uczennica siedzi w ławce w klasie lekcyjnej
Dzień Nauczyciela jest wolny od lekcji, ale nie od pracy szkoły. fot. Bashar Ketaz/Pexels

Kolejne wolne od lekcji, a rodzic ma kombinować z urlopem i opieką nad dzieckiem? Niekoniecznie. 14 października uczniowie nie mają zajęć, ale szkoła wcale nie musi być tego dnia zamknięta. To ważna informacja dla rodziców młodszych dzieci, którzy normalnie muszą iść do pracy.

REKLAMA

Wolne od lekcji z okazji Dnia Nauczyciela

Rodzice uczniów młodszych klas często mają poczucie niesprawiedliwości w związku z kalendarzem roku szkolnego. Wielu zauważa, że dzieci i młodzież mają dużo więcej wolnego (ju nawet pomijając wakacje) niż rodzic ma możliwości wzięcia dni urlopowych w pracy eteatowej. W przypadku starszych uczniów to nie jest problem, ale młodsze dzieci nie zostaną na cały dzień w domu bez opieki dorosłego, kiedy szkoła nie ma lekcji, a rodzice muszą iść do pracy.

Radio RMF FM przypomniało, że w tym roku 14 października, czyli Dzień Edukacji Narodowej to święto, kiedy placówki edukacyjne nie prowadzą zajęć dydaktycznych – w tym roku Dzień Nauczyciela wypada w środę. Oznacza to, że ko kolejny dzień w roku szkolnym, kiedy uczniowie nie mają lekcji, co może popsuć plany niektórym rodzicom. Nie każdy bowiem ma możlwiosć – szczeólnie pod koniec roku, kiedy dni urlopowych mamy już jak na lekarstwo, wziąć dzień wolnego, by zaopiekować się swoim dzieckiem.

I tu z ratunkiem przychodzi Karta Nauczyciela, bo zgodnie z art. 74 tego dokumentu Dzień Edukacji narodowej jest dniem wolnym od zajęć dydaktycznych, ale to wcale nie oznacza, że szkołą jest zamknięta, a wszyscy pracownicy mają wolne. Jeśli rodzice muszą pracować in nie mają opieki dla dziecka, szkoła ma obowiązek zapewnić uczniom opiekę tego dnia, jeśli przyjdą do placówki.

Szkoła zapewnia opiekę uczniom

Przepis, o którym wspomniałam mówi o tym, że 14 października to święto wszystkich pracowników oświaty i to dzień wolny od zajęć lekcyjnych, ale nie mówi o tym, że to dzień wolny od pracy. W praktyce w szkołach tego dnia mogą odbywać się apele, msze dla uczniów i nauczycieli, ale również inne atrakcje i wydarzenia zorganizowane przez nauczycieli czy dyrekcję.

Wielu pedagogów mimo że nie prowadzi lekcji, tego dnia i tak jest obecna w szkole, bo uczestniczą np. w radzie pedagogicznej albo sprawują opiekę nad uczniami w świetlicy szkolnej.

Dyrekcja placówki ma bowiem obowiązek zorganizować opiekę dla uczniów właśnie w świetlicy. W wielu placówkach wcześniej rodzice muszą wypełnić potrzebna deklarację, na której zaznacza się, czy 14 października dziecko będzie obecne w szkolnej świetlicy. Na podstawie deklaracji dyrekcja musi ustalić liczbę potrzebnych pedagogów, którzy tego dnia będą w świetlicy pełnili dyżur – zależnie od liczby uczniów uzależniona jest również liczba opiekunów.

Jeśli więc rodzic tego dnia pracuje i nie ma możliwości (lub nie chce) brać dnia urlopu, bo nie ma możliwości zorganizować opieki dla dziecka, tak naprawdę ma pełne prawo zaprowadzić normalnie dziecko do szkoły, by tam spędziło dzień pod opieką nauczycieli. Szkolne świetlice pracują tego dnia i szkoła zapewnia opiekę w godzinach ustalonych przez placówkę. Do tego czasu pedagodzy mają obowiązek zająć się uczniem.

Źródło: rmf24.pl, sip.lex.pl