stopy noworodka
Chciała sprzedać córki i wysłać je za granicę. W sprawę zamieszane są dwie kobiety. fot. Pexels.com

W Zaporożu na Ukrainie do sądu trafiła sprawa 22-letniej matki oraz mieszkanki Zakarpacia, które według śledczych miały wspólnie próbować przekazać dwie małe dziewczynki za pieniądze. Chodziło o noworodka i jego dwuletnią siostrę, a ustalona kwota miała wynosić 2 tys. dolarów.

REKLAMA

Dwie siostry miały zostać oddane za pieniądze

Sprawa dotyczy dwóch dziewczynek: nowo narodzonego dziecka oraz jego dwuletniej siostry. Według ustaleń śledczych, 22-letnia matka dzieci miała współpracować z mieszkanką Zakarpacia, która była zainteresowana przejęciem opieki nad obiema dziewczynkami. Za ich przekazanie miała zostać ustalona kwota 2 tys. dolarów, po 1 tys. dolarów za każdą z dziewczynek.

Prokuratura zakwalifikowała sprawę jako usiłowanie handlu ludźmi wobec dwojga dzieci, dokonane w porozumieniu. Historia obu dziewczynek wyglądała nieco inaczej. Starsza, dwuletnia córka już wcześniej została odebrana rodzinie i umieszczona w rodzinie zastępczej.

Według śledczych, mieszkanka Zakarpacia miała podjąć działania, które pozwoliłyby odzyskać dziecko z pieczy zastępczej. W tym celu miała zaangażować prawników, których zadaniem było zaskarżenie decyzji dotyczącej pobytu dziewczynki w rodzinie zastępczej. Równocześnie miały być prowadzone działania dotyczące noworodka.

Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że matka miała zająć się formalnościami związanymi z młodszą córką. Chodziło między innymi o dokumenty umożliwiające reprezentowanie interesów dziecka oraz zgodę na adopcję obu dziewczynek. Mieszkanka Zakarpacia miała natomiast przygotowywać kolejne elementy planu. Według śledczych kobieta zamierzała później wywieźć obie dziewczynki poza granice Ukrainy.

Prokuratura poinformowała również, że matka otrzymała część ustalonej kwoty. Opłacono także jej wynajem mieszkania oraz usługi notariusza. W pewnym momencie nowo narodzona dziewczynka została przewieziona do Użhorodu, miasta położonego w zachodniej Ukrainie. Plan nie został jednak zrealizowany. Dzięki działaniom śledczych udało się zapobiec dalszemu przebiegowi zdarzeń.

Najważniejsze jest to, że obie dziewczynki są bezpieczne. Jak przekazał prokurator, w chwili przekazania informacji przez śledczych dzieci przebywały w rodzinach zastępczych.

Kobietom grozi do 10 lat więzienia

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec obu kobiet. Zarzucono im usiłowanie handlu ludźmi wobec dwojga dzieci, którego miały dopuścić się wspólnie.

22-letnia matka ma dodatkowo odpowiadać za nielegalne przechowywanie substancji psychotropowych bez zamiaru ich sprzedaży.

Za zarzucane czyny kobietom grozi kara od 5 do 10 lat pozbawienia wolności. Ostateczna odpowiedzialność karna będzie jednak zależała od rozstrzygnięcia sądu.

Źródło: o2.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl