rodzinne obowiązki
Ten rodzinny eksperyment pokazuje, że domowe obowiązki mogą być zabawą i lekcją życia. fot. Storyblocks.com

Rodzice często zastanawiają się, jak zmotywować dzieci do wykonywania domowych obowiązków. Pewna para wprowadziła w swoim domu system, który łączy obowiązki z możliwością zarobku kieszonkowego. Dzięki temu dzieci uczą się odpowiedzialności, współpracy i konsekwencji swoich działań.

REKLAMA

Jak działa "Year of Allowance" ("Rok Kieszonkowego")?

Ashley Hutchings wraz z mężem stworzyli w swoim domu "Family Responsibilities Framework", czyli ramy odpowiedzialności rodzinnej. Dzieci zostały poinformowane, że system ten pozwoli im zarabiać pieniądze do własnych skarbonek, ale kluczowa jest hierarchia obowiązków.

Osobiste obowiązki = przywileje

Pierwszy filar to "Personal Responsibilities", czyli obowiązki osobiste, które nagradzają przywilejami:

  • Utrzymanie porządku w pokoju = czas na telewizję
  • Ćwiczenia na pianinie i ubieranie się po śniadaniu = czas na zabawę
  • Ashley wyjaśnia:

    "Obowiązki osobiste przynoszą przywileje".

    Dzieci uczą się, że dbanie o siebie przynosi im bezpośrednie korzyści.

    Obowiązki rodzinne = wspólne przyjemności

    Drugi filar to "Family Responsibilities", czyli zadania na rzecz rodziny, które dają wspólne przywileje:

  • Pomoc w praniu
  • Nakrywanie do stołu
  • "Jeśli dzieci przyczyniają się do dobra rodziny, wtedy możemy robić fajne rzeczy razem" – pisze Ashley.

    W ten sposób dzieci uczą się współpracy i znaczenia własnego wkładu dla całej rodziny.

    Praca = pieniądze

    Ostatni filar to rzeczywista praca, za którą dzieci otrzymują kieszonkowe:

  • Karmienie psa i kota
  • Opróżnianie zmywarki
  • Ashley dodaje:

    "System przeszedł kilka zmian, m.in. w zamianie obowiązków i oferowaniu cotygodniowego bonusu tym, którzy są konsekwentni, ale obowiązki pozostają: karmienie psa, karmienie kotów i opróżnianie zmywarki. Nasze dzieci mają 8, 6 i 4 lata i ten model działa u nas".

    Co się zmieniło w ich rodzinie?

    Z czasem Ashley zauważyła duży postęp u swoich dzieci:

    "Widziałam, kto jest zapalony do pracy, a kto nie, ale obserwowałam, jak wszystkie moje dzieci rosną i wnoszą większy wkład niż kiedykolwiek. Wiedzą, czego od nich oczekujemy i znają nagrody".

    Podoba mi się taki sposób nauki odpowiedzialności, bo dzieci od razu widzą, że ich wysiłek ma sens. Myślę, że w moim domu też mogłoby to zadziałać i sprawić, że obowiązki staną się przyjemniejsze.

    Źródło: scarymommy.com

    Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
    Czytaj także: