Katarzyna Lubnauer na posiedzeniu Rady Ministrów
Katarzyna Lubnauer zapewniła, że MEN nie planuje nauki zdalnej. fot. Kancelaria Premiera/flickr.com

Szkoły mają być gotowe na sytuacje kryzysowe, ale MEN na razie nie zamierza wysyłać uczniów z powrotem przed komputery. Wiceszefowa resortu edukacji Katarzyna Lubnauer jasno wskazała, co musiałoby się wydarzyć, aby dyrektor szkoły mógł zdecydować o czasowej nauce zdalnej. MEN przygotowało też dla dyrektorów i nauczycieli wytyczne dotyczące reagowania na zagrożenia i ewakuację uczniów.

REKLAMA

Szkoły nie wiedzą co robić w sytuacji kryzysowej

W ostatnim czasie, w związku z różnymi zdarzeniami związanymi z potencjalnym atakiem Rosji na kraje Unii Europejskiej, w mediach na nowo mówi się o zasadach bezpieczeństwa w przypadku zagrożenia. Ostatnio w jednej ze szkół przeprowadzono ewakuację spowodowaną alarmem i okazało się, że wiele placówek nie ma odpowiednich procedur związanych z ewakuacją dzieci.

Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowiły przygotować odpowiednie wytyczne dla władz placówek edukacyjnych. Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer rozmawiała z Serwisem Samorządowym PAP. Podczas rozmowy poruszono również kwestie związane z bezpieczeństwem.

Podkreśliła, że zostały stworzone specjalne wytyczne dla dyrektorów szkół i przedszkoli oraz nauczycieli, które mają pomóc im zapanować nad sytuacją kryzysową. Lubnauer dodała, że takie wytyczne w najbliższych dniach trafią do wszystkich szkół. Poinformowała, że oczywiście wcześniej już funkcjonowały i dyrekcje powinny je znać, ale teraz wytyczne będą przypomnieniem na wypadek sytuacji, w której potrzebna będzie mobilizacja.

"Nie można uczyć odporności wtedy, kiedy sytuacja już jest dramatyczna. W związku z tym jeszcze przed początkiem roku szkolnego, albo na początku roku szkolnego, kuratorzy i samorządy spotykały się z dyrektorami szkół i wskazywały, jakie działania trzeba podjąć w sytuacji rzeczywiście takiego alarmu. Co więcej, kiedy był ten alarm RCB obie kuratorki – podkarpacka i lubelska były w stałym kontakcie z dyrektorami szkół" - mówiła Lubnauer w rozmowie.

Nauka zdalna w czasie zagrożenia bezpieczeństwa

Została również zapytana o to, czy w razie sytuacji kryzysowej MEN zakłada powrót do nauki zdalnej, tak jak było to w przypadku pandemii COVID-19.

Teraz resort nie zakłada nauki zdalnej, nawet przy pogorszeniu sytuacji bezpieczeństwa. Dodała, że w jej ocenie – co potwierdzają wyniki badania PISA – nauka zdalna była błędem w sytuacji kryzysu.

"Na pewno nie będziemy chcieli wracać do nauki zdalnej. Zdajemy sobie sprawę, i nawet widzieliśmy to w efektach testów PISA, że ta edukacja zdalna daje dużo słabsze efekty i powoduje nie tylko problemy związane z wynikami edukacyjnymi ale również powoduje bardzo silne efekty związane ze zdrowiem psychicznym" – przyznała wiceszefowa MEN.

Jedyny wyjątek stanowi sytuacja, kiedy szkoła nie jest w stanie normalnie funkcjonować np. z powodu zagrożenia budynku. Wtedy dyrekcja szkoły ma prawo podjąć samodzielnie oddolną decyzję o czasowej nauce zdalnej.

Na ten moment resort edukacji nie planuje więc powrotu do nauki zdalnej jako rozwiązania na wypadek pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa. Zamiast tego nacisk ma być położony na przygotowanie szkół i przedszkoli do reagowania w sytuacjach kryzysowych oraz przypomnienie dyrektorom i nauczycielom obowiązujących procedur. Jak podkreśliła Lubnauer, kluczowe jest to, aby placówki były przygotowane na różne scenariusze jeszcze zanim dojdzie do sytuacji wymagającej szybkiej i zdecydowanej reakcji.

Źródło: samorząd.pap.pl