
Michael Owen, legenda angielskiej piłki i ojciec czwórki dzieci, przyznał w podcaście Jamiego Lainga, że "nigdy" nie mówi swoim dzieciom, że je kocha. Jego zdaniem uczucia powinny być widoczne przede wszystkim w codziennych działaniach, ale eksperci podkreślają, że słowa również mogą mieć dla dziecka ogromne znaczenie.
Michael Owen nie mówi dzieciom "kocham cię"
Wypowiedź byłego napastnika reprezentacji Anglii szybko zwróciła uwagę rodziców. Owen powiedział Jamiemu Laingowi, że swoim dzieciom nie mówi wprost, że je kocha.
"Niczego takiego nie mówię" – powiedział słynny angielski piłkarz, ojciec czwórki dzieci.
"Po prostu zakładam, że moje działania pokażą im, że ich kocham. Myślę, że większość z nas tak właśnie postępuje".
Dla części osób było to zaskakujące. Są rodzice, którzy mówią dzieciom o miłości codziennie i uważają takie słowa za bardzo ważny element wychowania. Są jednak również tacy, którzy doskonale rozumieją podejście Owena, bo sami dorastali w domach, w których uczuć nie wyrażało się słowami.
Dr Patricia Britto, psycholog edukacyjna, zwraca uwagę, że nie można sprowadzić rodzicielskiej miłości do jednego zdania. Najważniejsze jest to, czy dziecko czuje się bezpieczne, ważne i emocjonalnie zaopiekowane.
"Nie powinniśmy wyciągać wniosku, że dzieci doznały urazu psychicznego i krzywdy tylko dlatego, że nie słyszą tych słów" – mówi dr Britto.
"Mogą bardzo wyraźnie doświadczać miłości poprzez czyny".
Rodzic może nigdy nie powiedzieć "kocham cię", a jednocześnie być obecny podczas ważnych wydarzeń, interesować się problemami dziecka, przytulać je, pomagać mu i dawać mu poczucie bezpieczeństwa. Wtedy dziecko może doskonale wiedzieć, że jest kochane.

Zobacz także
Ważna jest spójność
Z drugiej strony eksperci nie przekonują, że mówienie o uczuciach jest niepotrzebne. Dr Britto podkreśla, że ważna jest spójność w okazywaniu uczuć. Można robić wiele dla dziecka, ale słowa mogą dodatkowo nazwać to, co dzieje się między rodzicem a dzieckiem.
Jak tłumaczy ekspertka, gdyby rodzic bez przerwy powtarzał dziecku "kocham cię", ale nigdy nie pojawiał się na jego meczach czy występach, dziecko mogłoby odebrać te słowa jako puste.
To pokazuje, że nie chodzi o wybór: słowa albo czyny. Najlepiej, gdy jedno i drugie wzajemnie się uzupełnia.
Źródło: bbc.com




