Na zdjęciu Hannah Neeleman z córkami.
Miliony obserwujących codziennie obserwują życie Hannah Neeleman i jej rodziny. youtube.com

Była baletnicą w Nowym Jorku, zdobywała tytuły miss i marzyła o życiu na scenie. Dziś mieszka na farmie w Utah, wychowuje ośmioro dzieci i właśnie ogłosiła dziewiątą ciążę. Historia Hannah Neeleman, znanej jako Ballerina Farm, znów rozpaliła internet. Obok gratulacji pojawiły się pytania, czy to naprawdę do końca jej wybór?

REKLAMA

Hannah Neeleman, znana milionom obserwatorów jako Ballerina Farm, jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy nurtu tradycyjnego stylu życia w mediach społecznościowych.

Jej profil przedstawia starannie skomponowany świat. Wyrabianie chleba na drewnianym blacie, krowy na pastwisku, dzieci biegające boso po trawie i kochający mąż, który wspiera rodzinny biznes.

Kilka dni temu ogłosiła, że spodziewa się dziewiątego dziecka. Internet – jak zwykle w jej przypadku – podzielił się na dwa obozy. Jedni gratulują, inni pytają, czy to na pewno jej decyzja?

Sama pochodzi z dużej rodziny w Utah

Hannah dorastała w Springville w stanie Utah jako ósme z dziewięciorga dzieci w rodzinie należącej do Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Wychowanie w wielodzietnym domu nie było więc dla niej czymś abstrakcyjnym, było raczej codziennością.

Jej rodzice prowadzili kwiaciarnię, a życie rodzinne i religia odgrywały w domu istotną rolę. Duża rodzina, współpraca między rodzeństwem, silne więzi. Właśnie to doświadczenie często przywoływane jest jako fundament jej późniejszych wyborów.

Co ciekawe, również Daniel Neeleman – jej mąż – wychował się w licznej rodzinie. On także ma ośmioro rodzeństwa. Ten wspólny mianownik bywa dziś interpretowany jako naturalne tło dla ich decyzji o kolejnych dzieciach.

Balet, Nowy Jork i ambicje

Zanim Hannah stała się ikoną życia na farmie, była ambitną młodą kobietą z marzeniami o scenie. Studiowała balet w Nowym Jorku i – jak sama podkreślała – kochała tempo i energię tego miasta. Intensywne treningi, dyscyplina, środowisko artystyczne – to był jej świat.

To właśnie od jej przeszłości wzięła się nazwa jej marki Ballerina Farm. Baletnicą była wcześniej, farmę stworzyła później.

Dla części jej obserwatorów jej historia jest bardzo inspirująca. Kobieta, która doświadczyła wielkiego miasta i artystycznej drogi, a mimo to wybrała inne życie. Dla innych, to opowieść o radykalnej życiowej zmianie, która wciąż rodzi pytania.

Miss Nowego Jorku i "Mrs. American"

Warto pamiętać, że Hannah nie tylko tańczyła. W młodości startowała w konkursach piękności. W 2010 roku zdobyła tytuł Miss New York City, co było znaczącym osiągnięciem na początku jej dorosłego życia.

Po latach wróciła na scenę – już jako mężatka i matka. W 2021 roku zdobyła tytuł Mrs. Utah, a w 2023 roku została Mrs. American – ogólnokrajową zwyciężczynią konkursu dla mężatek. Co ciekawe, tytuł ten zdobyła zaledwie kilkanaście dni po narodzinach swojego ósmego dziecka.

Dla fanów był to dowód jej siły i determinacji. Dla krytyków, kolejny element budujący wizerunek "kobiety, która musi udowadniać, że wszystko jest w stanie pogodzić".

Daniel – miłość czy dominujący partner?

Hannah poznała Daniela, gdy była jeszcze studentką. W wywiadach przyznawała, że początkowo nie chciała się z nim umawiać. Odmawiała przez kilka miesięcy. W końcu zgodziła się na randkę, a ich relacja szybko przerodziła się w małżeństwo.

logo
youtube.com

Daniel pochodzi z bardzo zamożnej rodziny związanej z branżą lotniczą. Jego ojciec jest znanym przedsiębiorcą. W internetowych analizach często podkreśla się, że finansowe zaplecze miało znaczenie przy budowaniu farmowego biznesu.

