
Sezon na truskawki trwa, a wraz z nim wracają także skargi klientów dotyczące nieuczciwych praktyk podczas sprzedaży owoców. Problemem okazuje się nie tylko błędne oznaczanie kraju pochodzenia, ale również zaniżanie rzeczywistej wagi sprzedawanych produktów.
Nie tylko pochodzenie owoców budzi wątpliwości
Wiele mówi się o przypadkach sprzedawania importowanych truskawek jako polskich. Okazuje się jednak, że konsumenci powinni zwracać uwagę także na sposób ważenia owoców.
Temat ponownie wywołał dyskusję po wpisie opublikowanym na jednej z grup w mediach społecznościowych. Autor relacji twierdził, że kupił truskawki sprzedawane jako kilogram, jednak po sprawdzeniu ich masa okazała się niższa.
Jak napisał:
"Sprzedający truskawki trochę przesadzają z tym oszukiwaniem klientów. Pani koło Netto dzisiaj sprzedała mi 900 g truskawek, gdzie napisane było '1 kg truskawek 22 zł'. Przypominam, że 1 kg to 1000 g. Klient kupując 10 kg jest stratny 1 kg, czyli dostaje 9 zamiast 10. INTERES ŻYCIA. Dla małego dziecka pięć truskawek to jest dużo. Kupując truskawki na mieście, trzeba chodzić z własną wagą podręczną".
Internauci opisują podobne sytuacje
Pod wpisem pojawiły się komentarze osób, które spotkały się z podobnym problemem podczas zakupów owoców i warzyw.
Jeden z komentujących napisał:
"Trzeba poruszać takie tematy, bo nie dość, że droga truskawka, to jeszcze oszukują. Najlepiej (...) nie reagować. Pani pod Netto nie raz mi mniej zważyła i nie kupuję tam. Takie czasy, że trzeba na wszystko zwracać uwagę. Nie każdego stać, żeby kupić dla dziecka truskawki (...)".
Inna osoba dodała:
"Ja kiedyś kupiłam jabłka (wozili busem) paczkę 3 kg za 22,50 zł. Po zważeniu okazało się 2100 g (...)".
Jak można zawyżyć wagę towaru?
Jednym z najczęściej wskazywanych problemów jest ważenie produktów razem z opakowaniem bez odliczenia jego masy. W praktyce klient płaci wtedy nie tylko za owoce, ale również za plastikowy pojemnik, koszyczek lub łubiankę.
Nieprawidłowości mogą wynikać także z niewłaściwego ustawienia wagi. Jeśli urządzenie stoi nierówno, jest przechylone lub podczas ważenia ktoś dotyka szalki, wynik może odbiegać od rzeczywistej masy produktu.
Eksperci zwracają również uwagę na nadmierne zraszanie owoców wodą. Choć lekkie nawilżanie pomaga zachować świeżość, zbyt duża ilość wody zwiększa wagę produktów, za którą ostatecznie płaci klient.
Co radzi UOKiK?
Bartosz Klimczuk z zespołu prasowego UOKiK podkreślił w rozmowie z "Faktem", że obecnie urząd nie odnotował sygnałów wskazujących na fałszowanie wagi owoców lub warzyw na targowiskach.
Jednocześnie radzi klientom, aby bacznie obserwowali cały proces ważenia.
"Waga przed położeniem towaru powinna wskazywać 0,00 kg, a wyświetlacz powinien być widoczny dla klienta. Warto też sprawdzić, czy sprzedawca nie waży produktów razem z opakowaniem bez odjęcia tary, czy waga stoi stabilnie i równo oraz czy cena za kilogram widoczna na wadze zgadza się z ceną podaną przy stoisku".
Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, możemy poprosić o ponowne zważenie produktu lub sprawdzić go na innej wadze.
W razie potrzeby sprawę można zgłosić:
Zobacz także
Źródło: kuchnia.fakt.pl


