Przemysław Czarnek
"To zwykłe tchórzostwo". Przemysław Czarnek ostro o Barbarze Nowackiej i nowych zajęciach w szkołach. fot. Instagram/czarnekpl

Spór o edukację zdrowotną w szkołach nabiera tempa przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Przemysław Czarnek i politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego i zapowiadają działania mające zatrzymać wejście zmian w życie. PiS przygotował także wzory oświadczeń, które mają pomóc rodzicom w rezygnacji z wybranych zajęć.

REKLAMA

PiS składa wniosek do Trybunału Konstytucyjnego

Na kilka tygodni przed rozpoczęciem roku szkolnego politycy Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli działania przeciwko reformie Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącej nowego przedmiotu – edukacji zdrowotnej.

Posłowie opozycji skierowali do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący lipcowych rozporządzeń podpisanych przez minister edukacji Barbarę Nowacką. PiS domaga się sprawdzenia, czy nowe przepisy są zgodne z Konstytucją RP. Politycy wskazują między innymi na artykuły 18, 48 i 53, które według nich dotyczą ochrony rodziny, praw rodziców oraz wolności sumienia.

Podczas konferencji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego głos zabrał były minister edukacji Przemysław Czarnek.

Polityk nie krył emocji i powiedział:

"Spotykamy się dzisiaj przed Trybunałem Konstytucyjnym z powodu tchórzostwa pani Nowackiej".

Zdaniem Czarnka, resort edukacji zbyt późno opublikował dokumenty dotyczące zmian, przez co rodzice mieli mieć mniej czasu na reakcję.

"Pani Nowacka celowo zwlekała z podpisaniem dokumentów do lipca, by uniemożliwić rodzicom szybką reakcję" – przekonywał były minister.

Nowy przedmiot ma zastąpić dotychczasowe wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ). Zajęcia mają obejmować różne obszary związane ze zdrowiem, w tym także tematykę zdrowia s***ualnego.

Politycy PiS twierdzą, że część proponowanych treści jest niezgodna z ich wizją wychowania dzieci i może naruszać prawa rodziców. Według przedstawicieli partii rodzice powinni mieć decydujący głos w kwestiach dotyczących wychowania moralnego swoich dzieci.

Tymczasem minister edukacji Barbara Nowacka nie ma wątpliwości, że edukacja zdrowotna odpowiada na realne potrzeby młodych ludzi. Jak podkreśla, to "szczepionka wiedzy", która ma chronić dzieci przed zagrożeniami XXI wieku.

PiS przypomina wcześniejsze rezygnacje rodziców

Przemysław Czarnek odniósł się również do sytuacji z poprzedniego roku, gdy rodzice masowo mieli rezygnować z udziału dzieci w nieobowiązkowych zajęciach.

"Pani minister wycofała się z obowiązkowości w zeszłym roku, bo poniosła sromotną klęskę. Około 70 procent rodziców w skali kraju, a w województwach lubelskim czy podkarpackim nawet ponad 80 procent, wycofało dzieci z tych zajęć" – mówił Czarnek.

Według polityków PiS, obecna reforma oznacza ograniczenie wpływu rodziców na decyzje dotyczące edukacji ich dzieci.

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło także akcję skierowaną do rodziców uczniów. W biurach poselskich partii oraz w internecie mają być dostępne wzory dokumentów pozwalających na rezygnację z części zajęć.

"Od dzisiaj we wszystkich naszych biurach poselskich w całej Polsce oraz w mediach społecznościowych dostępne są gotowe formularze" – ogłosił Przemysław Czarnek.

Podczas konferencji pojawił się również temat przyszłych decyzji Trybunału Konstytucyjnego i sporów dotyczących legalności części jego orzeczeń.

Przemysław Czarnek podkreślił, że jego zdaniem wyroki TK powinny być respektowane.

"Wyrok wydany przez Trybunał, jakikolwiek nie będzie, będzie obowiązywał. Zabezpieczenie wywoła konkretne skutki prawne" – powiedział były minister edukacji.

Dodał również, że dyrektorzy szkół i nauczyciele powinni liczyć się z konsekwencjami, jeśli nie zastosują się do ewentualnego zabezpieczenia wydanego przez TK.

Źródło: wnet.fm

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl