kobieta odpoczywa po porodzie
W Chinach kobiety przez około miesiąc po porodzie nie gotują, nie sprzątają, tylko odpoczywają i się regenerują. pexel.com

Nie gotuje, nie sprząta, nie odwiedza znajomych i nie wraca do codziennych obowiązków. Przez pierwszy miesiąc po porodzie ma tylko jedno zadanie – dojść do siebie i opiekować się dzieckiem. W Chinach ta licząca setki lat tradycja wciąż jest żywa. Dziś coraz częściej przybiera jednak zupełnie nową, bardziej eksluzywną formę.

REKLAMA

Wyobraź sobie, że po porodzie nikt nie pyta cię, kiedy wrócisz do formy. Nie musisz gotować obiadu, robić prania ani przyjmować gości. Najbliżsi oczekują od ciebie tylko jednego – odpoczynku, no i częściowej opieki nad dzieckiem.

Przez 30 dni świat zwalnia tylko dla niej

Na tym właśnie polega chińska tradycja zuò yuèzi, czyli dosłownie "siedzenia miesiąca". Od setek lat zakłada ona, że pierwsze tygodnie po narodzinach dziecka są czasem regeneracji organizmu kobiety. Świeżo upieczona mama ma przede wszystkim odpoczywać, dobrze się odżywiać, karmić dziecko i odzyskiwać siły.

Przez wiele pokoleń opiekę nad kobietą przejmowały matki, teściowe i inne członkinie rodziny. To one gotowały, zajmowały się domem i pomagały przy noworodku.

Dziś zamiast babci pojawiły się luksusowe ośrodki

Współczesne Chiny bardzo się zmieniły. Młodzi ludzie częściej mieszkają z dala od rodziców, a wielopokoleniowe rodziny stają się coraz rzadsze. W efekcie tradycyjną pomoc coraz częściej zastępują specjalne centra poporodowe.

To miejsca przypominające bardziej butikowe hotele niż szpitale. Mamy mają do dyspozycji prywatne pokoje, całodobową opiekę położnych, konsultacje z lekarzami i psychologami, wsparcie doradców laktacyjnych, odpowiednio skomponowane posiłki, a często także masaże czy rehabilitację. W zależności od standardu pobyt może kosztować od kilku do nawet kilkunastu tysięcy dolarów.

To nie luksus jest tu najciekawszy

Choć zdjęcia eleganckich apartamentów robią wrażenie, eksperci zwracają uwagę, że sednem zuò yuèzi nigdy nie był luksus.

Najważniejsza była idea, że kobieta po porodzie potrzebuje czasu na regenerację, a obowiązki domowe powinny na chwilę przejąć inni.

I właśnie ten element coraz częściej budzi zainteresowanie również poza Chinami. Coraz więcej badań pokazuje, że dobrze przeżyty połóg ma znaczenie nie tylko dla fizycznego powrotu do zdrowia, ale także dla samopoczucia psychicznego mamy, powodzenia karmienia piersią i budowania więzi z noworodkiem.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że opieka nad kobietą nie kończy się w momencie porodu. Pierwsze sześć tygodni po narodzinach dziecka to kluczowy okres dla zdrowia matki i dziecka, dlatego kobieta powinna mieć zapewnione odpowiednie wsparcie medyczne, emocjonalne i społeczne.

Nie wszystkie zasady mają potwierdzenie w nauce

W tradycji zuò yuèzi znajdują się również zalecenia, które dziś budzą kontrowersje.

W zależności od regionu kobiety przez miesiąc mają unikać zimnych napojów, nie myć włosów, nie korzystać z klimatyzacji czy nawet nie wychodzić z domu. Wiele z tych zwyczajów wynika z dawnych przekonań (może nawet przesądów) i nie znajduje potwierdzenia we współczesnej medycynie. To, co przetrwało próbę czasu, to przede wszystkim sama idea odpoczynku i wsparcia młodej mamy.

Może właśnie tego najbardziej brakuje?

Choć luksusowe ośrodki poporodowe pozostają dostępne głównie dla zamożniejszych rodzin, ich popularność pokazuje coś jeszcze. Coraz więcej kobiet szuka po porodzie przede wszystkim czasu, spokoju i ludzi, którzy powiedzą: "Teraz odpoczywaj. My zajmiemy się resztą".

W Polsce wiele mam już kilka dni po porodzie wraca do gotowania, sprzątania czy organizowania życia całej rodziny. Nic więc dziwnego, że idea miesiąca przeznaczonego wyłącznie na regenerację budzi tak duże emocje – przypomina, że opieki po porodzie potrzebuje nie tylko noworodek, ale również jego mama.

Może największym luksusem nie jest dziś pobyt w ekskluzywnym centrum poporodowym, ale możliwość przeżycia połogu bez presji, że trzeba jak najszybciej wrócić do "normalności".

Źródło: National Library of Medicine (PMC), World Health Organization (WHO).