
Od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych obowiązują nowe zasady dotyczące korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych. Nie oznacza to jednak, że każde dziecko musi zostawić smartfon w domu albo bezwzględnie oddać go nauczycielowi. Przepisy przewidują kilka sytuacji, w których uczeń może skorzystać z telefonu.
Telefon w szkole – co zmieniło się od 1 września?
Początek roku szkolnego 2026/2027 przyniósł ważną zmianę dla uczniów szkół podstawowych. Od 1 września 2026 r. obowiązuje ustawowy zakaz korzystania przez nich z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń, które pozwalają na komunikowanie się na odległość albo rejestrowanie obrazu i dźwięku.
Zakaz obejmuje czas, gdy dziecko przebywa na terenie szkoły w związku z zajęciami dydaktycznymi, wychowawczymi i opiekuńczymi. Dotyczy także zajęć edukacyjnych organizowanych poza szkołą.
To istotna zmiana, ponieważ w przypadku szkoły podstawowej ograniczenie korzystania z telefonu nie wynika już wyłącznie z wewnętrznych zasad placówki. Podstawę stanowi ustawa – Prawo oświatowe.
Zakaz nie jest jednak absolutny. Przepisy przewidują sytuacje, w których uczeń może skorzystać ze smartfona.
- Jedną z nich jest zgoda nauczyciela. Telefon może zostać wykorzystany, jeśli jest to potrzebne do realizacji programu nauczania albo sprawdzenia wiedzy uczniów.
- Inny wyjątek dotyczy kontaktu dziecka z rodzicami w nagłej sytuacji. Oznacza to, że przepisy nie wykluczają użycia telefonu, kiedy pojawi się pilna potrzeba skontaktowania się z opiekunem.
- Są również szczególne wyjątki związane ze stanem zdrowia, niepełnosprawnością oraz szczególnymi potrzebami ucznia.
Szkoła może wyznaczyć miejsce na telefony
Nowe przepisy dają dyrektorowi możliwość zorganizowania w szkole miejsca, w którym uczniowie będą przechowywać swoje urządzenia. Takie rozwiązanie wymaga zgody rady pedagogicznej i rady rodziców oraz zasięgnięcia opinii samorządu uczniowskiego. Szkoła powinna również ustalić zasady dotyczące tego, kiedy telefon jest odkładany, gdzie trafia i kiedy można go odebrać.
Dla rodziców ważne jest to, że telefon nadal pozostaje własnością ucznia albo jego rodziców. Przechowanie urządzenia przez szkołę nie oznacza, że placówka może traktować je jak swoją własność.
Czy nauczyciel może zatrzymać telefon do końca dnia? Jeżeli szkoła ma określoną procedurę przechowywania telefonów, nauczyciel może egzekwować obowiązujące w niej zasady. Jeśli regulamin przewiduje, że urządzenie zostaje w wyznaczonym miejscu do końca zajęć, uczeń powinien się do tego zastosować. Nie oznacza to jednak, że nauczyciel może samodzielnie wymyślić dowolną karę i zatrzymać telefon na kilka dni czy tygodni.
W tym kontekście ważne jest stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO zwracał uwagę, że szkoła nie ma generalnego prawa do "rekwirowania" rzeczy należących do uczniów. Jednocześnie wskazywał, że czasowe uniemożliwienie korzystania z telefonu może być dopuszczalne, jeśli wynika z zasad przyjętych w danej szkole.
Zobacz także
Nauczyciel nie może zaglądać do telefonu
Samo odebranie telefonu nie daje nauczycielowi prawa do sprawdzania jego zawartości. Nie może on więc samodzielnie czytać wiadomości, oglądać zdjęć, przeglądać komunikatorów czy sprawdzać historii przeglądania. Nie powinien również odblokowywać telefonu ucznia w celu sprawdzenia jego zawartości. Powód jest prosty: telefon zawiera prywatne informacje ucznia, a przeglądanie jego zawartości może naruszać prawo do prywatności.
Osobną kwestią jest nagrywanie nauczyciela lub innych uczniów. Urządzenia pozwalające na rejestrowanie obrazu i dźwięku również obejmuje szkolny zakaz. Jeżeli uczeń używa telefonu do nagrywania, szkoła może podjąć działania przewidziane w jej zasadach, aby zakończyć takie zachowanie. Nie oznacza to jednak automatycznie, że nauczyciel może przeglądać całe urządzenie albo samodzielnie odtwarzać jego zawartość.
Telefon nie musi zostać w domu
Nowe przepisy nie oznaczają, że każdy uczeń szkoły podstawowej ma obowiązek zostawiać smartfon w domu. Dziecko może mieć telefon przy sobie, jeśli zasady obowiązujące w danej szkole na to pozwalają. Placówka może jednak wymagać, aby podczas pobytu w szkole urządzenie zostało wyłączone lub odłożone w wyznaczonym miejscu.
Najważniejsze jest więc to, aby rodzic znał statut szkoły oraz procedurę dotyczącą telefonów. To właśnie te zasady pokazują, jak w praktyce wygląda przechowywanie urządzeń i ich odbieranie.
Co w sytuacji zagrożenia?
Przepisy nie powinny być stosowane w sposób oderwany od realnej sytuacji dziecka. W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia ograniczenie korzystania z telefonu nie może być traktowane bezwzględnie. To szczególnie istotne dla rodziców, którzy obawiają się, że nowe zasady całkowicie odetną dziecko od możliwości kontaktu z nimi.
Przed rozmową z dzieckiem warto zajrzeć do statutu szkoły i sprawdzić, jakie rozwiązanie przyjęła placówka. Najważniejsze pytania to: czy telefony są przechowywane w specjalnym miejscu, kiedy należy je oddać, kto odpowiada za ich przechowywanie oraz kiedy uczeń może je odebrać.
Warto też sprawdzić, jak szkoła podchodzi do sytuacji nagłych i wyjątków związanych ze zdrowiem lub szczególnymi potrzebami ucznia.
Źródło: gazetaprawna.pl