Historia o tym, że Daniel zaaranżował to, by usiąść obok Hannah w samolocie lecącym do Nowego Jorku, do dziś powraca w komentarzach. Jedni widzą w niej romantyczną determinację. Inni, wyraźny sygnał świadczący o tym, że to on od początku przejmował kontrolę nad narracją.

Życie w estetyce tradwife

Dziś Ballerina Farm to marka o ogromnym zasięgu. Sprzedaż produktów spożywczych, akcesoriów kuchennych, filmiki z gotowania i opowieści o codzienności na farmie w Utah.

Hannah często postrzegana jest jako twarz ruchu "tradwives", kobiet, które świadomie wybierają tradycyjny model rodziny, koncentrujący się na domu i macierzyństwie. Ona sama nie zawsze używa tej etykiety, ale estetyka jej profilu idealnie wpisuje się w ten nurt.

logo
youtube.com

Kontrowersje wokół jej życia pojawiają się regularnie. Krytycy wskazują na idealizowanie życia, które w rzeczywistości bywa fizycznie wyczerpujące. Zwracają uwagę, że w kadrze rzadko widać zmęczenie czy logistykę codzienności przy ośmiorgu, a wkrótce dziewięciorgu dzieci.

Autorzy analizy przypadku Balleriny Farm w magazynie The Cut sugerują, że narracje wokół jej życia mogą być uproszczone przez komentatorów i internetowe memy. Rzeczywistość tak naprawdę może być bardziej złożona niż się wszystkim wydaje. 

"Czy Hannah jest pod czyjąś kontrolą, czy jest współ-CEO rodzinnego projektu? W rzeczywistości obie odpowiedzi mogą być prawdziwe" – dodają.

Dziewiąta ciąża i fala niepokoju

Ogłoszenie dziewiątej ciąży wywołało lawinę reakcji. Obok gratulacji pojawiły się komentarze wyrażające troskę, a czasem wprost podejrzenia.

Pod jej postami można było przeczytać:

"Mrugnij, jeśli potrzebujesz pomocy."
"Czy ona w ogóle ma wybór?"
"Mam wrażenie, że to projekt, a nie jej życie."
"On ją chyba do tego zmusza"

W dyskusjach na Reddicie niektórzy pisali wprost, że czują dyskomfort, obserwując tempo kolejnych ciąż. W polskich mediach społecznościowych również pojawiły się komentarze sugerujące, że za estetyką "idealnej rodziny" może kryć się presja.

Warto podkreślić, że nie ma żadnych dowodów na to, że Hannah jest do czegokolwiek zmuszana. Jednak sposób, w jaki opowiadana jest jej historia – szybkie małżeństwo, duża liczba dzieci, wyraźna obecność męża w narracji – sprawia, że część odbiorców dopisuje do ich historii własne interpretacje. Wiele osób sugeruje, że mogą za tym stać także ich wartości religijne, oboje są mormonami.

Kim są mormoni?

Hannah i Daniel należą do Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, potocznie nazywanego mormonami.

To wspólnota religijna powstała w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych. Oprócz Biblii jej członkowie uznają także Księgę Mormona jako święty tekst.
W praktyce religijnej duży nacisk kładzie się właśnie na silne więzi rodzinne, małżeństwo jako centralną wartość, otwartość na liczne potomstwo, abstynencję od alkoholu, kawy i papierosów, regularne praktyki religijne i życie wspólnotowe.

Choć współcześni członkowie Kościoła żyją bardzo różnie i nie zawsze wpisują się w stereotypowy obraz, w przestrzeni medialnej, mormonizm często kojarzony jest z dużymi rodzinami i konserwatywnym podejściem do ról płciowych.

Historia Ballerina Farm to coś więcej niż tylko opowieść o chlebie na zakwasie i sielskim życiu na farmie. To też historia o wyborze, którego nie wszyscy mogą zrozumieć. Może po prostu ciężko nam się pogodzić się z tym, że kobieta może wybrać coś, co dla innych wydaje się być dużym ograniczeniem.

Dziennikarka Stephanie McNeal z magazynu Glamour komentując, dlaczego w sieci treści Hannah budzą tak silne emocje i krytykę, odpowiedziała: "Ballerina Farm stała się swego rodzaju pojemnikiem na zbiorowy stres, znużenie i frustracje amerykańskich matek, nawet jeśli sama Hannah nie wydaje się tego dostrzegać".