Na zdjęciu siostra z bratem bawią się w lesie
Czy idealna różnica wieku między rodzeństwem istnieje? unsplash.com

Jaka jest idealna różnica wieku między rodzeństwem? 2 lata, 4, a może 7? Rodzice nie mają wątpliwości co do jednego – nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Doświadczenie pokazują, że każda opcja ma swoje plusy i minusy.

REKLAMA

Planując kolejne dziecko, wiele osób zadaje sobie to samo pytanie – kiedy jest na to najlepszy moment? Czy lepiej zdecydować się szybko, żeby dzieci wychowywały się razem, czy dać sobie więcej czasu i postawić na większą różnicę wieku, by rodzicom było łatwiej w opiece?

Teoretycznie istnieją idealne widełki. Naukowcy wielokrotnie pochylali się nad tym, by to zbadać. W praktyce jednak, jak pokazują doświadczenia rodziców, każda konfiguracja ma swoje plusy i minusy. I bardzo często to, co wydaje się idealne na początku i w teorii, życie weryfikuje po swojemu. Pytamy więc rodziców, jak to wyglądało w ich przypadku.

Mała różnica wieku – więcej wspólnego świata

Najczęściej powtarzającą się odpowiedzią wśród rodziców jest: 2–4 lata. Rodzice mówią wprost, że to jest idealny czas, kiedy dzieci mają największą szansę dogadać się na podobnym etapie.

„U nas jest 3 lata i 3 miesiące. Myślę, że to idealna różnica" – pisze jedna z mam.

Podobne doświadczenia mają rodzice, u których dzieci dzieli właśnie kilka lat. Wspólne zabawy przychodzą naturalnie, łatwiej o podobne zainteresowania i zbudowanie relacji. Mama trzech córek, urodzonych co trzy lata, wspomina: „Od pierwszych dni córka trzyletnia chętna do pomocy przy noworodku, potem wspólne zabawy, pierwsze wojny i godzenie się. Ciągle razem. Dogadywały się, kłóciły na zmianę, ale to normalne".

To właśnie przy tej mniejszej różnicy wieku najczęściej pojawia się to, na czym wielu rodzicom zależy najbardziej, czyli codzienna bliskość. Nie zawsze jednak silna więź między dziećmi przy małej różnicy wieku pojawia się od razu – bywa, że potrzeba lat, by rodzeństwo naprawdę zbliżyło się do siebie.

Bliskość to też więcej napięć

Ta sama różnica wieku, która sprzyja relacji, bywa też źródłem konfliktów. Rodzice zwracają uwagę, że dzieci rok po roku albo z bardzo małą różnicą częściej się ścierają niż współpracują. Mają podobne potrzeby, podobne emocje, no i czasem też podobną potrzebę bycia w centrum uwagi.

Jedna z mam przyznaje wprost: „Córki rok po roku częściej się kłócą niż bawią. Nie polecam".

Większa różnica wieku – więcej spokoju na starcie

Z drugiej strony są rodzice, którzy bardzo doceniają większy odstęp między dziećmi. Najczęściej padają tu liczby między 5 a 7 lat.

„Dla mnie najlepsza różnica to 5–6 lat. Mniejsza wcale nie gwarantuje, że dzieci będą zżyte, a większa wcale nie znaczy brak kontaktu" – pisze mama szóstki dzieci.

I faktycznie, przy większej różnicy wiele rzeczy jest po prostu łatwiejszych na początku. Starsze dziecko jest już bardziej samodzielne. Potrafi się ubrać, zająć sobą, nie wymaga stałej uwagi. To idealny czas, żeby skupić się na opiece nad noworodkiem. Jedna z mam opisuje to bardzo konkretnie: „Starsze już chodziło do przedszkola, więc w tym czasie mogłam poświęcić 100 proc. czasu młodszemu. A jak wracało, to jemu, bo mąż przejmował malucha".

To rozwiązanie często wybierają też rodzice, którzy nie mają dużego wsparcia na co dzień, bo np. mieszkają daleko od rodziny.

