płacząca kobieta
Po takich komplikacjach kobiety rzadziej rodzą drugi raz. Badanie objęło ponad milion matek. fot. Pexels.com

Kobiety, które doświadczyły ciężkich powikłań w pierwszej ciąży lub podczas porodu, rzadziej decydują się na kolejne dziecko. Tak wynika z dużego badania opublikowanego w "JAMA" przez naukowców z Karolinska Institutet.

REKLAMA

Milion kobiet w badaniu

Badacze przeanalizowali dane ponad miliona Szwedek, które urodziły swoje pierwsze dziecko w latach 1999-2021. Sprawdzali, czy ciężkie powikłania w pierwszej ciąży mają wpływ na decyzję o kolejnym macierzyństwie.

Wnioski są jasne: kobiety, które przeszły poważne komplikacje w czasie ciąży, porodu lub połogu, znacznie rzadziej rodziły drugie dziecko.

Jak podkreśla współautorka badania Neda Razaz:

"Odkryliśmy, że prawdopodobieństwo posiadania większej liczby dzieci było znacznie niższe u kobiet, które doświadczyły ciężkich powikłań podczas pierwszej ciąży, porodu lub okresu poporodowego".

I dodaje:

"Takie zdarzenia często mogą mieć fizyczny i psychiczny wpływ na kobiety przez długi czas".

3,5 procent, ale konsekwencje ogromne

Ciężkie powikłania dotknęły 3,5 proc. kobiet w badaniu. Te matki były o 12 proc. mniej skłonne do urodzenia drugiego dziecka.

Najbardziej dotknięte były kobiety z powikłaniami kardiologicznymi, pęknięciem macicy czy ciężkimi problemami psychicznymi. W ich przypadku prawdopodobieństwo kolejnego porodu było aż o 50 proc. niższe.

O 40 proc. rzadziej drugie dziecko rodziły kobiety wymagające opieki oddechowej, po udarze lub krwotoku śródczaszkowym. Mniejszą skłonność do kolejnej ciąży obserwowano także po ostrej niewydolności nerek, ciężkim stanie przedrzucawkowym czy zaburzeniach krzepnięcia.

Dlaczego tak się dzieje?

Naukowcy przyznają, że powodów może być wiele. Najczęstsze z nich to: trauma, lęk przed powtórką, problemy zdrowotne, skutki leczenia psychiatrycznego i brak odpowiedniego wsparcia.

Jak mówi pierwsza autorka badania Eleni Tsamantioti: "Powody są trudne do jednoznacznego określenia i mogą wynikać z wielu czynników, takich jak zmniejszona chęć posiadania większej liczby dzieci, trauma, niepłodność związana z lekami psychiatrycznymi lub brak poradnictwa medycznego".

I podkreśla jasno:

"Właściwe wsparcie i monitorowanie przez personel opieki prenatalnej jest zatem kluczowe dla kobiet, które przeszły poważne problemy zdrowotne w czasie ciąży lub porodu".

To nie są tylko statystyki, to czyjeś życie

Kiedy czytam takie badania, zawsze myślę o tym, jak bardzo upraszczamy rozmowę o demografii. Mówimy o spadku liczby urodzeń, o trendach i o procentach.

Rzadziej mówimy o strachu kobiety, która ledwo przeżyła pierwszą ciążę. O tej, która spędziła tygodnie w szpitalu. O tej, która po porodzie zmagała się z ciężką depresją albo powikłaniami zagrażającymi życiu.

Jeśli system naprawdę chce, by kobiety rodziły więcej dzieci, nie może skupiać się wyłącznie na zachętach finansowych. Musi zapewnić poczucie bezpieczeństwa – medycznego i psychicznego.

Źródło: sciencedaily.com

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl