
Dlaczego kobiety czują się najczęściej samotne w związkach? Zapytałam o to AI i spodziewałam się odpowiedzi o zdradzie, braku czasu albo kryzysie po latach. To, co usłyszałam, było jednak dużo prostsze – i boleśnie prawdziwe.
Samotność w związku. Z czego wynika?
Zdaniem AI, kobiety najczęściej czują się samotne w związku nie dlatego, że są same, ale dlatego, że nie czują się emocjonalnie widziane. Można mieszkać razem, spać w jednym łóżku i codziennie rozmawiać o pracy, dzieciach, rachunkach, a jednocześnie mieć w sobie ogromną pustkę.
Bo samotność w związku nie polega na braku obecności fizycznej. Ona polega na braku prawdziwego kontaktu.
Rozmowy, które nic nie znaczą
Kiedyś potrafiliście rozmawiać ze sobą godzinami. O marzeniach, o swoich lękach, o tym, co was zachwyca i czego się boicie. Z czasem jednak wasze rozmowy zamieniły się w czystą logistykę.
Zobacz także
Oczywiście, że to potrzebne, ale jeśli na tym się kończy, relacja powoli wysycha. My, kobiety chcemy czuć, że ktoś jest ciekawy naszego świata wewnętrznego i tego, o czym myślimy, i co czujemy.
Gdy tego nie ma, zaczynamy się wycofywać emocjonalnie. Samotność rzadko zaczyna się od wielkiej kłótni. Częściej jest ona wynikiem drobnych, powtarzających się rozczarowań.
To nie zawsze jest "czyjaś wina"
Ta samotność nie zawsze wynika ze złej woli partnera. Czasem to efekt niedopasowanych charakterów, braku umiejętności rozmowy o emocjach i wychowania w domach, gdzie uczuć się nie nazywało.
Nie chodzi tu wcale o wielkie gesty, tylko o codzienne zainteresowanie, czułość i uważność, bo największą tęsknotą w relacji nie jest luksus ani namiętność. Największą tęsknotą jest bycie naprawdę zauważoną.
Każda z nas chce czuć się bezpieczna przy swoim partnerze. Chce wiedzieć, że jest dla niego ważna i że jej słowa, uczucia i emocje, mają dla niego znaczenie. Chcemy, żeby nasz partner był z nami naprawdę, a nie tylko obok nas.
Chcemy być widziane w codziennych sytuacjach i w drobnych gestach. Chcemy czuć, że nasza obecność naprawdę się liczy.
