sklepiki szkolne wrzesień 2026
Od września 2026 asortyment sklepików szkolnych bardzo się zmienił. pexel.com

Od września uczniowie nie kupią już w szkolnym sklepiku wszystkiego, na co mają ochotę. Nowe przepisy jasno określają, jakie przekąski i napoje mogą trafić na półki. Lista jest bardzo konkretna, a niektóre jej pozycje mogą zaskoczyć rodziców.

REKLAMA

Od września obowiązują nowe zasady w sklepikach i automatach z przekąskami. Przepisy dokładnie określają, co może kupić w nich uczeń. Na liście znalazła się nawet czekolada, ale musi spełniać określone warunki.

Nowe zasady w szkolnych sklepikach

Od 1 września 2026 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące żywienia dzieci i młodzieży w szkołach i przedszkolach. Rozporządzenie Ministra Zdrowia określa nie tylko wymagania dotyczące posiłków przygotowywanych w szkolnych stołówkach, ale również to, jakie produkty mogą być sprzedawane uczniom w sklepikach szkolnych i automatach.

Jak wyjaśnia Główny Inspektorat Sanitarny, celem zmian jest przede wszystkim ograniczenie nadmiernego spożycia cukru, soli i tłuszczu oraz zwiększenie udziału warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych w diecie dzieci.

Gorzka czekolada tak, ale musi mieć co najmniej 70 proc. kakao

GIS opublikował szczegółową listę 19 grup produktów, które mogą być sprzedawane dzieciom i młodzieży. Są wśród nich m.in. pieczywo, kanapki, sałatki i surówki, mleko i produkty mleczne, produkty zbożowe, warzywa, owoce, orzechy i nasiona.

Dozwolone są także soki, przeciery i musy owocowe lub warzywne spełniające określone wymagania, koktajle, woda oraz bezcukrowe gumy do żucia.

Najciekawszy może być jednak ostatni punkt listy. W szkolnym sklepiku można sprzedawać gorzką czekoladę, ale pod warunkiem, że zawiera minimum 70 proc. suchej masy kakaowej. Zwykła mleczna czy biała czekolada nie znalazły się w wykazie produktów dopuszczonych do sprzedaży.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie produkty należące do pozostałych kategorii automatycznie mogą trafić na sklepową półkę. Przepisy określają również ich skład.

Mniej cukru w produktach dla uczniów

Jedną z ważniejszych zmian jest obniżenie dopuszczalnej zawartości cukrów w części produktów. W przypadku m.in. produktów mlecznych, napojów roślinnych oraz produktów zbożowych limit wynosi obecnie maksymalnie 10 g cukrów na 100 g lub 100 ml produktu. Dla pieczywa półcukierniczego i cukierniczego przewidziano limit 13,5 g cukrów.

Zmieniły się również zasady dotyczące napojów przygotowywanych na miejscu. Mogą zawierać nie więcej niż 5 g dodanych cukrów w 250 ml gotowego napoju. Jak podaje GIS, oznacza to zmniejszenie dotychczas dopuszczalnej ilości o połowę.

Na liście znalazły się też tzw. zdrowe przekąski np. batony przygotowane z suszonych owoców, orzechów czy produktów zbożowych. Tu również jest jednak warunek – nie mogą mieć dodatku cukrów, substancji słodzących ani soli.

Są też produkty bezglutenowe i bezlaktozowe

Nowe przepisy uwzględniają również potrzeby dzieci, które z różnych powodów nie jedzą niektórych produktów. W przypadku pieczywa, kanapek czy produktów zbożowych wyraźnie uwzględniono ich bezglutenowe odpowiedniki. Mleko i produkty mleczne mogą występować w wersji bezlaktozowej.

Do sprzedaży dopuszczono także napoje roślinne i roślinne alternatywy produktów mlecznych. Muszą jednak spełniać wymagania dotyczące zawartości cukru, tłuszczu i soli, a dodatkowo być wzbogacone przynajmniej w wapń i witaminę B12.

A co z tym, co dziecko przynosi z domu?

Tu warto podkreślić jedną rzecz. Nowe przepisy nie określają, co rodzic może włożyć dziecku do śniadaniówki. Dotyczą produktów sprzedawanych na terenie placówek oraz żywienia zbiorowego.

Jeśli więc uczeń przyniesie w plecaku mleczną czekoladę czy inną przekąskę, której nie ma w wykazie produktów do szkolnego sklepiku, samo rozporządzenie tego nie zabrania. Zmiana dotyczy tego, co szkoła może mu sprzedać na swoim terenie.

Źródło: Główny Inspektorat Sanitarny, Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 197).