
19 lutego poseł Marcin Józefaciuk przeprowadził kontrolę poselską w Ministerstwo Edukacji Narodowej w sprawie zmian dotyczących prac domowych. Twierdzi, że nie pokazano mu żadnych dokumentów i odesłano go na... Facebooka oraz newslettera "Kompas Jutra". Co na to MEN?
Poseł Marcin Józefaciuk domagał się szerokiego zestawu dokumentów w sprawie zmian dotyczących prac domowych, m.in. pełnego raportu Instytut Badań Edukacyjnych, metodologii badań, analiz "przed/po" zmianach, opinii prawnych i dokumentów finansowych.
Józefaciuk: "Kontrola to nie przegląd Facebooka"
Jak relacjonuje, w trakcie kontroli nie przedstawiono mu żadnego z tych materiałów. Zamiast tego otrzymał informację, że "kompleksowe informacje" zostały już przekazane opinii publicznej i jak donosi gazetaprawna.pl, "odesłało go do mediów społecznościowych, poleciło lekturę newslettera 'Kompas Jutra' oraz zasugerowało zapoznanie się ze stroną Najwyższa Izba Kontroli".
"To nie jest żart. Kontrola poselska to nie przegląd Facebooka" – komentuje Józefaciuk.
Prawo do kontroli
Józefaciuk dodał, że kontrola poselska wynika wprost z art. 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz z art. 95 ust. 2 Konstytucji RP.
"Interpelacja to jedno. Kontrola poselska to drugie. Tych trybów nie wolno łączyć, zastępować ani ignorować" – podkreśla.
Jego zdaniem sytuacja może oznaczać albo nieudostępnienie istniejących dokumentów, albo ich brak. Ten drugi scenariusz nazywa "poważnym problemem jakości stanowienia prawa".
Zobacz także
MEN: dokumenty są w internecie
Resort edukacji zapewnia, że poseł został przyjęty i otrzymał wyjaśnienia. Rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca podkreśla, że dokumenty z procesu legislacyjnego są dostępne publicznie w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Rządowe Centrum Legislacji.
MEN zaznacza, że nie widzi potrzeby drukowania materiałów, które od dawna są dostępne online dla każdego obywatela, w tym dla posła.
"Jesteśmy przekonani o tym, że Poseł na Sejm RP Marcin Józefaciuk wie, że dokumenty rządowego procesu legislacyjnego dostępne są dla każdego obywatela w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej Rządowego Centrum Legislacji w portalu Rządowy Proces Legislacyjny" – wyjaśniła Gorczyca.
O co chodzi w sprawie prac domowych?
Przypomnijmy: od kwietnia 2024 roku w klasach 1-3 szkół podstawowych, nie można zadawać prac pisemnych i praktyczno-technicznych (poza ćwiczeniami związanymi z małą motoryką). W klasach 4-8 prace domowe są nieobowiązkowe i nie mogą być oceniane stopniem. Nauczyciel jedynie przekazuje uczniowi informację zwrotną.
Wcześniejsza wersja rekomendacji IBE została wycofana po tym, jak Danuta Kozakiewicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 103 w Warszawie, zaprzeczyła, że współtworzyła dokument w przedstawionym kształcie i nie zgodziła się z większością jego zapisów.
RadioZet donosi, że nowe rekomendacje mają zostać przedstawione w ciągu dwóch tygodni. To od nich MEN uzależnia ewentualne kolejne zmiany w zasadach zadawania ćwiczeń do domu.
Źródło: gazeta.prawna.pl
