"Kopciuszek"
Czy "Kopciuszek" psuje dzieciom głowy? Eksperci ostrzegają przed ukrytym przekazem tej historii. Screen YouTube

Bajka o "Kopciuszku" od lat uchodzi za jedną z najbardziej romantycznych historii dla dzieci. Coraz więcej ekspertów zwraca jednak uwagę, że może ona utrwalać schemat biernej bohaterki, która czeka na zmianę swojego losu. To może mieć wpływ na to, jak dziewczynki postrzegają siebie i swoją rolę w świecie.

REKLAMA

"Kopciuszek" – piękna historia czy problematyczny przekaz? Co naprawdę wpaja dziewczynkom

Historia "Kopciuszka" jest znana na całym świecie i od pokoleń trafia do dzieci. Opowiada o dziewczynce, która żyje w trudnych warunkach, a jej życie zmienia się dzięki spotkaniu z przystojnym księciem. Na pierwszy rzut oka to opowieść o nadziei i spełnieniu marzeń. Jednak coraz częściej zwraca się uwagę na jej ukryty przekaz.

Bajkowa bohaterka, która nic nie robi

Kopciuszek nie podejmuje bowiem żadnych realnych działań, by zmienić swoją sytuację. Nie sprzeciwia się przemocy ze strony macochy i nie walczy o siebie. Zmiana w jej życiu następuje dopiero wtedy, gdy pojawia się ktoś z zewnątrz – dobra wróżka i książę. To może budować przekonanie, że sukces i szczęście nie zależą od nas samych.

Jednym z głównych "problemów" tej historii jest motyw wybawienia przez mężczyznę. To książę decyduje o losie bohaterki i to on "ratuje" ją z trudnej sytuacji. Dla młodych dziewczynek może to być sygnał, że ich wartość i przyszłość zależą od relacji z kimś innym, a nie od własnych decyzji.

Co ciekawe, sama wytwórnia zaczyna dostrzegać problem. Platforma Disney+ od jakiegoś czasu opatruje klasyczne produkcje ostrzeżeniami – ostrzeżenia na Disney+ — czy klasyczne bajki dla dzieci mogą być krzywdzące to pytanie, które coraz częściej zadają sobie rodzice. Disney przyznaje, że niektóre stereotypy "były niewłaściwe w tamtym czasie i są niewłaściwe teraz".

Także portal naTemat w analizie naTemat.pl księżniczki Disneya wcisnęły kobietom sporo kitu zwraca uwagę, że pokolenia kobiet wychowane na klasycznych bajkach Disneya długo nie potrafiły wyzbyć się stereotypów wtłaczanych im przez popkulturę — wzorca biernej, wdzięcznej dziewczyny czekającej na ratunek naTemat.pl. Kopciuszek jest jedną z głównych bohaterek tej krytyki.

Wpływ na poczucie własnej wartości dziewczynek

Takie historie mogą kształtować sposób myślenia już od najmłodszych lat. Dziewczynki uczą się, że powinny być ciche i cierpliwe, dobre i posłuszne oraz gotowe czekać na "lepsze jutro".

To może ograniczać rozwój pewności siebie i poczucia sprawczości. Powtarzanie takich schematów w bajkach sprawia, że dzieci zaczynają traktować je jako normę. Dziewczynki mogą wierzyć, że nie mają wpływu na swoje życie, ich rola polega na byciu "wybraną" przez kogoś, a ich wartość wynika z wyglądu i akceptacji innych.

Nie da się ukryć, że to może mieć wpływ na ich decyzje w przyszłości – w relacjach, edukacji czy pracy. Tym bardziej, że komunikaty z bajek często wzmacniane są przez codzienne słowa rodziców. O tym, że są zdania, które nigdy nie powinnaś mówić do swojej córki — rodzą kompleksy na lata, pisaliśmy niedawno. Pozornie niewinne uwagi o wyglądzie, grzeczności czy "stosownym zachowaniu" potrafią zostać z dziewczynką na całe dorosłe życie.

Eksperci zwracają też uwagę, że te 3 błędy popełniają rodzice, wychowując dziewczynki, podcinają im skrzydła, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Najczęstszy z nich to mylenie pewności siebie z fasadową odwagą i efektywnością — dziewczynka uczy się udawać silną, zamiast naprawdę nią być.

Co zamiast Kopciuszka?

To nie znaczy, że trzeba natychmiast wyrzucać klasyczne bajki do kosza. Kluczem jest rozmowa z dzieckiem o tym, co ogląda, i pokazywanie mu innych wzorców — silnych bohaterek, które same decydują o swoim losie. Warto też pamiętać, że tych 5 rzeczy ważnych w wychowaniu, aby córka była silną i świadomą kobietą zaczyna się w domu, a nie przed ekranem. To codzienny przykład rodziców, podział obowiązków, prawo do sprzeciwu i do popełniania błędów kształtują przyszłą kobietę znacznie silniej niż najpiękniejsza bajka.

Bo prawda jest taka, że dziewczynka nie potrzebuje księcia, dobrej wróżki ani szklanego pantofelka. Potrzebuje dorosłych, którzy pokażą jej, że sprawczość, głos i wybory są w jej własnych rękach.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl