
Ekspres do kawy, air fryer, blender, toster, mikser… Kuchenne blaty coraz częściej przypominają małe magazyny sprzętu AGD. Tymczasem nowy trend wnętrzarski idzie w zupełnie inną stronę. Jeśli marzysz o kuchni wyglądającej jak z katalogu, projektanci mają jedną radę – ukryj wszystkie zbędne rzeczy. Polacy oszaleli na punkcie tej mody.
Sprzęt AGD znika z blatów. Polacy pokochali "niewidzialne" kuchnie
Jeszcze kilka lat temu nowoczesna kuchnia kojarzyła się z eksponowaniem technologii. Designerski ekspres stał w centralnym miejscu, obok thermomix albo air fryer. Wszystkie te sprzęty miały być wręcz ozdobą wnętrza.
Minimalistyczne kuchnie podbijają mieszkania Polaków
Dziś coraz więcej osób odchodzi od tego podejścia. Projektanci zgodnie powtarzają, że im mniej rzeczy na widoku, tym bardziej elegancka i spokojna wydaje się przestrzeń.
Sporo w tym racji. Kuchnia jest jednym z najtrudniejszych miejsc do utrzymania porządku. To właśnie w niej najczęściej odkładamy "na chwilę" kolejne sprzęty, przyprawy czy kubki. Skutkiem tego jest ciągły wizualny chaos. Nawet najpiękniejsza kuchnia, wykonana precyzyjnie przez stolarza, totalnie traci na swoim wyglądzie.
Znikające sprzęty AGD
Jednym z najmocniejszych trendów są dziś tzw. systemy kieszeniowe, znane też jako pocket door. To specjalne zabudowy, za którymi można schować praktycznie wszystko – od ekspresu do kawy po cały roboczy fragment kuchni. Fronty po otwarciu wsuwają się w boczne ścianki mebla, dzięki czemu całość wygląda lekko i nowocześnie.
Możemy w ten sposób ukryć czajnik, blender, kubki, przyprawy i wszystko, co tworzy kuchenny bałagan. Kuchnia może w kilka sekund zamienić się w minimalistyczną, niemal hotelową przestrzeń.
Coraz popularniejsze są też prostsze rozwiązania – szafki z roletami czy przesuwanymi frontami przypominającymi "mini-garaże" na sprzęt AGD. Co ciekawe, tego typu chowanie sprzętów coraz częściej wpisuje się w szersze nowe trendy z 2026 r., które pomagają optycznie powiększyć nawet najmniejsze mieszkanie w bloku.
Kolejnym trendem są niewidzialne płyty indukcyjne montowane pod blatem. Brzmi nieco futurystycznie, ale takie rozwiązania są już dostępne na rynku. Kuchenka znajduje się pod specjalnym blatem, a po skończonym gotowaniu powierzchnia znów wygląda jak zwykły blat roboczy.
To rozwiązanie szczególnie sprawdza się w małych mieszkaniach i kuchniach w blokach, gdzie każdy dodatkowy centymetr przestrzeni ma znaczenie.
Polacy pokochali także w swoich kuchniach wysuwane gniazdka, ukryte ładowarki czy systemy chowane w szafkach. Wszystko po to, by nic nie zaburzało wizualnego porządku.
Coffee station zamiast wyeksponowanego ekspresu
Zmienia się też sposób przechowywania ekspresów do kawy. Projektanci coraz częściej przy aranżacji kuchni tworzą tzw. coffee station, czyli ukryte stacje kawowe schowane we wnękach lub za zamykanymi frontami.
W środku znajduje się miejsce nie tylko na sam ekspres, ale też na kapsułki lub ziarna czy kubki. Po zamknięciu całość wtapia się po prostu w zabudowę kuchni. To rozwiązanie nie oznacza wcale rezygnacji z dobrej kawy – wręcz przeciwnie, domowa kawa, która smakuje jak z kawiarni to dziś standard nawet w kompaktowych modelach ekspresów, które bez problemu mieszczą się w schowanej zabudowie.
Frytkownice beztłuszczowe, wolnowary czy minipiekarniki przez ostatnie lata królowały na kuchennych blatach. Dziś jednak nawet ten gigant powoli musi się usunąć – air fryer to już przeżytek, który ustępuje miejsca nowszym, bardziej uniwersalnym sprzętom, a sami Polacy chętniej trzymają je w szafkach niż na widoku. Nie chodzi już o to, by pochwalić się sprzętem przed gośćmi. Chodzi o to, żeby kuchnia po skończonym gotowaniu wyglądała tak, jakby nic się w niej nie działo.
Nie trzeba robić remontu, by ukryć bałagan
Dobra wiadomość jest taka, że żeby uzyskać bardziej uporządkowaną kuchnię, nie trzeba od razu inwestować w kosztowną zabudowę. Czasem wystarczy kilka prostych zmian.
Projektanci wnętrz coraz częściej polecają zasadę "jednej tacy", czyli grupowanie podobnych produktów w jednym miejscu np. oliwy, przypraw czy dodatków. Dzięki temu blat wygląda spokojniej i łatwiej utrzymać czystość.
Przydatne mogą okazać się także jednakowe pojemniki na produkty sypkie, pionowe przechowywanie desek, haczyki ukryte po wewnętrznej stronie szafek i generalnie ograniczenie liczby urządzeń stojących na wierzchu. Warto też raz na jakiś czas zrobić mały reset i przejrzeć zawartość szafek pod kątem rzeczy, których właściwie nie używamy – czyli zastanowić się, co to jest decluttering i jak działa w praktyce. Bez tego nawet najlepiej zaprojektowana zabudowa po pół roku znów się zapełni.
Pamiętajmy, że mniej rzeczy na widoku oznacza mniej chaosu i większe poczucie porządku. A kuchnia, która nie przytłacza nadmiarem sprzętów, po prostu sprawia wrażenie spokojniejszej. Dochodzi do tego jeszcze jedna, bardzo przyziemna korzyść – w mniej zagraconej przestrzeni dużo szybciej idzie codzienna ogarnianie. Dlatego tak wiele osób szuka konkretnych podpowiedzi, jak sprzątać mieszkanie, żeby utrzymanie porządku nie pożerało całych weekendów.
A wszyscy – w całym tym zabieganym świecie – potrzebujemy wyciszenia. Może właśnie dlatego ten trend "znikającego AGD" tak szybko nabiera na sile.
Źródło: natemat.pl
Zobacz także
