
Świadczenie 800 plus w 2026 roku skończy 10 lat, a przez ten czas było waloryzowane tylko raz (wcześniej było to 500 plus). Rodzice coraz głośniej domagają się corocznej, marcowej waloryzacji – takiej samej, jak w przypadku innych świadczeń państwowych. Wśród postulatów pojawia się kwota 1100 zł na dziecko i realny termin zmian: marzec 2027 roku.
Coroczna waloryzacja 800 plus w marcu?
Świadczenie "Rodzina 800 plus" w kwietniu 2026 roku będzie obchodziło 10-lecie. Początkowo funkcjonowało jako 500 zł na drugie i kolejne dziecko (na pierwsze po spełnieniu kryterium dochodowego), a z czasem zaczęło przysługiwać na każde dziecko do 18. roku życia.
W 2024 roku program został zwaloryzowany – od stycznia rodzice zaczęli otrzymywać 800 zł miesięcznie. Teraz ponownie pojawiają się głosy, że świadczenie wymaga zmian – zarówno w zakresie zasad przyznawania, jak i dalszej waloryzacji.
Na portalu Infor.pl opublikowano analizę różnych pomysłów dotyczących przyszłości 800 plus. Internauci wskazują m.in., że zamiast gotówki rząd mógłby wprowadzić świadczenie w formie bonów. Innym postulatem jest waloryzacja programu, który przez 10 lat swojego istnienia doczekał się tylko jednej podwyżki.
Rodzice zwracają uwagę, że skoro w marcu 2026 roku planowana jest waloryzacja innych świadczeń wypłacanych przez ZUS, KRUS oraz z budżetu państwa, to logicznym krokiem byłoby objęcie waloryzacją także świadczenia rodzinnego. W środowiskach rodziców coraz częściej pojawia się postulat podniesienia kwoty do 1100 zł na każde dziecko. Taka zmiana nie miałaby jednak szans wejść w życie w 2026 roku – realnym terminem wskazywanym przez komentatorów jest marzec 2027 roku.
Argumentem przemawiającym za waloryzacją jest fakt, że przez dekadę istnienia programu świadczenie było podnoszone tylko raz, podczas gdy koszty życia i inflacja stale rosną. To, co rodzice mogli kupić 10 lat temu za 500 zł, nie ma dziś wiele wspólnego z tym, co można sfinansować z 800 zł w 2026 roku.
Rodzice podkreślają też, że program miał wzmacniać bezpieczeństwo ekonomiczne rodzin i poprawiać warunki wychowania dzieci, tymczasem obecnie 800 plus często nie wystarcza nawet na pokrycie kosztów zajęć dodatkowych, których ceny na przestrzeni lat znacząco wzrosły.
Świadczenie z roku na rok traci na wartości
Pomysł waloryzacji świadczenia do 1100 zł wpisywałby się w kierunek, o którym mówili twórcy programu – wzmocniłby finansowe fundamenty polityki rodzinnej w Polsce. Wśród argumentów pojawiają się również kwestie rosnących kosztów życia, braku stabilności oraz niepewności co do przyszłości świadczenia. Przypomina się także uzasadnienie towarzyszące podwyżce z 500 do 800 zł, w którym wskazywano:
"Podniesienie wysokości świadczenia wychowawczego pozwoli na dalsze zwiększenie skuteczności programu 'Rodzina 500+' i jednocześnie stanowi zabezpieczenie lepszych warunków rozwoju dla polskich rodzin. Proponowana zmiana jest też zgodna z oczekiwaniami wyrażanymi przez społeczeństwo".
Dziś zwolennicy kolejnej waloryzacji podkreślają, że zwiększenie świadczenia realnie poprawiłoby komfort finansowy wielu rodzin, które – wobec rosnących kosztów życia – funkcjonują w ciągłym stresie związanym z opłatami za zajęcia dodatkowe dla dzieci czy brakiem możliwości odkładania oszczędności.
Dziesięć lat funkcjonowania programu i tylko jedna waloryzacja – ten argument najczęściej powtarza się w głosach rodziców. W ich ocenie coroczna, marcowa waloryzacja świadczenia rodzinnego powinna stać się standardem, skoro obejmuje ona inne formy wsparcia wypłacane przez państwo. Po dyskusji o bonach zamiast gotówki przyszedł czas na postulat, który wydaje się dla wielu rodzin bardziej oczywisty: regularne dostosowywanie wysokości 800 plus do realiów gospodarczych.
Rosnące ceny, wyższe koszty utrzymania i presja finansowa sprawiają, że temat powrotu do waloryzacji świadczenia wychowawczego nie znika z debaty publicznej. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale jedno jest pewne: oczekiwania społeczne w tej sprawie są dziś wyraźniejsze niż nawet rok temu.
Źródło: infor.pl
