
W Józefowie pod Warszawą powstało wyjątkowe miejsce – miejskie przedszkole nr 1, które przypomina skandynawskie placówki. Dzieci uczą się tu w otoczeniu natury, bez nadmiaru bodźców i hałasu. Projekt pracowni Regio pokazuje, że edukacja może iść w stronę spokoju, drewna i zieleni.
Przedszkole jak ze Skandynawii w Polsce
Jeszcze do niedawna wielu rodziców słyszało, że najlepsze przedszkola są w Skandynawii. Tam dzieci spędzają czas na świeżym powietrzu, blisko natury i bez nadmiaru bodźców. Dziś podobne podejście można zobaczyć w Polsce. W Józefowie przy ul. Grottgera 9 powstało przedszkole, które pokazuje zupełnie inny kierunek myślenia o edukacji najmłodszych.
Za projekt odpowiada pracownia Regio, a liderem zespołu był Piotr Czyżewski. Architekt wspomina ważne doświadczenie ze studiów:
„Co pańskim zdaniem należałoby zbudować na tej polanie, by uczynić ją piękniejszą?" – usłyszał kiedyś.
Odpowiedział: „Nic!... Ta polana jest idealna sama w sobie. Żaden, nawet najpiękniejszy budynek, nie doda jej uroku".
I właśnie to podejście widać w projekcie przedszkola. Budynek nie dominuje nad otoczeniem, tylko wpisuje się w istniejący krajobraz i drzewa. Podobną filozofię reprezentuje nagradzany Dom w Skarpie na Mazowszu — projekt, w którym architektura staje się integralną częścią krajobrazu, a nie jego dominantą.
Architekci wykorzystali modrzew syberyjski, drewno i prostą formę. Zamiast ozdobnych detali, postawili na minimalizm inspirowany Skandynawią. Całość opiera się na idei „architektury na miejscu" i „edukacji w przyrodzie".
Natura w centrum edukacji dziecka
Przedszkole zostało wkomponowane w istniejący las, a na dachu znajduje się zielona przestrzeń o powierzchni ponad 1500 m². Dzieci mają bezpośredni kontakt z naturą każdego dnia. To ważne, bo jak piszą eksperci na mamadu.pl, wypchnęliśmy naturę z naszego życia — i to odczuwają przede wszystkim dzieci wychowujące się w miastach.
Wokół zaplanowano trzy strefy: naturalny plac zabaw, ogród edukacyjny z warzywami i hotelem dla owadów oraz część sensoryczną do wyciszenia. To nie jest zwykły plac zabaw – to przestrzeń do nauki poprzez doświadczenie. Takie środowisko jest zresztą bliskie idei, która stoi za leśnymi przedszkolami — placówkami, które od lat udowadniają, że codzienne obcowanie z przyrodą daje dzieciom więcej niż kolorowa sala pełna zabawek.
Wnętrza bez bodźców i chaosu
W środku nie ma krzykliwych kolorów ani plastikowych elementów. Dominują drewno, światło i spokój. Duże okna wpuszczają naturalne światło, a materiały wykończeniowe nie zakłócają równowagi. Zadbano też o akustykę — specjalne sufity z naturalnej wełny drzewnej sprawiają, że nawet podczas zabawy hałas nie jest męczący. Dzięki temu dzieci mogą funkcjonować w spokojniejszym środowisku.
Edukacja sensoryczna przez przestrzeń
Część sensoryczna do wyciszenia to nie tylko estetyczny detal — to świadoma decyzja pedagogiczna. Jak pokazują badania omawiane na mamadu.pl, żłobki i przedszkola wspierające rozwój dzieci przez stymulację zmysłów pomagają maluchom lepiej regulować emocje, koncentrację i gotowość do nauki. Projekt w Józefowie realizuje tę ideę przez samą architekturę — bez dodatkowych pomocy dydaktycznych.
Mniej zabawek, więcej przestrzeni — co zyskują dzieci
W przedszkolu działa 5 sal, a każdego dnia przebywa tu około 130 dzieci. Otoczenie sprawia, że ich dzień przypomina bardziej pobyt w naturze niż w tradycyjnej placówce. Zamiast nadmiaru zabawek i bodźców dzieci mają przestrzeń, ciszę i kontakt z przyrodą.
To przedszkole pokazuje, że mniej naprawdę może znaczyć więcej.
Nie bez powodu badania cytowane przez mamadu.pl wskazują, że rozwój mózgu dziecka wspierany jest właśnie przez czas na świeżym powietrzu, kontakt z naturą i aktywność fizyczną — dzieci spędzające czas na dworze są bardziej kreatywne, lepiej się koncentrują i rzadziej przejawiają zachowania agresywne.
To przedszkole pokazuje, że mniej naprawdę może znaczyć więcej.
Zobacz także
Źródło: mariel-haan.prowly.com
