
Buka z "Muminków" to postać, która od lat budzi strach wśród dzieci i dorosłych. Chociaż wydaje się groźna i niebezpieczna, jej historia jest tragiczna i pełna samotności. W rozmowach o Muminkach coraz częściej mówi się, że Buka to nie czarny charakter, a postać, która symbolizuje lęki samej autorki, Tove Jansson.
Buka – najbardziej przerażająca postać "Muminków"
W bajce "Muminki" stworzonej przez fińską pisarkę Tove Jansson spotykamy nie tylko przyjazne postaci, jak Muminek, Mama i Tata Muminka czy Panna Migotka, ale także przerażające stwory. Jednym z nich jest Buka, znana z zamrażania wszystkiego, czego dotknie.
W Polsce jej imię i dźwięk – Buka – uznawane są za szczególnie straszne, podczas gdy w Wielkiej Brytanii postać była niemal niema. W oryginale szwedzkim nazywa się Mårran, od słowa morra (mruczeć, warczeć), a w angielskiej wersji – The Groke, czyli "buczeć".
Buka jako symbol lęku i samotności?
Na pierwszy rzut oka Buka wydaje się złym potworem, ale bliższe poznanie jej historii pokazuje coś zupełnie innego. Według stron takich jak moomin.fandom.com, Buka była tragiczną postacią: cierpiała z powodu samotności, a jej chłód uniemożliwiał jej znalezienie przyjaciela.
Strona riennahera.com podkreśla:
"Mnie przerażał jej spokój i tajemnica. Co zrobi? Co powie? Kiedy to zrobi?".
Zobacz także
Buka w literaturze i serialu
Chociaż w książkach i serialu animowanym Buka przerażała mieszkańców Doliny Muminków, potrafiła też wykazać dobroć. W jednej z powieści Muminek sprawił, że Buka przestała nieść ze sobą zabójczy chłód, a w serialu uratowała Małą Mi z pożaru.
W innych scenach, gdy dostała od rodziny Muminków muszelkę w kształcie serca, uśmiechnęła się i ruszyła w kierunku ogniska, chociaż jej chłód zdusił płomienie.
Znaczenie Buki i jej charakter
Buka w Polsce uchodzi za postać szczególnie straszną, a w interpretacjach literackich symbolizuje największe lęki Tove Jansson. Jest jednocześnie znajoma i nieznajoma, a jej obecność wywołuje tzw. "das Unheimliche", czyli niesamowitość, jak tłumaczy teoria Freuda.
Nie jest jednak typowym czarnym charakterem. Jej działania wynikają z izolacji i trudności w znalezieniu przyjaciół.
Wpływ Buki na doświadczenia dzieci
Choć dzieci boją się Buki, jej postać ma też edukacyjny wymiar. Uczy, że czasem strach wynika z samotności i niezrozumienia, a prawdziwa przyjaźń może rozgrzać nawet najbardziej przerażające serce.
I to jest bardzo ważne z punktu widzenia rozwoju dziecka. Takie "oswajanie strachu" poprzez bajki działa trochę jak bezpieczny trening emocji. Dziecko patrzy na Bukę, boi się, ale jednocześnie widzi, że za tym strachem kryje się ktoś samotny, smutny i niezrozumiany. To pomaga mu zrozumieć, że emocje – nawet te trudne – mają swoje przyczyny i można je przeżyć. To trochę jak ćwiczenie "na sucho" – dziecko doświadcza lęku, ale w bezpiecznych warunkach, siedząc obok rodzica czy w swoim pokoju.
Ważne jest też oczywiście dopasowanie treści do wieku dziecka i jego wrażliwości. Ale jeśli maluch wraca do takich postaci jak Buka, pyta o nie, przeżywa je – to znak, że właśnie uczy się radzić sobie z emocjami.
Można powiedzieć, że takie historie działają trochę terapeutycznie. Pomagają dziecku oswoić lęk, zobaczyć go z różnych stron i powoli nabierać odwagi, żeby mierzyć się z nim także w realnym życiu.
Źródło: panodkultury.com.pl
