dziewczynka ma "supermoce"
Choć posiadanie rodzeństwa ma wiele zalet, bycie jedynakiem też ma swoje mocne strony. pexel.com

Przez lata jedynacy byli bohaterami wielu krzywdzących stereotypów. Dziś psychologowie patrzą na nich zupełnie inaczej. Badania pokazują, że dzieci wychowujące się bez rodzeństwa mają kilka cech, które mogą okazać się ich dużym atutem.

REKLAMA

Przez lata jedynacy nie mieli najlepszej opinii. Krążyło wokół nich wiele stereotypów. A to, że są rozpieszczeni, samolubni, że nie potrafią się dzielić i gorzej radzą sobie w relacjach z innymi ludźmi. Dziś psychologowie patrzą na to zupełnie inaczej. Coraz więcej badań pokazuje, że dzieci wychowujące się bez rodzeństwa nie tylko nie odstają od swoich rówieśników, ale w niektórych obszarach mogą mieć nawet przewagę.

Co ciekawe, większość tych zalet nie wynika z samego faktu bycia jedynakiem, ale ze specyficznych doświadczeń, jakie wiążą się z dorastaniem bez brata czy siostry.

Potrafią być same i dobrze się z tym czują

W świecie, w którym wiele dzieci nieustannie potrzebuje bodźców, towarzystwa lub ekranu telefonu, umiejętność spędzania czasu samemu staje się coraz cenniejsza.

Jedynacy często rozwijają ją już od najmłodszych lat. Nie oznacza to, że są samotnikami. Wręcz przeciwnie. Potrafią budować relacje i czerpać radość z kontaktów z innymi, ale jednocześnie nie odczuwają dyskomfortu, gdy zostają sami. Dla wielu psychologów jest to oznaka dojrzałości emocjonalnej i dobrze rozwiniętej samodzielności.

Są bardziej niezależni

To jedna z cech, którą eksperci wymieniają najczęściej. Dziecko bez rodzeństwa częściej musi samo znaleźć sobie zajęcie, rozwiązać problem czy podjąć decyzję. Nie ma starszego brata, który pokaże, jak coś zrobić, ani młodszej siostry, którą można naśladować. Dzięki temu jedynacy często szybciej uczą się polegać na sobie.

Nie oznacza to oczywiście, że każde dziecko bez rodzeństwa będzie wyjątkowo samodzielne. Jednak badania pokazują, że niezależność jest jedną z cech częściej obserwowanych w tej grupie.

Tworzą bardzo silne przyjaźnie

Dzieci mające rodzeństwo często pierwsze lekcje bliskości, konfliktów i pojednań przechodzą w domu. Jedynacy częściej przenoszą tę potrzebę na relacje z przyjaciółmi.

Dlatego wielu z nich buduje wyjątkowo trwałe więzi poza rodziną. Przyjaciele stają się dla nich trochę jak rodzeństwo z wyboru. Psychologowie zauważają, że jedynacy często bardzo dbają o ważne dla siebie relacje i są wyjątkowo lojalni wobec bliskich osób.

Lepiej odnajdują się w świecie dorosłych

Jedynacy spędzają zwykle więcej czasu z rodzicami i innymi dorosłymi niż dzieci wychowujące się w większych rodzinach. To sprawia, że często szybciej uczą się prowadzenia rozmów, argumentowania swojego zdania i komunikowania potrzeb.

Niektórzy rodzice zauważają, że ich jedynacy bez większego problemu odnajdują się podczas rodzinnych spotkań czy rozmów z nauczycielami i innymi dorosłymi.

Chętniej rozwijają własne zainteresowania

Dziecko bez rodzeństwa nie musi dzielić czasu rodziców z innymi dziećmi. To oczywiście nie oznacza, że ma łatwiejsze życie, ale często daje większą przestrzeń do rozwijania pasji.

Rodzice mają więcej możliwości, by wspierać zainteresowania jedynaka, a samo dziecko może poświęcić więcej czasu na hobby, sport czy naukę nowych umiejętności. Psychologowie podkreślają, że właśnie dlatego wielu jedynaków już od najmłodszych lat rozwija bardzo konkretne zainteresowania.

Stereotypy nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością

Najciekawszy wniosek z badań dotyczących jedynaków jest jednak inny. Okazuje się, że różnice między dziećmi wychowującymi się z rodzeństwem i bez niego są znacznie mniejsze, niż przez lata sądzono.

Nie ma dowodów na to, że jedynacy są bardziej egoistyczni, gorzej radzą sobie w grupie czy mają trudności w budowaniu relacji. W rzeczywistości o wiele większe znaczenie niż liczba dzieci w rodzinie mają styl wychowania, relacja z rodzicami i atmosfera panująca w domu. Dlatego bycie jedynakiem nie jest ani przewagą, ani wadą. To po prostu jedna z wielu dróg dorastania.