vistula – 11 807 zł.
Dobrze wypada również matematyka na Politechnice Warszawskiej – 11 715 zł brutto miesięcznie.
Patrząc na zestawienie, trudno nie zauważyć wspólnego mianownika. W cenie są przede wszystkim kompetencje związane z technologią, matematyką, analizą danych i finansami.
Zobacz także
Informatyka nie jest już "pewniakiem"
Rynek IT bardzo szybko się zmienia, m.in. pod wpływem rozwoju sztucznej inteligencji. Szczególnie początkującym pracownikom bez doświadczenia trudniej dziś wejść do branży niż jeszcze kilka lat temu. Sam dyplom nie gwarantuje więc świetnie płatnej posady.
Na wysokość zarobków wpływają także doświadczenie zdobyte podczas studiów, praktyki i staże, znajomość języków, specjalizacja czy umiejętność korzystania z nowych technologii. Znaczenie może mieć również sama uczelnia. Dwóch absolwentów kierunku o identycznej nazwie może więc rozpocząć zawodowe życie z zupełnie innego poziomu.
Co powiedzieć nastolatkowi, który właśnie wybiera studia?
Rynek pracy zmienia się tak szybko, że kierunek dający świetne perspektywy w momencie rozpoczęcia studiów nie musi wyglądać identycznie pięć lat później. Dane ELA mogą być jednak bardzo przydatną wskazówką. Pokazują, jakie kompetencje pracodawcy już teraz wyceniają szczególnie wysoko.
Dlatego przy wyborze studiów warto patrzeć nie tylko na potencjalne zarobki. Równie ważne jest to, czego młody człowiek rzeczywiście nauczy się przez kilka lat i czy będzie potrafił wykorzystać tę wiedzę, kiedy przyjdzie czas na szukanie pierwszej poważnej pracy.
Źródło: ogólnopolski system monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów (ELA), Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego, WP Finanse, Strefa Edukacji




