Na zdjęciu mężczyzna gotuje obiad.
W wielu polskich domach gotowanie to wciąż głównie domena kobiet. unsplash.com

Kto w polskich domach planuje posiłki, robi zakupy i gotuje? Najnowsze badania pokazują, że wiele obowiązków wciąż częściej spoczywa na kobietach. Jednocześnie coraz więcej par deklaruje, że przynajmniej część domowych zadań wykonują wspólnie. Zapytałyśmy polskie rodziny jak u nich wygląda podział domowych obowiązków i czy pokrywa się to z wynikami badań.

REKLAMA

Choć partnerzy mieszkający razem dzielą się gotowaniem zaledwie w jednej trzeciej domów, to już w połowie z nich wspólnie sprzątają i zmywają po posiłkach.

Najnowsze dane pokazują, że w polskich domach wciąż sporo obowiązków spoczywa na kobietach, choć (coraz częściej) pojawia się też model współpracy i elastycznego podziału zadań.

Z danych z Raportu IKEA o gotowaniu i jedzeniu 2026 wynika, że to kobiety najczęściej planują posiłki, robią zakupy i gotują.

W wielu domach obowiązki są jednak dzielone – czasem według tradycyjnego schematu, a czasem zupełnie spontanicznie. 

Planowanie i zakupy wciąż głównie po stronie kobiet

Jednym z najbardziej wyraźnych wniosków z badania jest to, że organizacja codziennych posiłków wciąż częściej spoczywa na kobietach. Aż 71 proc. kobiet deklaruje, że to one planują posiłki w domu, podczas gdy wśród mężczyzn taką odpowiedź wskazuje 36 proc.

Podobnie wygląda kwestia zakupów spożywczych. 60 proc. kobiet mówi, że to one planują zakupy, a 59 proc. faktycznie je robi. Wśród mężczyzn te odsetki są wyraźnie niższe – odpowiednio 35 proc. planuje zakupy, a 43 proc. je robi.

Ciekawy jest jednak inny element tych danych. Mężczyźni znacznie częściej niż kobiety deklarują, że obowiązki są dzielone po równo. W przypadku planowania zakupów aż 47 proc. mężczyzn uważa, że robią to wspólnie z partnerką, podczas gdy taką odpowiedź wskazuje 31 proc. kobiet.

Może to sugerować, że partnerzy nie zawsze w ten sam sposób postrzegają codzienny podział obowiązków. Może nawet nie wiedzą o wszystkich.

logo

Gotowanie nadal najczęściej należy do kobiet

Jeszcze wyraźniej różnice widać przy gotowaniu. Według badania 70 proc. kobiet deklaruje, że to one przygotowują posiłki, podczas gdy wśród mężczyzn jest to 34 proc..

Jednocześnie około jedna trzecia domów deklaruje, że gotowanie jest dzielone po równo. To pokazuje, że tradycyjny model powoli się zmienia, choć wciąż pozostaje dominujący.

Podobne proporcje można znaleźć w codziennych doświadczeniach rodziców. "U nas mąż pomaga obierać ziemniaki, ja gotuję, a on później zmywa. Sprzątamy razem w weekend, bo wtedy robimy takie porządne porządki" – opowiada jedna z mam.

Inna przyznaje, że w jej domu obowiązuje raczej tradycyjny model.

"Narzeczony zajmuje się drobnymi naprawami, samochodem i cięższymi sprawami. Ja gotuję, prasuję i ogarniam kuchnię. Lubię gotować, więc nie widzę sensu zmieniać tego na siłę".

Sprzątanie po posiłku częściej dzielone

Najbardziej partnersko wygląda podział obowiązków po jedzeniu. Z raportu wynika, że 52 proc. kobiet sprząta po posiłkach, ale aż 40 proc. mówi, że robią to wspólnie z partnerem.

Mężczyźni jeszcze częściej wskazują na wspólne sprzątanie – 48 proc. z nich uważa, że obowiązek jest dzielony po równo.

W wielu rodzinach podział obowiązków jest zresztą znacznie bardziej elastyczny, niż mogłyby sugerować statystyki. "U nas nie ma konkretnego podziału. Kto ma czas i możliwość, ten robi. Mąż nie gotuje – i może lepiej dla naszego zdrowia – ale za to sprząta, robi zakupy, odbiera córkę ze szkoły i zajmuje się wszystkimi naprawami w domu" – wyjaśnia jedna z zapytanych przez nas kobiet.

Elastyczność zamiast sztywnych zasad

Część rodziców przyznaje, że nie ustalali żadnych reguł. Obowiązki wykonuje po prostu ta osoba, która w danym momencie ma więcej czasu.

"U nas nie ma podziału. Jak coś trzeba zrobić, to się robi. Ostatnio miałam pilne sprawy i nie było mnie kilka godzin. Wracam do domu, a tam wszystko ogarnięte – pranie zrobione, kuchnia posprzątana, nawet spacer z dzieckiem zaliczony. Aż mi szczęka opadła".

Podobne podejście ma wiele rodzin, w których oboje partnerzy pracują. "Mój robi wszystko i ja robię wszystko. Jeśli jedno z nas jest zmęczone, drugie przejmuje obowiązki. Jedynie pranie i składanie ubrań robię ja, bo wiadomo – nikt nie zrobi tego lepiej".

Podział obowiązków często zależy od sytuacji

Niektórzy rodzice przyznają też, że proporcje zmieniają się w zależności od etapu życia.

"Teraz jestem z dzieckiem w domu, więc logiczne jest, że robię więcej. Ale mój mąż potrafi zrobić wszystko, łącznie z gotowaniem. Uważam, że gotujący mąż to skarb".

Bardzo wiele rodzin podkreśla, że ważniejszy od przypisania ról jest sprawiedliwy podział obowiązków i wspólne działanie, uzupełnianie się.

"Ja ogarniam zakupy, gotowanie, sprzątanie kuchni, pranie i łazienkę. Mąż zajmuje się samochodem, rachunkami i sprawami urzędowymi. Raz w tygodniu sprząta cały dom, zajmuje się też psem i ogarnia poranną i wieczorną higienę dzieci".

Statystyki a codzienność

Dane z raportu pokazują więc pewien ogólny trend – w polskich domach wiele obowiązków nadal częściej wykonują kobiety. Jednocześnie rośnie liczba rodzin, w których zadania są dzielone bardziej elastycznie.

Czasem wynika to z preferencji (nie wszyscy na przykład lubią gotować), czasem z sytuacji zawodowej, a czasem po prostu z tego, kto akurat ma więcej energii i czasu.

Wyniki pochodzą z Raportu IKEA o gotowaniu i jedzeniu 2026, przygotowanego na podstawie badań w 31 krajach. W Polsce przeprowadzono 1001 ankiet wśród respondentów i respondentek, pytając o codzienne zwyczaje związane z gotowaniem i podziałem obowiązków w domu.