Różnica nie do przeskoczenia

Większa różnica wieku ma jednak swoją cenę, szczególnie w kolejnych latach. Dzieci, które dzieli kilka czy kilkanaście lat, żyją w zupełnie innych światach. Inne zabawy, inne zainteresowania, inne tempo dorastania. Jak to wygląda od środka, opisuje między innymi artykuł o dużej różnicy wieku między rodzeństwem i wyzwaniach rodzicielstwa – ze szczególnym naciskiem na to, że starsze dziecko w pewnym sensie dorasta jako jedynak.

„Mam brata 13 lat starszego i kocham go nad życie, ale widać między nami różnicę i to sporą. Nigdy nie mogliśmy się dogadać" – pisze jedna z kobiet.

Inna mama zauważa: „Mam trzech synów – najstarszy ma 21 lat, średni 14, a najmłodszy 12. Z mojego doświadczenia wynika, że to, ile lat dzieli dzieci, ma znaczenie w zależności od etapu ich życia. Kiedy byli młodsi, kompletnie się nie dogadywali. Teraz jest zupełnie inaczej. Mają wspólne tematy, lepiej się rozumieją. Z kolei najstarszy jest dla nich trochę wzorem. Często pytają go o zdanie, a on pomaga im choćby w nauce matematyki. To wszystko zależy."

Co mówi nauka o optymalnym odstępie

Warto w tym miejscu odnotować, że za konkretną odpowiedzią stoi też badania naukowe. Jak wynika z danych o tym, kiedy jest najlepszy czas na drugie dziecko, skandynawskie badania obejmujące 47 tysięcy rodzin wskazują na 5–6 lat jako optymalną różnicę. Przy takim odstępie starsze dziecko staje się naturalnym przewodnikiem dla młodszego, a rodzice mają czas na regenerację zawodową i finansową. Nauka mówi więc wprost – choć rodzice, jak widać z doświadczeń, rzadko mają warunki, by trzymać się tej teorii.

„Idealna dla kogo?"

Wśród rodziców pojawia się też jedno ważne pytanie: idealna różnica wieku dla kogo właściwie? Jedna z mam słusznie zauważa: „Idealna dla rodziców czy dzieci? Dla dzieci około 2–3 lata. Dla rodziców wygodniejsza jest większa różnica." I w sumie trudno się z tym nie zgodzić.

Bo to, co sprzyja relacji między dziećmi, nie zawsze jest najłatwiejsze dla dorosłych. I odwrotnie – to, co ułatwia codzienność rodzicom, nie zawsze oznacza, że dzieci będą spędzać ze sobą dużo czasu. Warto też pamiętać, że decyzja o kolejnym dziecku to nie tylko kwestia różnicy wieku – to moment, który potrafi poważnie zachwiać relacją partnerską. Jak pokazuje reportaż naTemat, kryzys w związku po narodzinach dziecka dotyka większości par, niezależnie od tego, jak bardzo planowały swoje rodzicielstwo.

Życie i tak robi swoje

Jest jeszcze jedna rzecz, która powtarza się niemal w każdej wypowiedzi: żadna teoria nie jest w stanie tego do końca przewidzieć. Charakter dzieci, płeć, sytuacja rodzinna, wsparcie, moment w życiu – tutaj naprawdę wszystko ma znaczenie.

Jedna z mam pisze wprost: „Myślę, że to zależy od nas samych i od charakteru dzieci". Inna dodaje: „Najlepiej zrobić tak, by nam było dobrze i na tyle, ile pozwoli organizm. Na to, czy dzieciaki się dogadają, nie ma mama żadnego wpływu."

Bo choć można planować, liczyć, analizować, to i tak ostatecznie każda rodzina układa ten scenariusz trochę inaczej. A ile rodzin, tyle dobrych i złych rozwiązań. Są różne historie, różne doświadczenia i różne momenty w życiu, w których pojawiają się dzieci. Czasem rodzeństwo jest nierozłączne od początku, a bywa że potrzebuje lat, żeby się do siebie zbliżyć.

Chyba nie mamy na to wpływu.