
Sezon na truskawki w pełni. Jak co roku, wraca pytanie, jak rozpoznać owoce pochodzące faktycznie z polskich upraw? Eksperci ostrzegają, że sam wygląd truskawek może być mylący, bo wiele zależy od odmiany, a nie kraju pochodzenia. Jest jednak jeden szczegół, na który warto zwrócić szczególną uwagę.
Polacy coraz częściej szukają rodzimych owoców
Wraz z początkiem sezonu wielu klientów dokładnie sprawdza, skąd pochodzą kupowane truskawki. Coraz więcej osób świadomie wybiera lokalne owoce, licząc na lepszy smak i większą wartość odżywczą.
Dietetyczka kliniczna Monika Hajduk podkreśla:
"Nastawienie na rodzime owoce, których droga od pola do stołu jest najkrótsza, to najlepsza inwestycja w zdrowie".
Ekspertka zwraca uwagę, że owoce dojrzewające naturalnie i zrywane tuż przed sprzedażą zawierają więcej witamin, składników mineralnych oraz związków bioaktywnych.
Problem polega na tym, że konsumenci nie zawsze mogą mieć pewność, skąd naprawdę pochodzą owoce. W poprzednich latach głośno było o nagraniach z hurtowni, gdzie zagraniczne truskawki były przesypywane do łubianek i sprzedawane jako polskie. Choć takie sytuacje nie dotyczą wszystkich sprzedawców, eksperci przyznają, że przypadki wprowadzania klientów w błąd nadal się zdarzają.
To właśnie dlatego wiele osób próbuje samodzielnie ocenić pochodzenie owoców jeszcze przed zakupem.
Kolor i zapach mogą podpowiadać, ale nie dają pewności
W internecie można znaleźć wiele porad dotyczących rozpoznawania polskich truskawek. Najczęściej mówi się o kolorze, wielkości i zapachu.
Według popularnych opinii:
Niektórzy zwracają też uwagę na wielkość owoców, sugerując, że mniejsze truskawki częściej pochodzą z polskich plantacji.
Albert Zwierzyński z Agro-Wsparcia podkreśla jednak, że rozpoznanie pochodzenia truskawek wcale nie jest tak proste.
"Wbrew temu, co znajdziemy w internecie, odróżnienie polskich truskawek od zagranicznych wcale nie jest takie proste".
Ekspert wyjaśnia, że wiele cech zależy przede wszystkim od konkretnej odmiany. W Polsce uprawia się bardzo różne typy truskawek, które mogą różnić się kolorem, połyskiem czy wielkością.
Zdaniem specjalistów znacznie ważniejsza od samego wyglądu owocu jest jego świeżość. I właśnie tutaj pojawia się detal, na który warto zwrócić uwagę podczas zakupów.
Albert Zwierzyński radzi:
"Patrzmy na szypułkę. Jeśli jest intensywnie zielona i jędrna, może świadczyć o świeżości owocu".
Świeża szypułka może oznaczać, że truskawki były zbierane niedawno i nie spędziły wielu dni w transporcie czy magazynach.
Zobacz także
Źródło: wprost.pl


