
Od 1 września 2027 roku w szkolnych sklepikach i automatach mają zniknąć słodkie napoje, w tym mrożone herbaty, wody smakowe i napoje owocowe. Ministerstwo Zdrowia chce zamknąć furtkę, którą producenci omijali przepisy dzięki dodatkom soków owocowych. Nowe regulacje mają ograniczyć ilość cukru w diecie dzieci i młodzieży.
Jeszcze mniej cukru w szkolnych sklepikach
Ministerstwo Zdrowia po raz kolejny zmienia przepisy dotyczące żywności i napojów dostępnych w szkolnych sklepikach oraz automatach. Nowe zasady mają wejść w życie 1 września 2027 roku. Od tego momentu uczniowie nie będą mogli kupić w szkołach przede wszystkim słodkich napojów. Regulacje obejmą zakaz sprzedaży mrożonych, słodzonych herbat, napojów owocowych, wód smakowych oraz słodzonych napojów gazowanych.
Zmiany mają ukrócić praktykę omijania przepisów przez producentów, którzy tłumaczyli dotąd, że napoje są słodzone wyłącznie naturalnymi sokami owocowymi. Od 2027 roku zakaz ma obejmować również takie produkty.
Wszystko po to, by wyeliminować sytuacje, w których dzieci i młodzież kupują w szkolnych sklepikach lub automatach napoje uznawane powszechnie za zdrowe, choć w rzeczywistości takie nie są. Wiele osób uważa na przykład, że woda smakowa z dodatkiem soku owocowego jest zdrowa. Tymczasem to głównie sztuczne aromaty i cukier sprawiają, że staje się ona słodkim napojem, który ma niewiele wspólnego ze zdrowym wyborem.
Eksperci ds. żywienia od lat podkreślają, że cukier dodawany do napojów – nawet jeśli pochodzi z owoców – w takiej formie pozbawiony jest błonnika. W praktyce działa więc jak zwykły cukier, który szkodzi organizmowi, szczególnie w ilościach obecnych w sokach, mrożonych herbatach i innych słodzonych napojach.
Nowe przepisy wynikają z tzw. rozporządzenia sklepikowego podpisanego w lutym 2026 roku. Dotychczas w szkolnych sklepikach i automatach obowiązywały różne regulacje dotyczące zdrowych produktów, jednak wiele z nich nie było skutecznie egzekwowanych. Teraz poseł PiS Bartosz Kownacki złożył do Ministerstwa Zdrowia interpelację w tej sprawie, pytając, czy producenci także nowych przepisów nie będą próbowali obchodzić.
Koniec z obchodzeniem prawa o słodzeniu napojów sokami
Problem polega na tym, że producenci deklarują, iż cukier pochodzący wyłącznie z owoców nie został dodany ze względu na właściwości słodzące. W efekcie kontrolerom bardzo trudno udowodnić rzeczywisty cel użycia takiego składnika, a przepisy stają się łatwe do obejścia.
Przykładowo napój sprzedawany w szkolnym automacie może zawierać duże ilości cukru pochodzącego z soków owocowych – jak mrożona herbata z 52 proc. zagęszczonego soku jabłkowego – a mimo to formalnie spełniać wymagania przepisów. Producent może bowiem twierdzić, że sok został dodany nie dla słodkiego smaku, lecz z innego powodu.
Na interpelację odpowiedziała wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka, która przyznała, że nowe przepisy mają jeszcze bardziej ograniczyć ilość cukru w diecie uczniów. Podkreśliła, że regulacje zostały skonstruowane tak, aby napoje słodzone sokami i naturalnymi owocami również nie mogły być dostępne w szkolnych sklepikach i automatach.
Najbliższy rok szkolny ma być dla sklepikarzy i właścicieli automatów okresem przejściowym, który pozwoli dostosować się do nowych zasad obowiązujących od września 2027 roku. Zgodnie z przepisami uczniowie będą mogli kupić m.in. naturalne wody mineralne, produkty mleczne bez dodatku cukru, owoce, warzywa, musy i przeciery owocowe bez substancji słodzących oraz wybrane produkty zbożowe.
Zmiany obejmą również szkolne stołówki, w których ma pojawić się więcej posiłków roślinnych i większa ilość warzyw.
Zobacz także
