Na zdjęciu młody mężczyzna zakuty w kajdanki.
Policjanci aresztowali 19-latka, który jest podejrzany o znęcanie się nad rodziną. (zdjęcie ilustracyjne) pexel.com

Jak się okazuje, przemoc domowa nie zawsze ma twarz dorosłego sprawcy. Policjanci z Oświęcimia zatrzymali 19-latka podejrzanego o znęcanie się nad matką, młodszym bratem i dziadkiem. Według śledczych agresja miała trwać od kilku tygodni.

REKLAMA

Areszt dla 19-latka z gminy Oświęcim. Znęcał się nad rodziną i znieważył policjanta

Jak informuje policja, nastolatek (19-letni mieszkaniec gminy Oświęcim) jest podejrzany o stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej wobec swojej rodziny – matki, 17-letniego brata oraz dziadka. Do aktów agresji z jego strony miało dochodzić przez kilka ostatnich tygodni.

Śledczy nie podają szczegółów dotyczących tego, jak dokładnie wyglądała sytuacja w domu, ale podkreślają, że zebrany materiał dowodowy był na tyle poważny, że prokuratura zdecydowała się postawić 19-latkowi zarzuty.

Interwencja policji i znieważenie funkcjonariusza

Podczas zatrzymania młody mężczyzna miał także znieważyć jednego z policjantów i naruszyć jego nietykalność cielesną, za co także zostaną mu postawione zarzuty.

Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu. Powodem była przede wszystkim konieczność ochrony osób pokrzywdzonych przemocą – rodziny nastolatka. Sąd przychylił się do tego wniosku. 19-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.

19-latek odpowie teraz nie tylko za przemoc wobec rodziny, ale również za zachowanie wobec interweniującego policjanta. Za znęcanie się nad bliskimi grozi kara nawet do 5 lat więzienia. Dodatkowe konsekwencje mogą dotyczyć także naruszenia nietykalności funkcjonariusza oraz jego znieważenia. Za naruszenie nietykalności policjanta grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, natomiast za znieważenie policjanta do roku.

Przemoc w rodzinie nie kończy się sama

Przy okazji tej sytuacji, warto przypomnieć, że przemoc domowa nie zawsze wygląda tak, jak stereotypowo ją sobie wyobrażamy. Jej ofiarami nie są wyłącznie małe dzieci. Nie zawsze sprawcą jest partner czy ojciec rodziny. Coraz częściej mówi się także o agresji nastolatków wobec rodziców czy dziadków – zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Reportaż naTemat.pl pokazuje, jak często starsi rodzice są bici, poniżani, okradani przez własne dzieci – i jak rzadko decydują się o tym mówić. I choć wiele rodzin długo próbuje radzić sobie same, problem zwykle z czasem tylko się pogłębia.

Specjaliści podkreślają, że nawet pozornie błahe wybryki mogą maskować poważne problemy. Choć psychiatrzy przypominają, że świętym prawem nastolatka jest się kłócić, istnieje wyraźna granica między naturalnym buntem a agresją wymagającą interwencji. Rodzice często nie wiedzą, jak reagować na pyskówki nastolatka, a kiedy słowna eskalacja zaczyna przeradzać się w przemoc fizyczną, bagatelizowanie sytuacji bywa najgorszą strategią. Warto pamiętać, że przemoc psychiczna w rodzinie zostawia ślady równie głębokie jak ta fizyczna, a przemoc emocjonalna, którą stosowali wobec nas rodzice, może być powielana w kolejnych pokoleniach – także w odwrotnym kierunku, czyli przez dzieci wobec dorosłych.

Gdzie szukać pomocy

Policja przypomina, że osoby doświadczające przemocy nie powinny zostawać z tym same. Pomoc można uzyskać m.in. w ośrodkach pomocy społecznej, centrach interwencji kryzysowej czy zgłaszając sprawę odpowiednim służbom. W pilnych przypadkach należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112.

Źródło: policja.pl