
Wiele osób kojarzy ten charakterystyczny zapach z domem dziadków albo starszymi krewnymi. Czasem wyczuwamy go nawet mijając starszych ludzi na ulicy. Przez lata sądzono, że ma związek z higieną. Naukowcy wyjaśniają jednak, że "zapach starości" to naturalny efekt zmian zachodzących w organizmie.
Wiele osób zna ten charakterystyczny zapach, który czasem unosi się w domu dziadków, u starszych krewnych albo w domach opieki. Jedni określają go jako lekko "stęchły", inni mówią, że jest "tłusty" albo przypomina zapach starych książek. Przez lata wiele osób zakładało, że ma to związek z higieną. Tymczasem naukowcy mówią, że to mit. Charakterystyczny zapach starszych osób jest po prostu naturalnym efektem starzenia się organizmu, co ma też konkretne naukowe wyjaśnienie.
Skąd bierze się "zapach starości"
Badacze zajmują się tym tematem już od lat. Jedno z najbardziej znanych badań przeprowadził zespół kierowany przez Shinichiro Haze. Naukowcy analizowali substancje chemiczne wydzielane przez skórę osób w różnym wieku. Okazało się, że kluczową rolę odgrywa związek o nazwie 2-nonenal. Co ciekawe, pojawia się on już u osób po 40. roku życia, a jego ilość zwiększa się wraz z wiekiem.
Proces utleniania tłuszczów na skórze
Skąd bierze się ten zapach? Chodzi o proces utleniania tłuszczów znajdujących się na skórze. Wraz z wiekiem organizm produkuje więcej określonych kwasów tłuszczowych, a skóra staje się bardziej podatna na utlenianie. Skutkiem tego jest właśnie powstawanie 2-nonenalu, który odpowiada za charakterystyczną woń kojarzoną ze starością.
Co ważne, substancja ta nie rozpuszcza się w wodzie. Dlatego nawet regularne mycie i dbanie o higienę nie zawsze całkowicie eliminuje ten zapach.
To nie oznaka zaniedbania, lecz naturalny proces
Eksperci podkreślają jednak coś bardzo ważnego, że nie jest to oznaka zaniedbania. To naturalny proces biologiczny, podobnie jak siwienie włosów czy powstawanie zmarszczek na skórze. Warto przy tym pamiętać, że oznaki upływu czasu coraz częściej przestają być tematem tabu – głośno mówi się o tym, jak ma wyglądać dzisiejszy facet, broda i tatuaże, ale i siwe włosy, i czy w ogóle trzeba ukrywać naturalne zmiany w wyglądzie.
Co ciekawe, nie wszyscy seniorzy wydzielają ten zapach w takim samym stopniu. W badaniach część osób po 60. roku życia miała tak niski poziom 2-nonenalu, że był on praktycznie niewyczuwalny.
Zapach, emocje i wspomnienia z dzieciństwa
Naukowcy zwracają też uwagę, że odbiór tego zapachu jest bardzo mocno związany z kulturą i emocjami. Dla jednych będzie nieprzyjemny, dla innych stanie się zapachem kojarzącym się z bezpieczeństwem, dzieciństwem albo domem dziadków. Mówi się nawet o pięciu wspomnieniach z dzieciństwa, które kształtują nas na całe życie i sprawiają, że serce bije szybciej – wśród nich często pojawiają się właśnie zapachy. Podobnie, gdy wspominamy najpiękniejsze wspomnienia świąt z naszego dzieciństwa, które opowiadają rodzice, powracają wtedy na myśl zapach makowca i klimat Wigilii spędzanych w domu dziadków.
Jak ograniczyć intensywność zapachu
Czy można go ograniczyć? Specjaliści podkreślają, że znaczenie ma przede wszystkim styl życia. Chodzi o regularny ruch, zdrową dietę, odpowiednią ilość snu, nawodnienie i unikanie papierosów. Te wszystkie czynniki mogą wpływać na kondycję skóry i procesy utleniania. Dbanie o sprawność na starość ma zresztą wiele wymiarów. Badania pokazują na przykład, że gry wideo wspierają funkcje poznawcze u osób starszych, co bywa cennym uzupełnieniem zdrowego trybu życia.
Mówmy o starzeniu bez zawstydzania
Eksperci apelują też, by o zmianach związanych ze starzeniem mówić normalnie i bez zawstydzania. Bo "zapach starości" nie jest niczym wstydliwym. To po prostu jeden z naturalnych procesów zachodzących w organizmie wraz z wiekiem. Warto przy tym pamiętać, że bliskość międzypokoleniowa działa w obie strony – wnuki chronią sprawność umysłową dziadków, a brak relacji przyspiesza starość, dlatego zamiast skupiać się na szczegółach takich jak zapach, warto po prostu spędzać z seniorami jak najwięcej czasu i wspierać ich dobre samopoczucie.
Źródło: medonet.pl za: iflscience.com i agingcare.com
Zobacz także
