babcia opiekuje się wnuczką i wyglądają razem przez okno
Dziadkowie i inni faktyczni opiekunowie wreszcie będą mieli prawo do 800 plus. fot. Juan Pablo Serrano/Pexels

Dotąd 800 plus przysługiwało wyłącznie rodzicom i prawnym opiekunom dziecka. Przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego może to zmienić i otworzyć drogę do świadczenia także dla dziadków czy innych opiekunów faktycznych. Kluczowe znaczenie ma dobro dziecka, a nie tylko formalny status opieki.

REKLAMA

800 plus dotychczas tylko dla prawnych opiekunów

Świadczenie Rodzina 800 plus to wsparcie finansowe, które przysługuje rodzicom na każde dziecko od momentu narodzin aż do ukończenia 18. roku życia. Obecnie jednym z warunków jego otrzymania jest realizowanie przez dziecko obowiązku szkolnego w polskiej placówce edukacyjnej.

W przypadku cudzoziemców tych warunków koniecznych do spełnienia jest niestety więcej. Jeśli dziecko jest wychowywane przez dziadków albo innych bliskich krewnych bez przysposobienia, sytuacja jest nieco trudniejsza.

Zwykle prawni opiekunowie otrzymują środki z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych po złożeniu odpowiedniego wniosku zawierającego dane dziecka. W praktyce oznaczało to jednak, że świadczenie nie przysługiwało osobom, które faktycznie wychowywały dziecko, ale nie miały uregulowanej opieki pod względem prawnym.

Dotyczyło to m.in. dziadków, cioć czy innych członków rodziny, którzy sprawują codzienną opiekę nad dzieckiem, lecz formalnie nie są jego opiekunami ani nie dokonali przysposobienia (choć np. mają tę opieką zasądzoną).

W tej sprawie istotne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny, który odniósł się do sytuacji opiekunów faktycznych. Na podstawie konkretnej sprawy, w której babcia sprawowała opiekę nad wnukiem na mocy orzeczenia sądu, uznano, że w określonych przypadkach również tacy opiekunowie mogą mieć prawo do świadczenia 800 plus oraz jednorazowego wsparcia w wysokości 300 zł na wyprawkę szkolną.

Kluczowym kryterium – jak podkreślono – jest dobro dziecka i jego poczucie, że jest wychowane w opiekuńczym, przychylnym środowisku.

Babcia dostanie pieniądze na wychowanie wnuka

Wcześniej w tej sprawie zarówno ZUS, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówiły przyznania świadczenia. Dopiero sąd drugiej instancji wskazał, że ważniejsze od formalnych aspektów jest realne zapewnienie dziecku opieki i utrzymania.

Jak podkreślono w uzasadnieniu: "osoba, która faktycznie sprawuje pieczę nad dzieckiem i ponosi koszty jego utrzymania i edukacji, nie powinna być pozbawiana świadczenia, którego celem jest wsparcie potrzeb dziecka".

W efekcie tego rozstrzygnięcia osoby faktycznie opiekujące się dziećmi mogą ubiegać się o świadczenia, o ile ich sytuacja jest udokumentowana, np. poprzez odpowiednie orzeczenie sądowe. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ma charakter precedensowy, co oznacza, że mogą się na niego powoływać także inni opiekunowie znajdujący się w podobnej sytuacji.

Decyzja sądu może mieć realne znaczenie dla wielu rodzin, w których dzieci wychowywane są poza formalnym systemem opieki prawnej. To ważny krok w stronę uwzględnienia rzeczywistych potrzeb najmłodszych i osób, które na co dzień biorą za nie odpowiedzialność.

Pokazuje również, że prawo – choć oparte na procedurach – powinno przede wszystkim chronić dobro dziecka, nawet jeśli wymaga to odejścia od sztywnych interpretacji przepisów.

Źródło: wiadomości.radiozet.pl