
Barbara Sienkiewicz, aktorka znana m.in. z serialu "Klan", zmarła w czerwcu 2024 roku, osierocając bliźniaki – Anię i Piotra. Dzieci, które urodziła mając prawie 60 lat, mają teraz ustanowionego pełnomocnika. Kto nim jest?
Kim była Barbara Sienkiewicz — aktorka, która na zawsze zmieniła myślenie o macierzyństwie
Barbara Sienkiewicz była aktorką teatralną i telewizyjną. Widzowie mogli ją oglądać m.in. w serialu "Klan", "M jak miłość", a także pracowała w Teatrze Lalka. Głośno zrobiło się o niej w 2015 roku, gdy w wieku 59 lat urodziła bliźniaki – Anię i Piotra. W mediach zyskała wówczas miano "najstarszej matki w Polsce". W wywiadach podkreślała, że decyzja o macierzyństwie w późnym wieku była świadoma i najważniejsza w jej życiu. Aktorka samotnie wychowywała dzieci i do końca życia nie zdradziła, kim jest ich ojciec.
Późne macierzyństwo: świadoma decyzja wbrew opiniom
Decyzja Sienkiewicz wywołała ogólnopolską dyskusję — zarówno o późnym macierzyństwie, jak i o granicach ingerencji opinii publicznej w prywatne wybory kobiet. Jedni gratulowali jej odwagi, inni otwarcie krytykowali, twierdząc, że naraziła dzieci na ryzyko. Sama aktorka nie żałowała swojej decyzji — podkreślała, że poczuła gotowość do zostania matką dopiero wtedy, gdy lekarz powiedział jej, że ma "młody wiek biologiczny".
Wychowywanie Ani i Piotra wiązało się ze sporymi trudnościami finansowymi. Sienkiewicz utrzymywała się z emerytury w wysokości zaledwie 1250 zł brutto. Jako emerytka nie podlegała ubezpieczeniu chorobowemu, więc zasiłek macierzyński dla najstarszej matki w Polsce był prawnie niemożliwy — polskie przepisy zwyczajnie nie przewidywały takiego scenariusza. Z pomocą przyszedł m.in. Olgierd Łukaszewicz i posłanka Wanda Nowicka, która apelowała w Sejmie o wsparcie dla rodziny.
Samotne macierzyństwo jako codzienna walka
Barbara Sienkiewicz przez lata była przykładem tego, z czym na co dzień mierzą się samotne matki wychowujące dzieci — braku kogoś, kto zmieni w nocy, podtrzyma na duchu i podzieli się radością z pierwszych kroków czy szkolnych sukcesów. Mimo trudów nigdy publicznie nie narzekała. W wywiadach mówiła o dumie z bycia mamą, a dzieci starała się chronić przed nadmiernym zainteresowaniem mediów.
W ostatnich latach życia Barbara Sienkiewicz nie tylko wychowywała dzieci, ale też opiekowała się chorą matką. Jak przyznała rodzina i znajomi, obowiązki te odbiły się na jej zdrowiu. Informacja o jej nagłej śmierci obiegła media 7 czerwca 2024 roku.
Co się teraz dzieje z Anią i Piotrusiem?
Według tygodnika "Świat Gwiazd", postępowanie dotyczące opieki nad bliźniakami zakończyło się. Pieczę nad dziećmi powierzono ustanowionemu pełnomocnikowi, którego dane nie zostały ujawnione.
"Uzasadnieniem tej decyzji jest konieczność ochrony prywatności małoletnich" – podkreśla źródło tygodnika.
Nieznane jest również miejsce pobytu dzieci, co ma zapewnić im stabilne warunki do wychowania. Decyzja o powierzeniu opieki pełnomocnikowi ma chronić Anię i Piotra przed nadmiernym zainteresowaniem mediów. Ma to zapewnić dzieciom spokojne i bezpieczne środowisko, w którym mogą dorastać bez stresu.
Nie da się ukryć, że to bardzo smutna historia. Teraz najważniejsze jest, żeby Ania i Piotruś mogli dorastać z dala od wścibskich spojrzeń mediów. Powinni mieć szansę na normalne dzieciństwo, bez dodatkowego stresu związanego z publicznym zainteresowaniem. To dla nich teraz najcenniejsze.
Zobacz także
Źródło: wiadomosci.dziennik.pl
