
Diagnoza ADHD u dziecka może sprawić, że rodzic zaczyna rozpoznawać podobne trudności u siebie. Coraz więcej matek odkrywa ADHD w dorosłym życiu. Eksperci podkreślają, że ADHD u kobiet przez lata mogło pozostawać nierozpoznane, ponieważ objawy nie zawsze przypominają stereotypową nadpobudliwość.
Coraz więcej dorosłych kobiet otrzymuje diagnozę ADHD
W Stanach Zjednoczonych rośnie liczba dorosłych osób z rozpoznanym ADHD. W 2023 roku diagnozę miało około 15,5 miliona dorosłych Amerykanów. Eksperci nie uważają jednak, że ADHD nagle stało się znacznie częstsze. Jednym z ważnych powodów wzrostu liczby diagnoz jest lepsze rozpoznawanie objawów, szczególnie u kobiet.
Przez wiele lat ADHD kojarzono przede wszystkim z dziećmi, zwłaszcza chłopcami, u których łatwiej było zauważyć impulsywność, nadmierną aktywność czy problemy z zachowaniem. U dziewczynek i kobiet częściej występują trudności z koncentracją, rozproszenie uwagi czy problemy z organizacją, które mogą być znacznie mniej widoczne dla otoczenia.
Cassie Blakely została zdiagnozowana dopiero w wieku 37 lat, kiedy jej dwie córki przechodziły własny proces diagnostyczny i terapię.
"Zrozumiałam to dzięki nim, bo zaczęły być pod lupą" – opowiadała Blakely.
Obserwując problemy córek, zaczęła dostrzegać podobieństwa do własnego dzieciństwa. Dziś Blakely ma 51 lat i mieszka w San Diego. Jej mąż oraz obie córki również mają ADHD, choć zaburzenie u każdego z nich wygląda inaczej.
"Moje ciało, fizycznie, tego nie okazywało. Nie wspinałam się po ścianach. Mój mózg był bardzo zajęty" – wspominała swoje dzieciństwo.
Zobacz także
ADHD u kobiet może wyglądać inaczej
Zdaniem ekspertów problem przez lata wynikał między innymi z tego, że obraz ADHD był tworzony głównie na podstawie obserwacji chłopców.
Dr Lara Litvinov, dyrektor i starsza psycholog w Centrum Zaburzeń Zachowania ADHD w Child Mind Institute, zwraca uwagę, że dziewczynki z problemami z koncentracją mogły pozostawać niezauważone.
Kobiety często uczą się też maskowania objawów ADHD. Mogą korzystać z przypomnień, timerów, notatek czy rozbudowanych systemów organizacji, aby radzić sobie z codziennymi obowiązkami.
Na zewnątrz wszystko może wyglądać dobrze. W środku pojawiają się jednak pytania: dlaczego trudno im być punktualnymi, utrzymać porządek, pamiętać o zadaniach czy konsekwentnie realizować plany.
Dla części kobiet przełomem okazuje się macierzyństwo. Duża liczba obowiązków, wizyt lekarskich, terminów i codziennych decyzji może sprawić, że dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają działać.
"Ludzie pytają: 'Czy to stworzyło ADHD?'" – mówiła Blakely o macierzyństwie.
"Nie, to naprawdę je ujawniło".
Eksperci podkreślają, że nie oznacza to, iż macierzyństwo powoduje ADHD. Może natomiast zwiększyć obciążenie i sprawić, że strategie stosowane przez lata przestają wystarczać.
Źródło: nypost.com




