
Rodzice często zastanawiają się, jak zmotywować dzieci do wykonywania domowych obowiązków. Pewna para wprowadziła w swoim domu system, który łączy obowiązki z możliwością zarobku kieszonkowego. Dzięki temu dzieci uczą się odpowiedzialności, współpracy i konsekwencji swoich działań.
Jak działa "Year of Allowance" ("Rok Kieszonkowego")?
Ashley Hutchings wraz z mężem stworzyli w swoim domu "Family Responsibilities Framework", czyli ramy odpowiedzialności rodzinnej. Dzieci zostały poinformowane, że system ten pozwoli im zarabiać pieniądze do własnych skarbonek, ale kluczowa jest hierarchia obowiązków.
Osobiste obowiązki = przywileje
Pierwszy filar to "Personal Responsibilities", czyli obowiązki osobiste, które nagradzają przywilejami:
Ashley wyjaśnia:
"Obowiązki osobiste przynoszą przywileje".
Dzieci uczą się, że dbanie o siebie przynosi im bezpośrednie korzyści.
Obowiązki rodzinne = wspólne przyjemności
Drugi filar to "Family Responsibilities", czyli zadania na rzecz rodziny, które dają wspólne przywileje:
"Jeśli dzieci przyczyniają się do dobra rodziny, wtedy możemy robić fajne rzeczy razem" – pisze Ashley.
W ten sposób dzieci uczą się współpracy i znaczenia własnego wkładu dla całej rodziny.
Praca = pieniądze
Ostatni filar to rzeczywista praca, za którą dzieci otrzymują kieszonkowe:
Ashley dodaje:
"System przeszedł kilka zmian, m.in. w zamianie obowiązków i oferowaniu cotygodniowego bonusu tym, którzy są konsekwentni, ale obowiązki pozostają: karmienie psa, karmienie kotów i opróżnianie zmywarki. Nasze dzieci mają 8, 6 i 4 lata i ten model działa u nas".
Co się zmieniło w ich rodzinie?
Z czasem Ashley zauważyła duży postęp u swoich dzieci:
"Widziałam, kto jest zapalony do pracy, a kto nie, ale obserwowałam, jak wszystkie moje dzieci rosną i wnoszą większy wkład niż kiedykolwiek. Wiedzą, czego od nich oczekujemy i znają nagrody".
Podoba mi się taki sposób nauki odpowiedzialności, bo dzieci od razu widzą, że ich wysiłek ma sens. Myślę, że w moim domu też mogłoby to zadziałać i sprawić, że obowiązki staną się przyjemniejsze.
Źródło: scarymommy.com
