polskie banknoty
Analitycy chcą 200 tys. zł na dziecko – "800 Plus nie działa". fot. Pexels.com

Programy "800 Plus" i "babciowe" nie poprawiły sytuacji demograficznej w Polsce, dlatego analitycy z Klubu Jagiellońskiego proponują nowy pomysł. Chcą jednorazowego świadczenia w wysokości 208 tys. 800 zł dla każdego nowo narodzonego dziecka, zamiast rozłożonych na lata świadczeń.

REKLAMA

Spadek liczby urodzeń to zagrożenie demograficzne

Eksperci podkreślają, że programy "800 Plus" i "Aktywny Rodzic" nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba urodzeń spadła o 125 tys., a na koniec 2025 r. populacja Polski wyniosła 37,332 mln osób, co oznacza spadek o 157 tys. osób rok do roku. W wielu regionach wskaźnik dzietności spadł poniżej jednego dziecka na kobietę, co grozi brakiem zastępowalności pokoleń.

Jednorazowa kwota zamiast miesięcznych świadczeń

Paweł Musiałek i Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego proponują wprowadzenie jednorazowego świadczenia w wysokości 208 tys. 800 zł na dziecko.

"Poddajemy pod dyskusję pomysł, by od 2027 r. zlikwidować powszechność świadczenia 800 Plus na dziecko oraz świadczenia z tytułu 'Aktywnego Rodzica'. Zamiast tego niech 'ustawieniem fabrycznym' polityki prorodzinnej będzie jednorazowy transfer 208 800 złotych na rzecz rodziców w ciągu miesiąca od urodzenia dziecka".

Jak wyliczono kwotę 208 tys. zł?

Kwota 208 tys. 800 zł odpowiada sumie 18-letnich świadczeń 800 Plus (172 tys. 800 zł) oraz "babciowego" (36 tys. zł).

Autorzy tłumaczą:

"Mówiąc wprost – w perspektywie długoterminowej to się po prostu w budżecie państwa zbalansuje. Wydamy te same pieniądze, ale być może efektywniej. Jednocześnie zakładamy, że dla rodziców dzieci już urodzonych dwa kluczowe programy demograficzne działają tak, jak dotychczas. Oznacza to w praktyce wyższe wydatki dziś, a niższe w przyszłości".

Eksperci sugerują, że pieniądze mogłyby zostać przeznaczone np. na zakup mieszkania lub większego auta, co mogłoby poprawić komfort życia młodych rodzin. Zwracają jednak uwagę na możliwy wzrost cen nieruchomości i konieczność dostosowania polityki publicznej do warunków rynkowych.

Rodzice mogliby sami zdecydować, czy wybierają jednorazowe świadczenie, czy pozostają przy obecnych programach 800 Plus i "babciowym".

Co ja o tym sądzę?

Nie da się ukryć, że pomysł jednorazowego świadczenia jest odważny i może faktycznie zachęcić młode rodziny do posiadania dzieci, zwłaszcza w obliczu rosnących kosztów życia. Trzeba jednak bardzo uważnie rozważyć "skutki uboczne", takie jak chociażby wspomniany przez ekspertów wzrost cen mieszkań, aby te pieniądze mogły realnie poprawić sytuację rodzin.

Źródło: money.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl