
"Mamo, dlaczego pani ciągle ją wybiera?” – takie pytanie dziecka może z pozoru dotyczyć tylko odpowiedzi przy tablicy czy wyboru osoby do zadania. Dla dziecka może jednak oznaczać coś znacznie poważniejszego – poczucie, że nauczyciel bardziej docenia kolegę lub koleżankę. Warto taką uwagę potraktować poważnie, ale najpierw spokojnie sprawdzić, czy rzeczywiście dochodzi do faworyzowania.
Dzieci bardzo uważnie obserwują nauczycieli
Dziecko spędza w szkole wiele godzin i widzi sytuacje, których rodzic nie może obserwować. Zauważa, kto pierwszy dostaje możliwość odpowiedzi, kto jest wybierany do różnych zadań i kogo nauczyciel najczęściej chwali. Młodsze dzieci szczególnie mocno zwracają uwagę na porównania. Potrafią zapamiętać nawet pozornie błahe sytuacje i później zestawiać je z tym, co spotyka ich samych.
Dlatego jeżeli dziecko przychodzi do nas i mówi: "Pani zawsze wybiera Lidkę", nie powinniśmy zbywać go słowami: "Na pewno ci się tylko tak wydaje".
Czy częstsze wybieranie jednego dziecka oznacza faworyzowanie? Niekoniecznie. Nauczyciel może częściej zwracać się do konkretnego ucznia z wielu powodów. Być może ten uczeń po prostu często zgłasza się do odpowiedzi. Może szybko wykonuje zadania albo dobrze radzi sobie z konkretnym przedmiotem. Czasami nauczyciel celowo wybiera dziecko, które potrzebuje dodatkowej zachęty lub przeciwnie – takie, które wymaga większego wsparcia.
Dlatego zanim rodzic uzna, że "nauczyciel ma ulubieńca", powinien poznać szerszy kontekst.
Zobacz także
Najpierw spokojnie porozmawiaj z dzieckiem
Pierwsza rozmowa nie powinna przypominać przesłuchania. Zamiast pytać: "Dlaczego nauczycielka cię pomija?", lepiej pozwolić dziecku opowiedzieć, co dokładnie zauważyło.
Można zapytać:
Ostatnie pytanie jest szczególnie ważne, ponieważ pozwala sprawdzić, czy dziecko rzeczywiście jest pomijane, czy może skupia się przede wszystkim na sytuacjach, które wywołują w nim przykre emocje. Dla dziecka problemem może nie być nawet samo to, że ktoś jest wybierany częściej. Trudniejsze może być przekonanie: "On jest lepszy ode mnie".
Jeśli takie myślenie powtarza się długo, dziecko może zacząć wycofywać się z aktywności. Może przestać podnosić rękę, bo zakłada, że nauczyciel i tak wybierze kogoś innego. Z czasem może pojawić się także przekonanie, że nie warto się starać. To właśnie dlatego rodzic powinien zwracać uwagę nie tylko na zachowanie nauczyciela, ale również na to, jak dziecko zaczyna postrzegać samo siebie.
Kiedy warto porozmawiać z nauczycielem?
Jeżeli dziecko przez dłuższy czas opisuje podobne sytuacje, warto skontaktować się z wychowawcą. Nie trzeba od razu używać słowa "faworyzowanie". Lepiej opisać konkretne zachowania i powiedzieć, co niepokoi rodzica. Można zapytać, jak nauczyciel widzi aktywność dziecka na lekcjach i czy rzeczywiście występują różnice w traktowaniu uczniów.
Taka rozmowa może przynieść zaskakujące wyjaśnienie. Być może nauczyciel nie zauważa, że jego zachowanie jest odbierane w ten sposób przez dzieci.




