babcia przed emeryturą pracuje przed komputerem z wnukami
Wg partii Polska 2050 kobiety powinny mieć wyższy wiek emerytalny, bo nie rodzą dzieci. fot. Kampus Production/Pexels

Polska 2050 chce zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekonuje, że obecny system jest niesprawiedliwy wobec panów i wymaga zmian. Według proponowanych rozwiązań kobiety pracowałyby dłużej, a mężczyźni mogliby wcześniej przechodzić na emeryturę.

REKLAMA

Mężczyźni nie są sprawiedliwie traktowani w wieku emerytalnym

W Polsce wiek emerytalny wynosi obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Takie progi przywrócono w 2017 roku – wcześniej był on jednakowy dla obu płci i wynosił 67 lat. Zmiana była odpowiedzią na społeczne oczekiwania wobec rządów PiS, ale argumentowano ją również potrzebą ochrony zatrudnienia.

Teraz, po niemal 10 latach obowiązywania nowych przepisów, sytuacja w Polsce wygląda już nieco inaczej. Podczas rozmowy z TVN24 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, szefowa Polski 2050, przyznała, że jej partia będzie dążyć do zmian w kwestii wieku emerytalnego.

Chodzi o jego zrównanie dla obu płci oraz większą sprawiedliwość w systemie świadczeń emerytalnych. Polityczka zaznaczyła, że w praktyce oznaczałoby to wydłużenie wieku emerytalnego kobiet i jednoczesne niewielkie obniżenie go dla mężczyzn – tak, aby żadna ze stron nie czuła się poszkodowana.

Wczoraj (13 maja 2026 roku) Pełczyńska-Nałęcz była gościem audycji "Bez uników" w radiowej Trójce, gdzie ponownie została zapytana o ten pomysł. Przyznała, że w obecnych realiach takie wyrównanie jest potrzebne, ponieważ to mężczyźni są dziś realnie poszkodowani.

"Jestem osobą równościową. Równość to znaczy równość. Dzisiaj kobiety mają dużo mniej dzieci, a różnica między kobietami a mężczyznami to pięć lat. Nie ma drugiego takiego kraju w Europie. Rozumiem mężczyzn, którzy mówią: jesteśmy tutaj traktowani nierówno. Zróbmy coś z tym" – podkreśliła szefowa Polski 2050.

Dodała również: "Należy się mężczyznom ta informacja, że ktoś widzi tę nierówność – i ja ją widzę, a także młodym ludziom, że ktoś się troszczy o ich przyszłość. [...] jeżeli nie będziemy nawet w debacie publicznej podnosić tego tematu, to działamy na szkodę młodych ludzi, którzy w wyniku kryzysu demograficznego zaraz będą te setki miliardów dopłacać".

Wyższy wiek emerytalny jest nieunikniony

Pomysł Polski 2050 opiera się na założeniu, że kobiety nie rodzą już tylu dzieci co dawniej, dlatego niższy wiek emerytalny przestaje być uzasadniany ciążą, porodami i wieloletnim wychowywaniem dzieci, które kiedyś bardziej wpływały na kondycję kobiet oraz ich sytuację zawodową.

Jednocześnie od lat mówi się o równości płci w kontekście rynku pracy, wyrównywania wynagrodzeń kobiet i mężczyzn czy równych szans zawodowych. Znacznie rzadziej poruszany jest natomiast temat dyskryminacji związanej z wyższym wiekiem emerytalnym mężczyzn.

Według pojawiających się propozycji nowy wspólny próg emerytalny mógłby wynosić 62 lata zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Oznaczałoby to, że kobiety musiałyby pracować o dwa lata dłużej, ale mężczyźni mogliby przechodzić na emeryturę trzy lata wcześniej niż obecnie.

Jak zauważa portal "Infor": "proponowane rozwiązanie nie jest niczym nowym – na podobną drogę zdecydowano się we Francji i u naszych południowych sąsiadów – w Słowacji".

Średni wiek emerytalny w Europie wynosi obecnie 63,5 roku dla kobiet i 64,5 roku dla mężczyzn, dlatego decyzja o zmianach w Polsce – w obliczu niskiej dzietności i starzejącego się społeczeństwa – może okazać się w przyszłości nieunikniona.